Sterowanie zasilaniem obiektu

Dyskusja na temat systemu zasilania obiektu Radiofonicznego Ośrodka Nadawczego

Moderator: Łukasz-O

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez Łukasz-O » 17 gru 2019, 13:18

Zarówno okoliczne jak i dalsze skupy złomu dorobiły się fortuny. RCN to taka nieoficjalna kopalnia metali kolorowych.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2229
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez anodowy » 01 mar 2020, 23:18

oryginalna szafa rozdzielnicy osw terenu pasowała razem z pozostałymi, to widać że na tej samej linii umocowano mierniki pomiarowe, ten sam rozstaw przycisków i lampek co rozdz. potrzeb wlasnych. ja bym dał lampki pionowo nad każdym włącznikiem co by poprawiło czytelność.

Ta modyfikowana odstaje innym mocowaniem amperomierza, odstępami przyciskow.
Załączniki
rozdz.jpg
anodowy
Site Admin
 
Posty: 505
Dołączył(a): 11 sie 2011, 07:29

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez myheaven » 08 mar 2020, 23:11

Kto projektował i wykonywał szafy? U mnie w pracy mamy kilka i w zależności od przeznaczenia na tabliczkach znamionowych jest wygrawerowane z nazwiska osoba która projektowała i jednocześnie wykonywała podłączenia w szafie. Podejrzewam że układ i rozmieszczenie włączników i lampek był inwencją projektanta. Jeden będzie wolał taki układ , drugi będzie widział to inaczej......
Avatar użytkownika
myheaven
Ekspert
 
Posty: 175
Dołączył(a): 14 sie 2017, 11:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez anodowy » 08 mar 2020, 23:37

to była ekipa Jureczka jak widać na foto, zgrabne facety. Drutowali szafy tak że mózg staje, do dzisiaj to działa.
Załączniki
jureczek.jpg
anodowy
Site Admin
 
Posty: 505
Dołączył(a): 11 sie 2011, 07:29

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez mayster » 09 mar 2020, 22:50

Ciekawe ile powstawała taka szafa kiedyś, gdy nie było nic modułowego...
P.s. Kto to ów Jureczek ?
mayster
 
Posty: 57
Dołączył(a): 04 lip 2018, 21:47

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez anodowy » 15 sie 2020, 16:49

znaleziona czujka zmierzchowa, od razu widziałem że jakaś znajoma. Zmylił mnie rozbity klosz z tworzywa i wyrwany przekaznik gdyż zapewne poszedł na miedz (jak widać jego stopka została gdyż jest wlutowany). Teraz widze że przewody były montowane do stopy a czujka ze stykami dawała sie łatwo wymieniać jak przekazniki R15. konstrukcyjnie strasznie solidna, na twardym rezoteksie, grube ścieżki. Solidny, przemysłowy produkt z PRL choć fotorezystor ma już zaćme.
http://www.rcnkonstantynow.pl/boveri/in ... tacja/czuj
Załączniki
zmie4.jpg
zmie3.jpg
zmie2.jpg
zmie1.jpg
anodowy
Site Admin
 
Posty: 505
Dołączył(a): 11 sie 2011, 07:29

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez anodowy » 27 sie 2020, 23:21

Stało się - zapadła decyzja o przywróceniu przekaznika zmierzchowego do stanu sprawności. Po wymyciu z brudu wszystkie elementy elektroniczne zostały sprawdzone. Niestety fotorezystor musiał zostać zastąpiony nowym, identycznym RPP130 polskiej produkcji co widać na foto oraz jeden kondensator któremu wyrwano końcówkę. Zdemontowano resztki uszkodzonego przekaznika R15 na 220V oraz jak się pozniej okazało - również przekaznik kontaktronowy który ma przerwe w uzwojeniu cewki wzbudzającej. Na nowe podzespoły przyjdzie jeszcze poczekać. Wkrótce przystąpiono do jego uruchomienia. Z lokalnej tablicy rozdzielczej podano napięcie 230V doprowadzone poprzez lutowane przewody. Z uwagi na brak R15 jako głownego elementu wykonawczego zdecydowano się podłączyc do tranzystora w miejsce cewki kontaktronu diode LED która dobitnie pokazuje stan zadziałania podczas przysłaniania fotoelementu. Z uwagi na minimalną moc zasilania układu, zredukowaną rezystorem 22K i stabilizowaną diodą zenera 15V, dioda LED miała prawidłowe warunki pracy zbliżone do wysokoomowej cewki kontakronu. Dalej styki kontakronu mogły załączyć już większy amperarz i tak sterowany jest przekaznik R15 ze zrodła 220V. Jego ruchome styki w konfiguracji NO i NC mogły przyjąć siłowe napięcie pracy odbiornika 220V. Potencjometr nastawczy umożliwia regulacje czułosci układu na światło. Jak na lata 60-te jest to prosty i niezawodny do dziś układ przekaznika. Najwiekszą wadą takiego rozwiązania jest stan nieustalony dla przekaznika kontakronowego w momencie progu zadzialania kiedy się ściemnia lub rozjaśnia. Z jednej strony napiecie jest za małe do uruchomienia przekaznika lub odwrotnie, co powoduje drgania kotwicy przekaznika, styków kontaktrona i ich iskrzenie. Układ nie jest jeszcze zdecydowany czy mamy noc czy dzień. Tutaj połaczenie dwóch przekazników dało troche poprawe tego zjawiska ale przypadkowe oswiecenie czujnika w nocy latarką spowoduje przerwanie oswietlenia nocnego gdyż odebrane to będzie jako dzień. Lepsze konstrukcje zawierają przerzutnik Smitcha i inne układy logiczne które w ramach „własnej histerezy” są odporne na zakłocenia swiatła, mają wydłużoną reakacje na zmiany swiatła i są dzieki temu dokładne. Jak widzimy dzięki diodzie LED, ten układ podczas dnia utrzymywał przekaznik R15 w stanie aktywnym, miał zaciągniete kotwice i dopiero nocą przechodził w stan spoczynku co wydaje się słuszne. Noc raczej jest do odpoczynku. Kombinacja styków pozwalała na dowolne zapięcie odbiornika. Zastosowanie dziś w praktyce tego urządzenia staje się miejscami problematyczne ale …. identyczny przekaznik zmierzchowy pracował na radiostacji, połączony do rozdzielnicy ośw przeszkodowego sterując oświetleniem najwyższego masztu świata. W takim stanie rzeczy posiadanie sprawnego, blizniaczego egzemplarza jest sprawą wagi najwyższej. :lol:
Szczegóły można zobaczyć na filmie http://www.rcnkonstantynow.pl/boveri/en ... zmierz.mp4
Załączniki
kontakt.jpg
kontaktron
rpp.jpg
nowy fotorezystor
anodowy
Site Admin
 
Posty: 505
Dołączył(a): 11 sie 2011, 07:29

Poprzednia strona

Powrót do RCN - Urządzenia zasilające

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości