Sterowanie zasilaniem obiektu

Dyskusja na temat systemu zasilania obiektu Radiofonicznego Ośrodka Nadawczego

Moderator: Łukasz-O

Sterowanie zasilaniem obiektu

Postprzez maciek » 28 gru 2011, 13:21

Witam! Jak wspomniałem w swoim "witającym" wątku, interesuje mnie nie tyle "co i gdzie było i co robiło" ;) , a jak wyglądało sterowanie. Interesuje mnie poglądowe zdjęcie pulpitu sterowania zasilaniem i wyjaśnienie co do czego służyło i jakie sytuacje wymagały obsłużenia, jakich przyrządów. Wiem, że może być to trudne, ale z góry serdecznie dziękuje.
maciek
 
Posty: 32
Dołączył(a): 27 gru 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Re: Sterowanie zasilaniem

Postprzez maciek » 02 sty 2012, 15:47

Wiem, że post pod postem to przestępstwo, ale mam jeszcze jedną/o prośbę/pytanie (niepotrzebne skreślić). Mianowicie chodzi mi o zdjęcie wnętrza nastawni zlokalizowanej na terenie podstacji 110/6 kV, jeśli takowe istnieją. Niestety w sieci nic nie znalazłem, dlatego mam nadzieję, że posiada ktoś takie zdjęcie lub zdjęcia w swoich zbiorach.
Znów z góry serdecznie dziękuję! :)
maciek
 
Posty: 32
Dołączył(a): 27 gru 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Re: Sterowanie zasilaniem

Postprzez Łukasz-O » 07 sty 2012, 23:28

Niestety nie posiadamy fotografii z wnętrza nastawni. Generalnie rzecz biorąc aby wejść do takiego pomieszczenia należy posiadać odpowiednie uprawnienia, nie wspomnę o podstawowych dotyczących terenu samej podstacji. Jako ciekawostkę podam, że często bywa tak, że na wielkich GPZ-tach przełożony nie posiada takich uprawnień jak podwładny - tu mam na myśli uprawnienia łączeniowe na sieciach.
Ludzie wchodzący do nastawni, takich lub innych traktują swoją prace jak chleb powszedni i nie robią zdjęć, ewentualnie boją się je ujawniać przed utratą pracy. Uwaga, większość takich obiektów ma założony system powiadamiania o otwartych drzwiach - to dla wiedzy innych aby ostrzec przed próbami dostania się do środka.
W szkole miałem min praktyki na podstacjach energetycznych zasilających trakcje WKD i PKP. Wchodząc na taką bezobsługową podstacje od razu należało wykonać telefon do dyspozytora sieci. Był na to czas bodajże minute lub dwie ( nie pamiętam ). Telefon był zaraz przy drzwiach wejściowych. W przypadku nie wykonania telefonu zjawiała się uzbrojona ekipa interwencyjna SOK ( wtedy jeździli łazikami ;) ).

Na dzień dzisiejszy trudno nam powiedzieć co tak naprawdę tam było. Jeśli cokolwiek mogę pomóc to wkleję takie fotki:
KIF_0823.JPG
Obraz 115.jpg
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1616
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sterowanie zasilaniem

Postprzez adamgrab75 » 09 sty 2012, 05:35

Witam Kolego
Mogłbyś wiecej napisać na temat zasilania. jak taka podstacja działa
adamgrab75
 
Posty: 5
Dołączył(a): 29 kwi 2011, 21:33

Re: Sterowanie zasilaniem

Postprzez maciek » 09 sty 2012, 19:39

Jak większość innych ;). Jeśli kolega nie widział schematu znajdującego się do niedawna na stronie, to zaraz wyjaśnię. Mianowicie: na podstacje od północy wchodziły dwie linie 110 kV: z Płocka i Sochaczewa. Następnie przez szereg przekładników, wyłącznik linii i odłącznik dochodziły do "poprzeczki". Za poprzeczką znajdował się kolejny odłącznik i duże trafo 110/6 kV na każdej linii. Stacja podzielona była na dwie sekcje: płocką i sochaczewską. Normalna praca polegała na włączeniu obu linii i wyłączeniu poprzeczki. W przypadku odłączenia którejś z linii: przykładowo płockiej, była włączana poprzeczka i z linii sochaczewskiej zasilana była sekcja tak sochaczewska, jak i płocka i na odwrót. Z tego co wiem to była możliwa trzecia konfiguracja, a dokładniej - stacja pełniła funkcję linii przelotowej. Wtedy były załączone wszystkie linie i poprzeczka. Taką konfigurację stosowano jak mniemam podczas wyłączenia linii łączącej Płock z Sochaczewem.
Mam nadzieję, że pomogłem i kolega się w tych moich wypocinach połapie. :)

P.S. Dziękuję panie Łukaszu. Nie robiłem sobie nadziei, ale i tak mi pan sporo wyjaśnił. ;)
P.S. 2 @adamgrab75 chyba o to chodziło, bo jeśli coś więcej to nie do mnie
maciek
 
Posty: 32
Dołączył(a): 27 gru 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Re: Sterowanie zasilaniem

Postprzez Łukasz-O » 09 sty 2012, 23:33

No bez przesady, nie pan tylko Łukasz :D
Zamieszczę rysunek stacji który do niedawna znajdował się na stronie:
Stacja R.jpg

Jest to tylko rysunek poglądowy, naszkicowany podczas jednej z moich wizyt sprzed 5 lat. To co udało mi się uchwycić na zdjęciach i na kartce przelałem do komputera, także proszę nie traktować tego jako projekt itp, jedynie czysto poglądowo. W szkicu są też małe błędy (patrz np. nr 16) - uśmiech do radiowców ;)
Dlaczego doprowadzono do Konstantynowa 110kV, trudno powiedzieć czym tak naprawdę się sugerowano. Czy rzeczywiście potrzeba była takiej mocy? A może niepewna i słaba sieć SN w tamtych czasach o tym zadecydowała? Nawet inż. Szepczyński podczas swoich wywiadów narzekał na notoryczne braki prądu.

GPZ w Konstantynowie nie był GPZ-tem, a RPZ-tem. RPZ to Rozdzielczy Punkt Zasilający. GPZ-tami były Płock i Sochaczew - to tak dla wyjaśnienia. RPZ-ty stawiano przy wielkich fabrykach, zakładach przemysłowych i hutach, stoczniach itp. Konstantynów zatem nie był takim wyjątkiem.

Aby zrozumieć zasadę działania takiej stacji najlepiej narysować sobie schemat jednokreskowy. W internecie jest trochę na ten temat. Szukajcie pod pojęciem system mostkowy lub H.
W realu widzimy pełno żelastwa i dziwnych konstrukcji. Jest też masa izolatorów, małych, dużych, grubych i cienkich. To wszystko wydaje się być nie do ogarnięcia.
Jednak te wszystkie wielkie rzeczy na WN mają swoje miniaturowe odpowiedniki Nn. Tu przekładnik prądowy ma wielkość dwóch metrów a w Nn przykładowo trzy paczki papierosów ;) W elektryce niskiego napięcia i małych prądów mamy malutkie wyłączniki nadmiarowe, mieszczące się w malutkich rozdzielnicach mieszkaniowych, na WN potrzeba wielkich odstępów, kadzi z olejem oraz izolatorów. To tak po chłopsku ;)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1616
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sterowanie zasilaniem

Postprzez maciek » 10 sty 2012, 21:44

No dobra Łukasz :lol: ;) .
A teraz inaczej. Co mogło się w nastawni znajdować, po za ewentualnym panelem sterowniczym? Jakieś baterie czy coś w tym stylu?
Dzięki za każde odpowiedzi :) Maciek
maciek
 
Posty: 32
Dołączył(a): 27 gru 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Re: Sterowanie zasilaniem

Postprzez zarowka_1234 » 10 sty 2012, 23:10

O jakich bateriach mówisz? Jeśli chodzi o chemiczne źródła energii elektrycznej to nic takiego tam nie było. Tylko to co dotychczas zostało opisane.

Swoją drogą potrzeba by bardzo wielu akumulatorów, aby zasilić radiostację Konstantynowską.
zarowka_1234
Ekspert
 
Posty: 316
Dołączył(a): 08 sie 2011, 11:17
Lokalizacja: Łódź

Re: Sterowanie zasilaniem

Postprzez Slawek » 11 sty 2012, 02:47

zarowka_1234 napisał(a): Jeśli chodzi o chemiczne źródła energii elektrycznej to nic takiego tam nie było.


Niestety było.
Akumulatornia generetora sygnałów wzorcowych /fali nośnej/ oraz radiolinii /chodzi tu o zabezpieczenie telefonii nośnej/.
Wszystko znajdowało się w budynku stacyjnym, i zapewne było włączone buforowo.
Przeważnie były to akumlatory kwasowe ołowiowe, ale podobnie jak w cywilnych
centralach telefonicznych mogłbyć też zasadowe.

-Sławek-
Slawek
 

Re: Sterowanie zasilaniem

Postprzez Łukasz-O » 11 sty 2012, 14:33

Ale kolega żarówka_1234 pisał na temat nastawni a nie wnętrza budynku głównego radiostacji ;) Co do akumulatorni to oczywiście była w budynku głównym, służyła również do zasilania oświetlenia awaryjnego w pomieszczeniach stacyjnych. Tu dla przypomnienia szkic rozmieszczenia pomieszczeń zamieszczony przez Roberta.

Wracając do tematu nastawni. Niestety nie mam pojęcia co tam było. Może i też była akumulatornia do sterowania - nie wiem. Nigdy nie byłem w tego typu nastawni i nie chcę siać plotek. Tak jak pisałem wcześniej, praktyki miałem na podstacjach trakcyjnych PKP i WKD 15/3 lub 0,6KV a to jest zupełnie inna bajka. Raz byłem na dniu otwartym w wielkiej elektrociepłowni w Warszawie, pokazywali nastawnie ale to też inna para kaloszy.

Odłącznik na podstacjach służą do zapewnienia widocznej przerwy w obwodzie podczas konserwacji, dodatkowo są uziemniki i uziemienia robocze. Aby otworzyć odłącznik najpierw należy wyłączyć obciążony obwód / linie wyłącznikiem, który przy okazji swojej funkcji posiada dodatkowo możliwość odłączania zasilania podczas obciążenia. Komory gaszenia itd. Dopiero później otwiera się odłączniki. W przypadku odłączenia obciążonego obwodu tylko odłącznikiem zrobiłoby się coś w takiego: łuk elektryczny.
Przekładniki prądowe i napięciowe służą jak nazwa wskazuje do pomiaru prądu oraz napięcia. Trudno byłoby wykonać np. woltomierz, amperomierz, lampkę kontrolną czy inne urządzenia pomiarowo sterujące małych gabarytów na 110kV :)
Nie sądzę też aby któryś z ZE miał możliwość sterowania naszego RPZ, przynajmniej wygląd pulpitu w budynku stacyjnym na to nie wskazuje. Antena którą widzimy na fotkach, prawdopodobnie służyła jedynie do podglądu pracy i ewentualnie różnych alarmów. O wszystkie szczegóły najlepiej pytać byłych pracowników. Mnie osobiście ciekawi, poza tą nastawnią w jakim systemie energetycznym pracował ośrodek TN (zerowanie), czy TT(uziemienie).
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1616
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Technikalia- Urządzenia zasilające

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron