Strona 1 z 1

Sterowniki na tablicy synoptycznej - zasada działania

PostNapisane: 22 wrz 2013, 00:46
przez Łukasz-O
Jak wiemy, wszystkie przełączniki na tablicy synoptycznej na sali nadajników były zdublowane z odpowiednikami w rozdzielniach. Są to tzw. sterowniki wyłączników.
Sterownik 2.jpg

Sterowniki były łączone równolegle (nie jak wcześniej pisałem szeregowo - pomyłka ;)) z tym, że ich ewentualna niezgodność położenia dźwigni była sygnalizowana lampką kontrolną umieszczoną wewnątrz pokrętła.
Oto schemat sterowania wyłącznikiem za pomocą sterownika:
SCHEMAT STEROWANIA.jpg


Gdzie:
1W - wyłącznik;
OD - odłącznik;
PA1 i PA2 - przekładnik prądowy;
PV1 i PV2 - przekładnik napięciowy;
S - stycznik;
T - transformator;
PGP - przekaźnik gazowo-przepływowy;
WP - wskaźnik położenia odłącznika;
ST - sterownik (na schemacie jest jeden ale w rzeczywistości były dwa równoległe, jeden w rozdzielni, drugi na tablicy synoptycznej);
ZR - wyzwalacz;
A - amperomierz;
1Ls - lampka sygnalizacyjna 220V czerwona (w naszym przypadku tylko w rozdzielni nn);
2Ls - lampka sygnalizacyjna 220V zielona (w naszym przypadku tylko w rozdzielni nn);
3Ls - lampka sygnalizacyjna 220V czerwona (w naszym przypadku nie dotyczy);
4Ls - lampka sygnalizacyjna 220V zielona (w naszym przypadku nie dotyczy);
5Ls - lampka sygnalizacyjna 220V żółta w sterowniku;
2W - wyłącznik pakietowy sterowania i sygnalizacji akustycznej;
1Be - bezpiecznik;
2Be - bezpiecznik;
3Be - bezpiecznik;
4Be - bezpiecznik;
Li - licznik energii elektrycznej (nie dotyczy naszego przypadku)
P - przekaźnik pomocniczy;
PN1 i PN2 - przekaźnik nadprądowy.

Typ urządzeń i aparatów oraz szczegóły schematu mogą się nieznacznie różnić od rzeczywistości ale zasada działania była zawsze taka sama.
Nie każdy potrafi czytać schematy, jeśli będzie potrzeba to omówię cały schemat krok po kroku :)

Zasada działania sterownika:
Sterownik wyłącznika .jpg

Na zdjęciu sterownik jest w pozycji "wyłączony". Aby załączyć wyłącznik należało przestawić dźwignię sterownika w pozycję "załączony" (zapali się lampka zakłóceń sygnalizująca niezgodność położenie sterownika ze stanem faktycznym wyłącznika). Następnie wcisnąć pokrętło i przestawić o kolejne 45 stopni w prawo na pozycję "załączanie". Wyłącznik się załącza, lampka zakłóceń gaśnie a pokrętło wraca samoczynnie do położenia "załączony".
Analogiczna sytuacja była z wyłączeniem wyłącznika.
Pokrętło przestawiamy o 90 stopni w lewo (zapala się lampka zakłóceń sygnalizująca niezgodność położenie sterownika ze stanem faktycznym wyłącznika), następnie wciskamy pokrętło i przestawiamy jeszcze o 45 stopni w lewo. Następuje wyłączenie wyłącznika, lampka zakłóceń gaśnie i dźwignia wraca samoczynnie na pozycje "wyłączony".
Lampka zakłóceń zapalała się również w przypadku zadziałania wyłącznika samoczynnie, np. w skutku zwarcia. Reasumują, lampka w sterowniku sygnalizowała niezgodność położenia dźwigni na schemacie w stosunku do stanu wyłącznika.

Gdy wyłączyliśmy dany wyłącznik sterownikiem w tablicy synoptycznej na jego odpowiedniku w rozdzielni zapalała się lampka zakłóceń (i na odwrót). Wystarczyło w rozdzielni zmienić położenie dźwigni sterownika i lampka gasła - stan zgodny z położeniem na schemacie. Samo przestawienie dźwigni z położenia "załączony" na "wyłączony" nie powodowało żadnej reakcji po za zapaleniem się lampki zakłóceń.

Re: Sterowniki na tablicy synoptycznej - zasada działania

PostNapisane: 23 wrz 2013, 22:00
przez soundsystem
Dziękujemy Łukaszu. Jak zwykle fachowy i kompetentny opis.
Powiem szczerze, że sposób załączania był do dziś dla mnie niewiadomy. Ale dziś mnie oświeciło.
Jeszcze raz dzięki.

Re: Sterowniki na tablicy synoptycznej - zasada działania

PostNapisane: 27 wrz 2013, 00:07
przez cubznpl
Na zdjęciu jest jednak błąd (napis "włączony" zamiast "wyłączony").

Dziękuję za zwrócenie uwagi, opis poprawiłem. [Łukasz]

Re: Sterowniki na tablicy synoptycznej - zasada działania

PostNapisane: 28 wrz 2013, 00:14
przez Łukasz-O
Wygląd sterownika SMG TC:
IMAG0541.jpg
IMAG0541.jpg (62.81 KiB) Przeglądane 10727 razy

Zdjęcie zapożyczone ze strony STANEL. Te sterowniki i kwitowniki wciąż można jeszcze kupić :)


Jego odpowiednik jest produkowany do dnia dzisiejszego przez firmę ELBAR INVESTMENT z Józefowa k/Otwocka:
Dane ogólne
Wymiary i opis tabliczek
Przykładowy schemat połączenia
Zasada podstawowa działania jest identyczna.

W naszym przypadku niuansem i niewiadomą może być pewna dowolność zastosowanych dodatkowych pakietów sterowniczych. Jestem na etapie załatwiania karty katalogowej SMG TC z 1971r. (takie były w Konstantynowie) dla wersji podstawowej. Znalazłem dojście do byłego pracownika zakładów, które wytwarzały tą aparaturę sterowniczą. Zobaczymy co z tego wyniknie.

Re: Sterowniki na tablicy synoptycznej - zasada działania

PostNapisane: 05 paź 2013, 02:57
przez Łukasz-O
Oryginał z Konstantynowa, czyli SMg-TC (Producent: Centrala Wytwórczo-Usługowa "Libella", Warszawa, ul. Wielicka 30) :
Rys. Ster..jpg

OPIS:
1. Pokrętło;
2. Pierścień mocujący;
3. Szyldzik;
4. Przeciwnakrętka;
5. Wkręty;
6. Płytka czołowa;
7. Klucz specjalny (wyjmowanie żarówki);
8. Klucz zwykły (montaż sterownika).

Sterownik posiadał żarówkę telefoniczną z szeregowym rezystorem 3000 ohm dla 220V DC.

Re: Sterowniki na tablicy synoptycznej - zasada działania

PostNapisane: 22 lut 2020, 18:24
przez anodowy
jest rok 1974, zdjecie pochodzi z prywatnej kolekcji. Widać kawałek tablicy sterowania GIGANTOMANIA. Po lewej stał na czuwaniu nowiutki Bowerek gotowy do odpalenia, do pracy od zaraz, swiecił lampkami, sumator był załaczony. Na fragmencie fotografii wskazniki pokazują załączone rozdzielnice, dopływ z dwóch sekcji zasilania, pełna dyspozycja mocy. Dalej - oświetlenie terenu na postoju, rezerwa na postoju a ośw masztu wogóle nie widać aby działało. Ciekawe czy coś jeszcze robili przy maszcie i ten obwód był odpięty. Dlaczego ten obwód nie świeci?

Re: Sterowniki na tablicy synoptycznej - zasada działania

PostNapisane: 22 lut 2020, 22:02
przez Łukasz-O
Mam wrażenie, że sygnalizacja zwrotna wyłączonego obwodu oświetlenia przeszkodowego nie działała nigdy.
Kilka godzin nocnych zmarnowałem by zaczęło działać sterowanie owych obwodów ale uruchomienie tej konkretnej zielonej lampki się nie udało. Przy wyłączeniu stycznika w PR3 w polu oświetlenia przeszkodowego nie dochodziło do niej zasilnie.

Re: Sterowniki na tablicy synoptycznej - zasada działania

PostNapisane: 01 cze 2020, 21:13
przez anodowy
kilka dni temu kupilem w antykwariacie książke 760 stron której nikt nie chciał brać. Zawiera dużo informacji i napewno nie znajde ich w internecie. Jak widać na fotkach mamy użyte w konstantynowie klamoty. Wspomniany przełącznik z lampką ruszał tego trójrurowca WMR...
Niestety, nie znalazłem w wyszukiwarce co to jest "kwitownik".

Re: Sterowniki na tablicy synoptycznej - zasada działania

PostNapisane: 01 cze 2020, 22:07
przez Łukasz-O
Kwitowniki służą tylko do sygnalizacji położenia styków wyłączników lub sygnalizacji stanu rożnych urządzeń - bez możliwości ich sterowania. Czyli to taka uboga wersja naszych sterowników.
Kwitownik 1.jpg
Kwitownik 2.jpg
Kwitownik 3.jpg

Kwitownik sygnalizuje niewłaściwe położenie np. wyłącznika względem schematu na tablicy synoptycznej. Wtedy obsługa ręcznie go przestawiała aby wizualnie się zgadzało.
Mają dwie zasadnicze pozycje:
- załączony;
- wyłączony.
W Konstantynowie nie było kwitowników.

Sterowniki, są bardziej rozbudowane - sygnalizują stan pracy i zakłóceń oraz można nimi sterować zdalnie urządzenia z różnych miejsc. Np. rozdzielnia główna i dyspozytornia (sala nadajników).
Sterowniki 1.jpg
Sterowniki 2.jpg
Sterowniki 3.jpg

Sterowniki 4.jpg
Sterowniki 5.jpg
Sterowniki 6.jpg

W sterownikach są cztery zasadnicze pozycje:
- załączony;
- załączanie;
- wyłączony;
- wyłączanie.

Przełączniki, te nie miały żadnej sygnalizacji zakłóceń. Służyły głównie do przełączania pomiaru lokalnego amperomierza lub woltomierza. Czasem do obsługi SZR, lub jako wiele innych rozwiązań.
Przełączniki 1.jpg
Przełączniki 2.jpg
Przełączniki 3.jpg

Przełączniki 4.jpg
Przełączniki 5.jpg
Przełączniki 6.jpg

W przełącznikach zasadniczych pozycji może być bez liku. Kwestia upodobań zamawiającego i ilości warstw.