Sterowanie zasilaniem obiektu

Dyskusja na temat systemu zasilania obiektu Radiofonicznego Ośrodka Nadawczego

Moderator: Łukasz-O

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez Tadekmaj » 11 kwi 2013, 16:17

Znając już dokładnie do czego służyły poszczególne elementy tej tablicy, można z całą pewnością stwierdzić, że Jurek Jędrzejkiewicz naciska przycisk od załączania oświetlenia terenu.
foto_376_web.jpg
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 485
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez Łukasz-O » 12 kwi 2013, 23:37

soundsystem napisał(a):ok dla mnie juz wszystko jasne.
po drugie panel zasilania w sali nadajnikow "fajnie wygladal" w jednum miejscu mozna bylo wszystko kontrolowac. jak by cos sie dzialo zawsze mozna by bylo wszystko wylaczyc nie latajac po rozdzielniach

Zapomniałem dodać, że każde przełączenie musiało być przemyślane. Z każdej strony można było spodziewać się napięcia zwrotnego. Np takie trafo - działa również w odwrotną stronę :D Można zasilić zarówno z uzwojenia pierwotnego jak i wtórnego ;) Trzeba mieć to na uwadze! Dlatego wyłączenie jednym wyłącznikiem na panelu nie wchodziło w grę. Trzeba było przełączyć ich kilka... Nie wspomnę już o zasilani dwustronnym ale to już następna bajka.

Pan Jurek dla zdjęcia załącza oświetlenie terenu. Jedni nałogowo robili sobie fotki załączając oświetlenie terenu (bezkarnie przyciskając przycisk) drudzy stali przy oscyloskopie - panel nadajników. Ja należę do tych pierwszych
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1656
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez roberto » 13 kwi 2013, 01:45

Łukasz-O napisał(a):Jedni nałogowo robili sobie fotki załączając oświetlenie terenu (bezkarnie przyciskając przycisk) drudzy stali przy oscyloskopie - panel nadajników. Ja należę do tych pierwszych


Ja mam w obu konfiguracjach ;) . Żałuję tylko , że nie mam fotki a`la P. Czechowski - biały fartuch i kręcenie "gałką" monitora modulacji AWA ;) .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 726
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez Tadekmaj » 13 kwi 2013, 05:13

Łukasz-O napisał(a):
soundsystem napisał(a):ok dla mnie juz wszystko jasne.
po drugie panel zasilania w sali nadajnikow "fajnie wygladal" w jednum miejscu mozna bylo wszystko kontrolowac. jak by cos sie dzialo zawsze mozna by bylo wszystko wylaczyc nie latajac po rozdzielniach

Zapomniałem dodać, że każde przełączenie musiało być przemyślane. Z każdej strony można było spodziewać się napięcia zwrotnego. Np takie trafo - działa również w odwrotną stronę :D Można zasilić zarówno z uzwojenia pierwotnego jak i wtórnego ;) Trzeba mieć to na uwadze! Dlatego wyłączenie jednym wyłącznikiem na panelu nie wchodziło w grę. Trzeba było przełączyć ich kilka... Nie wspomnę już o zasilani dwustronnym ale to już następna bajka.

Pan Jurek dla zdjęcia załącza oświetlenie terenu. Jedni nałogowo robili sobie fotki załączając oświetlenie terenu (bezkarnie przyciskając przycisk) drudzy stali przy oscyloskopie - panel nadajników. Ja należę do tych pierwszych


Wobec tego, do czego służyła, tablica w pomieszczeniu na wartowni przy bramie. Ta również miała sporo przycisków i kolorowych lampek kontrolnych. Czyżby wszystko było zdublowane związane z oświetleniem terenu, z tablica główną. Pamiętam, jak w czasach gdy radiostacja jeszcze pracowała, można było dojrzeć, ze te kontrolki się świecą, więc ta tablica do czegoś służyła ???. A może wartownik załączał oświetlenie terenu a być może też i samego masztu, na wypadek, gdyby zmiana dyżurna w budynku głównym, zapomniała, albo dusiła komara, bo i takie rzeczy na pewno się zdarzały. :lol:
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 485
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez Łukasz-O » 13 kwi 2013, 10:30

roberto napisał(a):
Łukasz-O napisał(a):Jedni nałogowo robili sobie fotki załączając oświetlenie terenu (bezkarnie przyciskając przycisk) drudzy stali przy oscyloskopie - panel nadajników. Ja należę do tych pierwszych


Ja mam w obu konfiguracjach ;) . Żałuję tylko , że nie mam fotki a`la P. Czechowski - biały fartuch i kręcenie "gałką" monitora modulacji AWA ;) .

Nie w obu, a w trzech :) Najpierw odłączyłeś 110kV z Płocka, później rozregulowałeś potencjometr w oscyloskopie. Na końcu pogadałeś przy biurku z "Raszynem". Mam dowód :lol:
Przyślij mi fotkę w białym kitlu to Cię umiejscowię nawet w kontenerze nadawczym.

Tadekmaj napisał(a):Wobec tego, do czego służyła, tablica w pomieszczeniu na wartowni przy bramie. Ta również miała sporo przycisków i kolorowych lampek kontrolnych. Czyżby wszystko było zdublowane związane z oświetleniem terenu, z tablica główną. Pamiętam, jak w czasach gdy radiostacja jeszcze pracowała, można było dojrzeć, ze te kontrolki się świecą, więc ta tablica do czegoś służyła ???. A może wartownik załączał oświetlenie terenu a być może też i samego masztu, na wypadek, gdyby zmiana dyżurna w budynku głównym, zapomniała, albo dusiła komara, bo i takie rzeczy na pewno się zdarzały. :lol:

Tablica na wartowni to zdublowane przyciski z rozdzielnicy w rozdzielni głównej. Działały dopiero kiedy pan Jurek nacisnął przycisk na panelu. Wartownicy nie mieli możliwości załączenia oświetlenia masztu.
DSC_0323.JPG


Wracając do tematu.
W przygotowaniu opis całej rozdzielni 6kV oraz nn. Rozdzielnica nn w miarę możliwości, bo nie wszystkie opisy mogłem rozczytać ze zdjęć.
Wkleję przedsmak - rozdzielnia 6kV Sochaczew:
Sochaczew 6kV 2.jpg

oraz rozdzielnia PR-3 w czasie produkcji:
PR3.jpg

Jednak na razie muszę uporać się z rzutem rozdzielni nn i 6kv z góry a to trochę potrwa.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1656
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez anodowy » 27 kwi 2013, 12:56

od początku poznania tablicy energetycznej w sali głównej RCN ciekawostką jest sterowanie rozdzielnią 110KV, takie napięcia podlegają komutacji we wlasnym budynku rozdzielni, swoimi pracownikami, na wlasnym terenie-sowicie ogrodzonym z uwagi na piorunujące napiecie a tu mamy inaczej. Załącz-wyłącz lini 11OKV znajduje sie w postaci obrotowego pstryczka dostepnego dla obsługi w zwykłym budynku RCN. Malo tego lampka sygnalizujaca 110KV jest też dostepna. Spodziewalbym sie manipuladeł co najwyżej 6KV. Z jednej strony to wygodne ale czy owy pstryczek numer 5 i 6 powoduje zdalne uruchomienie siłownika do rozłącznika lini 110 Plock-Sochaczew? czy pstryczek 7 powoduje tak samo ruch silownika do poprzeczki H, tam w lesie na polu rozdzielni 110KV? czy kazdy pstryczek jest sterownikiem czegoś tam? Chyba tak- zdalne sterowanie. Brakuje mi lampek sygnalizacyjnych od napędu siłowników wlacznie z tymi na sprezone powietrze. Akumulatory 110V, 220V do sterowania rozdzielnią były w RCN.

w takim obrocie sprawy należy wspomnieć jeszcze nie tyle o ziemnym kablu 6KV z rozdzielni do budynku RCN ale o kablach sygnalizacyjnych i sterowniczych RCN-rozdzielnia ktore też mają znaczenie. To usprawiedliwia dlaczego budyneczek na polu rozdzielni 110 jest tak mały. Do ogolnego poznania rozdzielni 110KV dorzuce to
http://www.rcnkonstantynow.pl/galeria/m ... temId=3819
http://www.rcnkonstantynow.pl/galeria/m ... temId=3822
http://www.rcnkonstantynow.pl/galeria/m ... temId=3825
http://www.rcnkonstantynow.pl/galeria/m ... temId=3828
anodowy
Ekspert
 
Posty: 265
Dołączył(a): 11 sie 2011, 06:29

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez Łukasz-O » 27 kwi 2013, 22:43

Zacznę od końca.
Do stacji 110kV dochodziły:
- sześć linii kablowych 3x80mm2 (po trzy na jedną sekcje) zasilających rozdzielnię 6kV w budynku głównym.
- dwie linie kablowe 220V DC (sekcja I i II) z akumulatorni umiejscowionej w budynku głównym, które zasilały napędy wyłączników oraz sterowanie. Nie mam żadnych informacji, czy bezpośrednio, czy poprzez sprężarki znajdujące się w nastawni. Po mojemu w nastawni były sprężarki ale to tylko gdybanie.
- dwie linie kablowe 400V z rozdzielni PR-1 (wyjątkowo sekcjonowanej) z budynku głównego do rozdzielnic gospodarczych w stacji.
- cała masa kabli sygnalizacyjno sterowniczych 220V DC do tablicy sterującej.

Uwaga! W opisie na stronie głównej RCN są błędy. Podczas opisywania "Podstacji energetycznej" nie mieliśmy jeszcze takiej wiedzy co teraz.

Wracając teraz do początku.
Podobnie jak Ty, również mam wątpliwości co do zasadności tych wyłączników na pulpicie. To, że na zmianie dyżurnej jedna z osób musiała mieć stosowne świadectwa kwalifikacji do obsługi tego panelu (strona 110kV) to jasne. Nikt inny nie miał prawa tam niczym manewrować. Problem zaczynał się w przypadku losowych zdarzeń, np. sprzątaczka wycierająca kurze. Chwila, moment nieuwagi i awaria krajowego systemu energetycznego w rejonie trzech województw gotowa ;)
Ciekawostka - w Solcu Kujawskim pracownicy długo walczyli aby każde kliknięcie myszki było potwierdzane komunikatem na monitorze. Początkowo wystarczył jeden przypadkowy ruch sprzątaczki na biurku dyżurnych i cały RCN leżał ;)

W Konstantynowie mimo, że dwie linie 110kV podobno były własnością RCN to i tak wchodziły w krajowy zamknięty system energetyczny. Każde wyłączenie musiano uzgadniać i dostawać zezwolenia, także duże prawdopodobieństwo jest takie, że z wyłączników na pulpicie nie korzystano - były, bo były. Wyłączniki 5.6 i 7 musiały być non stop załączone. W energetyce załączona "poprzeczka" w systemie "H" nazywana jest rezerwą utajnioną. Co do lampek sygnalizacyjnych 110kV - one były na napięcie 220V.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1656
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez anodowy » 29 kwi 2013, 16:11

zawsze bylem pewny ze lampki pokazujące 110KV na tablicy sa na inne -bezpieczne napiecie jak pozostałe wskazniki.
Jak by nie patrzyl to fajnie jest- takie poważne łączenia energetyczne na specjalnych uprawnieniach a w RCN tak sobie można przestawiać jak pasuje, zmiana trasy 110KV albo poprzeczki. Wychodzi na to ze energetyka to kolejna prosta rzecz jak bat, po co rozkazy pisemne, obstawa dwóch ludzi, dzienniki, raporty, ustalenia - tylko pyk, cyk i już działa :D
ale na powaznie, na foto widać jesli sie nie myle, przekładniki prądowe do pomiaru i odłączniki 110KV. http://www.rcnkonstantynow.pl/galeria/m ... temId=3831 W tych zdjeciach nie za bardzo widać rodzaj napędu do silownika. Generalnie daje to poczucie ogromu mocy jaka tam szła. Na szybkiego zrobilem symulację jak by to wyglądało z oryginalnym trafo, linie 110kV z nowymi izolatorami do obecnej słupównki zostały skreslone, dorysowano oryginalne a wtorne 15kV idą do ziemi. Chyba trafa wolnostojące tego rodzaju miały nie wiecej niz 20MVA. http://www.rcnkonstantynow.pl/galeria/m ... temId=3834
anodowy
Ekspert
 
Posty: 265
Dołączył(a): 11 sie 2011, 06:29

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez Łukasz-O » 29 kwi 2013, 23:23

Tym bardziej, że oni nie mieli żadnych wskaźników dotyczących zazbrojenia i położenia wyłączników. No chyba, że ten wskaźnik 3.4 i 4.4 z opisem "Ochrona linii 110kV" do tego również służył.
Zapomniałem dodać we wcześniejszych postach - w nastawni i rozdzielni głównej były przełączniki rodzaju sterowania sterowania (lokalne / zdalne) ale to i tak nie rozwiązuje dostępności i sygnalizacji na panelu w części 110kV.

Elementy na zdjęciach zaznaczyłeś prawidłowo, tylko skąd to 15kV?
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1656
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez roberto » 30 kwi 2013, 08:52

Panowie jest taki temat na forum LINK . Przygotujcie kilka pytań a Pan Marian rozwieje wszelkie wątpliwości ;)
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 726
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Technikalia- Urządzenia zasilające

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron