Kasety sygnalizacyjne ochrony linii 110kV

Dyskusja na temat systemu zasilania obiektu Radiofonicznego Ośrodka Nadawczego

Moderator: Łukasz-O

Kasety sygnalizacyjne ochrony linii 110kV

Postprzez Łukasz-O » 30 gru 2017, 23:49

Ktoś kiedyś pytał mnie o znaczenie wyświetlanych znaków i co one oznaczały.
Kaseta sygnalizacyjna linii 110kV Płock:
DSC_0086.JPG


Kaseta sygnalizacyjna linii 110kV Sochaczew:
DSC_0072.JPG


Od razu napiszę, że kasety te zamiast w pionie, zamontowano w poziomie ;)

Znaczenie wyświetlanych symboli jest następujące:
R, S, T - nazwy faz biorących udział w zwarciu;
E - zwarcie doziemne;
(trójkąt) - zwarcie 3-fazowe;
2 lub 3 - zwarcie w 2-giej lub 3-ciej strefie;
D - podanie impulsu wyłączającego;
H - pobudzenie automatyki SPZ (Samoczynny Powrót Zasilania).

Niestety nie wiem co oznacza W :(
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1792
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kasety sygnalizacyjne ochrony linii 110kV

Postprzez soundsystem » 31 gru 2017, 02:02

W oznaczało idziemy na wódkę :D
...aby mowa polska
w całym kraju
i daleko poza
jego granicami
słyszana była...
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 424
Dołączył(a): 04 gru 2011, 21:38

Re: Kasety sygnalizacyjne ochrony linii 110kV

Postprzez Łukasz-O » 31 gru 2017, 02:27

soundsystem napisał(a):W oznaczało idziemy na wódkę :D

Człowiek wypruwa sobie flaki, a przyjdzie taki i se jaja robi :(

Jako ciekawostkę napiszę, że własność energetyczna RCN zaczynała się dopiero na zaciskach izolatorów odejściowych 6kV traf 110/6kV. Obsługa nie mogła bez zgody ZE Płock i ZE Sochaczew dokonywać żadnych przełączeń w liniach 110kV, nie mogli nawet bez powiadomienia wyłączyć jednego z dwóch traf 110/6kV. Tylko w przypadkach awaryjnych i zagrażających bezpieczeństwu mogli dokonywać przełączeń po stronie 110kV, przy czym od razu i bezwzględnie ten fakt musieli telefonicznie lub radiowo zgłaszać do Płocka lub Sochaczewa.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1792
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kasety sygnalizacyjne ochrony linii 110kV

Postprzez anodowy » 03 sty 2018, 18:16

czyli zawsze pracowały dwa trafa 110 dając dwa napiecia 15kv ziemnym kablem do rcn, tam w budynku rcn blokady z łącznikami wybierały doplyw - albo sochaczew albo płock. Nigdy rownolegle. Oczywiscie jak sobie właczyli dopływy i przeloty H na 110 to juz inna bajka i jedno trafo 110 pracowalo luzem.
Wyjątkowa stacja trafo gdyz po czesci obsluga rcn spoza branży i energetyka nie troszczyła sie o utrzymanie akumulatorów.
PS Sanniki stały sie miastem.
anodowy
Ekspert
 
Posty: 359
Dołączył(a): 11 sie 2011, 06:29


Powrót do Technikalia- Urządzenia zasilające

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości