Strona 7 z 13

Re: Zasilanie obiektu

PostNapisane: 14 lut 2016, 01:27
przez roberto
Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pewna kwestia . Być może odpowiedź jest banalna i robię tylko niepotrzebne zamieszanie.
W Krajowym Systemie Energetycznym obowiązuje zasada podawania tzw. napięcia międzyfazowego zarówno w sieciach dystrybucyjnych , jak i przesyłowych , czyli najwyższych napięć. Tak więc dla 110 kV mamy 64 kV tzw. napięcia nominalnego */pierwiastek z 3 /wybaczcie tablet =110kV. Analogicznie 230 V /napięcie nominalne */ pierwiastek z 3 /= 400 V. Dalej .... napięcie podawane dla rozdzielni linii SN to zawsze 15 kV/ 400V .
Jakim więc cudem w podstacji Konstantynowa mamy 110 kV (napięcie międzyfazowe) / 6 kV (napięcie nominalne )?

Re: Zasilanie obiektu

PostNapisane: 15 lut 2016, 23:16
przez Łukasz-O
Robert, 6kV jest napięciem międzyfazowym. Zawsze w sieciach podajemy napięcie jako międzyfazowe. W przypadku 6kV napięcie fazowe wynosi ok 3,4kV. Najprościej przemnożyć napięcie fazowe przez 1,73. To tak w dużym uproszczeniu.


Teraz przykład rzeczywisty z Konstantynowa. Przełącznik na panelu energetycznym od woltomierza i pomiaru faz, nastawiony jest na R-S, czyli napięcie międzyfazowe pomiędzy fazami R i S (obecnie byłoby L1-L2), woltomierz wskazuje 6kV:
DSC_0075.JPG


Obecnie odchodzi się od sieci 6kV - są na wymarciu. Tu co nieco o liniach SN: Link.

Re: Zasilanie obiektu

PostNapisane: 16 lut 2016, 01:14
przez roberto
I to właśnie cenię w tobie , że zawsze mogę liczyć na wyprowadzenie z błędu bez hejtu i podśmiewania .
Przyznaję zakręciłem się jak młody przeglądając materiały na naszej stronie , a konkretnie LINK . Temat oczywiście dotyczy rozwinięcia myśli dotyczącej tyrystorowego prostownika sterowanego . Mea Culpa !

Re: Zasilanie obiektu

PostNapisane: 17 lut 2016, 00:22
przez Łukasz-O
To chyba jedyna dziedzina na forum w jakiej mogę jakoś pomóc. Ja do tej pory "kręcę" się w sprawach radiowych ;) Czarna magia dla mnie...

W sieciach przesyłowych WN i SN nie operuje się napięciem fazowym (czyli jak to nazwałeś nominalnym) z prostego powodu. Tam nie ma przewodu N lub PEN. Jest oczywiście uziemienia ale wykorzystywane do zupełnie innych celów. Wyjątkiem jest sieć nN, tu już na całej długości linii występuje PEN lub N, ale i tak mimo wszystko zawsze podaje się sławne 0,4kV (400V) - napięcie międzyfazowe. Dopiero w instalacjach odbiorczych wkracza napięcie fazowe, które przejmuje bardziej znaczącą rolę (jeśli można to tak nazwać). Nie chcę zbytnio wchodzić w szczegóły, bo na ten temat można napisać elaborat na kilkanaście stron uwzględniając różne sytuacje i sprawy techniczne. Myślę, że nie ma sensu wchodzić w szczegóły.
Reasumując, energetyka sieciowa operuje napięciami międzyfazowymi, dopiero na wysokości potencjalnego odbiorcy rozgranicza się te oba tajemnicze napięcia w celu zasilania swoich końcowych urządzeń.

Tobie Robert chyba na początku chodziło jednak o wszechobecne i popularne dziś 15kV i próbowałeś dostosować za wszelką cenę do niby fazowego 6kV. Ten link, który podałem mam nadzieję rozwiał wątpliwości. Sieć 6kV jest niewydolna, bardziej nadaje się do zasilania lokalnego zakładu przemysłowego, znakomicie sprawdzała się również w RCN. Można było przesłać dużą moc ale na malutką odległość. Choć w naszym przypadku aby nie tracić mocy, musiano doprowadzać ze stacji 110/6kV aż trzema kablami 3x... na jedną sekcję, czyli łącznie sześcioma trzy żyłowymi - zrównoleglili kable powiększając tym samym średnicę żył:
DSC_0350.JPG
DSC_0351.JPG

(na fotce widać tylko dwa kable 3x, trzeci jest niewidoczny za szafą - sekcja Płock). Analogiczna sytuacja jest po stronie sekcji II Sochaczew.

Do zasilania rozległych trafostacji system 6kV nie sprawdzał się przy postępującym rozwoju oraz wymaganym większym przekrojem żył. Natomiast siecią 30kV można było przesyłać bardzo dużą moc, mniejszymi przekrojami ale kosztem miejsca, obostrzeń ze względu na wysokość napięcia. W praktyce te linie nastręczały wiele problemów logistycznych. Zasilały większe aglomeracje ale były tak samo podatne na awarie jak inne lokalne SN. Każda wichura i zbutwiały las oznaczał pad zasilania. Ich możliwość przejęły obecnie 110kV - praktycznie bezawaryjne, gwarantujące ciągłość zasilania pomiędzy GPZ-tami z co najmniej trzykrotną mocą w stosunku do "trzydziestek". Najbardziej zatem uniwersalną lokalną siecią SN stało się 15kV - można przesyłać znaczne moce na stosunkowo duże odległości przy małych gabarytach infrastruktury (odstępy izolacyjne, przekroje, obostrzenia, itd). Można też w miarę szybko i przy minimum kosztów przywrócić zasilanie lokalnych stacji.

Re: Zasilanie obiektu

PostNapisane: 27 lut 2017, 21:56
przez anodowy
znana żólta tabliczka z panelu BB okraszona napisem "nie wlaczac" zdaje być nie jedyną. Jest takowa ale pusta na podstacji 110 w okolicy odlacznika na kablu. Czy zostala wykonana ręcznie czy są to seryjne wyroby z energetyki ? ta z panelu BB jest ladnie wykonczona w narożach.

Re: Zasilanie obiektu

PostNapisane: 27 lut 2017, 22:29
przez Łukasz-O
Samoróbki wykonane na warsztacie. Nie ma napisu, bo pewnie dawno wyblakł lub farba odpadła od UV. Z tego co widzę to dawne odejście 6kV sekcji Płock.

Re: Zasilanie obiektu

PostNapisane: 27 lut 2017, 22:38
przez cubznpl
A tutaj można sobie zamówić dowolną wielkość tabliczek, ciekawe czy to jakiś obowiązujący wzór?
Może Łukasz będzie wiedział.

http://allegro.pl/tabliczka-informacyjn ... 06846.html

Re: Zasilanie obiektu

PostNapisane: 27 lut 2017, 22:52
przez Łukasz-O
Generalnie według normy powinny być takie: Link. No ale nie oszukujmy się, napis to napis, oznacza to samo niezależnie od koloru :)

Re: Zasilanie obiektu

PostNapisane: 28 lut 2017, 06:14
przez cubznpl
Film w sumie w temacie "BHP przy obsludze rozdzielni 110, 30, 6 kV ".

https://youtu.be/vtaX9Wsxy2A

Re: Zasilanie obiektu

PostNapisane: 22 kwi 2017, 20:27
przez anodowy
po katastrofie, podczas czytania dziennika radiostacji przez Grzelaka o najwspanialszej kontrukcji nie widzę aby swieciły sie czerwone kontrolki "stop" na sterowniku nadajnika. To swiadczy ze nadajnik nie mial podanego zasilania głownego, moze filmowali tą scene w okresie przerobek w kontenerach. Dla odmiany owe lampki swieciły sie podczas oczekiwania na otwarcie stacji, podczas rozruchu dopiero zapalają sie kolejne lampki.
http://www.rcnkonstantynow.pl/test2/ind ... Itemid=122