Zasilanie obiektu

Dyskusja na temat systemu zasilania obiektu Radiofonicznego Ośrodka Nadawczego

Moderator: Łukasz-O

Re: Zasilanie obiektu

Postprzez Tadekmaj » 06 wrz 2017, 20:33

Pewnie włączyli, tak na postrach, aby ludziska nie myśleli, że tam nikogo nie ma. A swoją drogą, to się tylko wygłupiają z istnieniem tej radiolinii, zamiast ją rozebrać, bo jeszcze komuś narobi biedy. Inne obiekty, jakoś lepiej czy gorzej, ale zostały oczyszczone że sprzętu i pieniądze na to były. Zgoła inaczej jest w Konstantynowie i nie wiedzieć czemu, tak się dzieje, sprawiając problem właścicielowi a pokusę różnej maści tzw. biznesmenom, od metali także kolorowych.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 481
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zasilanie obiektu

Postprzez cubznpl » 06 wrz 2017, 21:11

Załączam uwarunkowania techniczne oświetlenia przeszkodowego. Wysokość masztu radiolini wprawdzie nie przekracza 100 metrów, ale z dokumentu wynika, iż lotnictwu wojskowemu należy zgłaszać obiekty powyżej 50 metrów od poziomu gruntu, więc pewnie maszt musi być oświetlony.

Przepisy rozporządzenia z 2003 r. [5] nakładają obowiązek zgłaszania informacji o przeszkodzie lotniczej na posiadaczy nieruchomości. Informacje te dotyczą m.in. określenia rodzaju, lokalizacji i wysokości obiektu oraz opisu oznakowania dziennego i nocnego. Zgłoszenia należy dokonać do Prezesowi Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz właściwego organu nadzoru nad lotnictwem wojskowym. Nadzorowi nad lotnictwem wojskowym należy zgłaszać stałe lub tymczasowe obiekty budowlane o wysokości co najmniej 50 m.
Załączniki
Oświetlenie przeszkodowe – uwarunkowania techniczne i oświetleniowe .pdf
(638.28 KiB) Pobrane 17 razy
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 421
Dołączył(a): 04 mar 2011, 03:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Zasilanie obiektu

Postprzez Łukasz-O » 06 wrz 2017, 22:02

Sęk w tym, że ta przeszkoda została zgłoszona już dawno, zaraz po wybudowaniu.
Tu bardziej pasuje to:
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 25 czerwca 2003 r. w sprawie sposobu zgłaszania oraz oznakowania przeszkód lotniczych
(...)
§ 13. W przypadku stwierdzenia awarii świateł przeszkodowych, posiadacz nieruchomości, na której znajduje się przeszkoda lotnicza, powinien niezwłocznie usunąć awarię, a jeżeli nie jest to możliwe, niezwłocznie powiadomić o tym Prezesa, właściwy organ nadzoru nad lotnictwem wojskowym oraz państwowy organ zarządzania ruchem lotniczym.
(...)

Ciekawe czy to zrobili ;) Przypominam, iż oprawa przeszkodowa nie działała od dłuższego czasu.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1635
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zasilanie obiektu

Postprzez Tadekmaj » 07 wrz 2017, 08:16

Zastanawiające jest to, po co to w ogóle stoi i trzeba co jakiś czas naprawiać lampę na szczycie nie wspominając o odmalowaniu konstrukcji barwami biało - czerwonymi, po których już nie ma śladu. Barwy te, też są pewnie wymagane, dla takich konstrukcji. Jest wiele nie wiadomych odnośnie tego obiektu.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 481
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zasilanie obiektu

Postprzez roberto » 08 wrz 2017, 18:25

Ś.P. Stanisław Wojciechowski spogląda na nas z góry i się uśmiecha . Za czasów świetności obiektu płacono 2.50 zł/m latem , 3.75 zł/m zimą . Obecna stawka za usługi wysokościowe to około 12...15 tys netto za wejście na maszt o wysokości 320 m . Jak by nie analizować Pan Stasio był by bogaczem w obecnych czasach .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 717
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Zasilanie obiektu

Postprzez Tadekmaj » 09 wrz 2017, 18:48

Na pewno prowadził by firmę świadczącą usługi prac na wysokości i tych także ekstremalnych jak maszt w Konstantynowie gdyby istniał. Nie kto inny jak śp. pan Wojciechowski miał w tym doświadczenie i ciekawe co czuł gdy był na szczycie najwyższej konstrukcji na świecie. A dziś. Po co płacić pracownikowi świadczenia, jak można wynająć firmę. Taka jest teraz tendencja, że zwalnia się pracowników od prostych prac np. mycie okien a woli się płacić różnym firmom.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 481
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zasilanie obiektu

Postprzez Łukasz-O » 09 wrz 2017, 19:00

Kiedyś każdy taki obiekt miał pełną obsługę techniczną, która środkami własnymi zakładu pracy usuwali usterki i dokonywali niezbędnych napraw i modernizacji. Dziś to jest nie do pomyślenia, aby zatrudniać ludzi w firmie, którzy są potrzebni tylko dwa razy w miesiącu. Lepiej wynajmować i zlecać konkretne naprawy, niż obciążać się niepotrzebnymi etatami.
W Konstantynowie płot malowali sami, dach smarowali smołą sami, wymieniali żarówki sami, nadajniki ulepszali sami - ramach swoich pensji. Raz na jakiś czas kierownictwo występowało o premie okolicznościowe dla pracowników, motywując fakt, że dzięki zasobom własnym, zaoszczędzono masę pieniędzy nie zatrudniając firm zewnętrznych.

Tadekmaj napisał(a): śp. pan Wojciechowski miał w tym doświadczenie i ciekawe co czuł gdy był na szczycie najwyższej konstrukcji na świecie.

Z tego co opowiadał czuł respekt ale nie strach. Traktował to jak zwykłą pracę i nie tłumaczył sobie, iż stoi na najwyższej konstrukcji świata.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1635
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zasilanie obiektu

Postprzez Tadekmaj » 10 wrz 2017, 06:23

Z tego co wiem, to płot był malowany przez żołnierzy w stanie wojennym w 1982 jakoś na wiosnę, sam widziałem, gdy już trochę poluzowano obywatelom PRL w podróżowaniu po kraju. Wieża radiolinii malowana była prawdopodobnie w 1993. w czasie gdy jeszcze wierzono że główny maszt zostanie odbudowany. Wymienione prace wykonywane były już dawno i to widać, jak się przejeżdza obok tego zapyziałego sprawiającego wrażenie opuszczonego, obiektu. Czas robi swoje. Tylko brudny nie estetyczny baner wiszący na proszącej się świeżej farby, bramie, informuje że obecny gospodarz tego obiektu, chciałby go sprzedać w całości ze wszystkim co tam się znajduje. Jest to zdumiewające, bo podobno likwidacja tego ośrodka, była by droższa, niż by pobudowano nowy. Dlatego prawdopodobnie, upływający czas, go zlikwiduje.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 481
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zasilanie obiektu

Postprzez roberto » 10 wrz 2017, 10:00

Z tym płotem wiąże się taka dość ciekawa historia . W stanie wojennym żołnierze stacjonujący na terenie ośrodka w ramach pokazówki krążyli po terenie SKOT-ami . O ile zimą nie było z tym problemu , to gdy nadeszła wiosna , czyli roztopy jeden z tych pojazdów ugrzązł gdzieś na polu masztowym . Na pomoc wysłano kolejny , który też się zakopał . Z sytuacji udało się wybrnąć po rozkazie dowódcy demontażu betonowych elementów ogrodzenia . Rozbierano ogrodzenie przęsło , po przęśle i rzucano pod koła SKOTów . Zniszczono w ten sposób co najmniej kilkadziesiąt metrów płotu .
Pod koniec stanu wojennego obiekt odwiedziła delegacja jakichś wysoko postawionych wojskowych . Pracownicy zdali relację z tych aktów barbarzyństwa . Trochę się tego nazbierało . Poza płotem zdemolowano też budynek w którym wojskowi kwaterowali . Było im zimno , pewnie z powodu małej ilości alkoholu , więc rozpalano ogniska na środku pomieszczeń . Były też zarzuty dotyczące znęcania się nad załogą RCN , oraz liczne kradzieże . W rezultacie dowódca został zdegradowany , oraz wojsko zdeklarowało się że zaistniałe szkody usunie .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 717
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Zasilanie obiektu

Postprzez Łukasz-O » 10 wrz 2017, 10:47

Z tym malowaniem ogrodzenia to był przykład, bo bramy początkowo były zielone (jeszcze w 1992r.), a teraz są pomarańczowe.
Natomiast wojsko faktycznie mogło naprawiać zniszczony przez siebie płot i malować parkan w ramach zadośćuczynienia.
Trochę zeszliśmy z tematu zasilania, więc jako ciekawostkę napiszę, że w 1990r. malowano wieżyczki sygnalizacyjne i wartownicze. Wykonywała to zewnętrzna firma "ARTECH" z Płocka i wiąże się z tym ciekawy incydent.
Ktoś ukradł 50-cio litrowy chobok z 30-stoma litrami czerwonej farby okrętowej z terenu radiostacji.
Kierownik obiektu ZG postanowił przeprowadzić wewnętrzne śledztwo, które niestety i jak nietrudno się domyśleć nic nie wykazało ;)
Powiadomiono zatem Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Płocku oraz Posterunek Policji w Sannikach.
Jednak i te służby sprawców zuchwałej kradzieży nigdy nie odnalazły (farby zresztą też) 8-)

PS.
Mamy wiele różnych nowych nigdy niepokazywanych materiałów, skanów dokumentów, zdjęć i nawet filmów ale ich nie publikujemy ze względu na sytuacje o której pisał Robert w wątku: Nie zapominamy.
Nikt nie docenia trudu w zdobyciu tego typu materiałów, dotarcia do ludzi, pomocy w sprawach organizacyjnych o kosztach związanych z utrzymaniem strony i paliwa nie wspomnę. To są w sumie tysiące przejechanych kilometrów.
Każdy natomiast ustawia się tylko w kolejce po gotowe materiały i zdjęcia, a potem nawet słowa dziękuje nie ma. Po prostu odechciewa się nam :(
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1635
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Technikalia- Urządzenia zasilające

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron