Nadawanie bez masztu

Maszt Nadawczy, linia fiderowa, domek antenowy

Moderator: Łukasz-O

Nadawanie bez masztu

Postprzez soundsystem » 20 gru 2012, 20:43

Mam pytanie, może idiotyczne ale czy mozliwe by bylo nadawanie z metalowego elementu dlugosci masztu ale nie pionowego a poziomego?? technicznie jest to chyba mozliwe bo pare razy widzialem na filmach jak np stare statki (np. titanic) mialy rozciągniete anteny miedzy kominami i tak wlasnie nadawaly mysle ze na dlugich czestotilwosciach
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 323
Dołączył(a): 04 gru 2011, 22:38

Re: Nadawanie bez masztu

Postprzez cubznpl » 20 gru 2012, 21:05

soundsystem napisał(a):Mam pytanie, może idiotyczne ale czy mozliwe by bylo nadawanie z metalowego elementu dlugosci masztu ale nie pionowego a poziomego?? technicznie jest to chyba mozliwe bo pare razy widzialem na filmach jak np stare statki (np. titanic) mialy rozciągniete anteny miedzy kominami i tak wlasnie nadawaly mysle ze na dlugich czestotilwosciach


Ostatni "krzyk" Konstantynowa to audycja nadana za pomocą fidera, a źródłem sygnału był magnetofon.
Ponoć nawet w Warszawie ją słyszano, więc się da :mrgreen:
Ale moc była znikoma.
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 393
Dołączył(a): 04 mar 2011, 04:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Nadawanie bez masztu

Postprzez soundsystem » 20 gru 2012, 21:24

No chyba ze ekranowanie by zdjeli to moze sila byla by wieksza. Titanic nadawal z miejsca katastrofy na przyladek to jest jakies 600 km

z wycinek z artykułu:
Antena, o długości 180 metrów, typu podwójne T, była rozciągnięta na wyso­kości 63 metrów między dwoma masztami. Mocny miedziany przewód, izolowany i przyspawany do metalowego kadłuba statku, pełnił rolę uziemienia. W ciągu dnia miała ona zasięg 400 mil. W godzi­nach nocnych jakość transmisji była o wiele lepsza, a zasięg stacji dochodził do 2000 mil. Różnica ta związana była z wpływem jonosfery na rozchodzenie się fal radiowych. Rezultaty te kryły w sobie pewną tajemnicę, pozostawało bowiem niejasne, dlaczego niedawno odkryte fale elektromagnetyczne rozchodzą się nie tylko w linii prostej, lecz zgodnie z wygięciem kuli ziemskiej
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 323
Dołączył(a): 04 gru 2011, 22:38

Re: Nadawanie bez masztu

Postprzez zarowka_1234 » 20 gru 2012, 23:47

soundsystem napisał(a):No chyba ze ekranowanie by zdjeli to moze sila byla by wieksza.


Właśnie zdjęto ekran z połowy fidera. W efekcie uzyskano ok. 300m odkrytej "gorącej" żyły, i drugie 300m ekranu. Czyli w efekcie był to dipol półfalowy. Nadawano wtedy przez krótki czas (chyba 30 minut) z mocą 75kW. Wykorzystano przerwę konserwacyjną w Raszynie. Nadajnik najprawdopodobniej do dzisiaj jest ustawiony na te 75kW.
A co do zasięgu, to podobno w Warszawie odebrano sygnał bez problemu. Później obsługa radiostacji miała z tego powodu problemy.
zarowka_1234
Ekspert
 
Posty: 316
Dołączył(a): 08 sie 2011, 11:17
Lokalizacja: Łódź

Re: Nadawanie bez masztu

Postprzez soundsystem » 21 gru 2012, 08:09

Ciekawe czemu nie mozna bylo oficjalnie nadawac po katastrofie masztu w taki wlasnie sposob? wzgledy bezpieczenstwa??

ciekawe jakie byly ostatnie nagrania wyslane z rcn-u
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 323
Dołączył(a): 04 gru 2011, 22:38

Re: Nadawanie bez masztu

Postprzez roberto » 21 gru 2012, 09:40

Po prostu TP S.A. nigdy nie miała koncesji na nadawanie programu radiowego (nie mylić ze świadczeniem usług emisyjnych) .
W związku z tym incydent emisji "na fider" był klasycznym piractwem .
Materiałem wyemitowanym był reportaż nagrany z PR I dotyczący awantury wokół odbudowy masztu .
Konsekwencją nielegalnej emisji był telefon z Warszawy , i rozmowa dyscyplinująca . Pan Witold usłyszał wówczas "Panie inżynierze tak nie wolno!" .

Szkoda że nie znamy daty tego wydarzenia , był to "ostatni głos" który popłynął z Konstantynowa w eter .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 695
Dołączył(a): 01 mar 2010, 12:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Nadawanie bez masztu

Postprzez albi » 21 gru 2012, 12:48

No kurde czy to co tu opisaliście jest 100% potwierdzone??

To że zdjęciem ekranu z połowy fidera uzyskano dipol to się zgodzę ,impedancyjnie dopasować wyjscie nadajnika do ciekawej oporności anteny
wiszącej 1% długości fali nad ziemią też na upartego się da ale uzyskać zasięg ponad 100km na antenie o sprawności poniżej 10% promieniującej w niebo na tak niskiej częstotliwosci.... hmm
ciekawe :D
albi
 
Posty: 5
Dołączył(a): 04 cze 2012, 12:02

Re: Nadawanie bez masztu

Postprzez zarowka_1234 » 21 gru 2012, 14:23

Impedancja anteny była na pewno niedopasowana do nadajnika, sprawność anteny faktycznie niska, więc musiały być bardzo dobre warunki sprzyjające dużym zasięgom. Świadczy to o tym, jak dobrą lokalizacją był RCN Konstantynów.
A swoją drogą podziwiam odwagę i zdolności osób, które podjęły się tego działania.
zarowka_1234
Ekspert
 
Posty: 316
Dołączył(a): 08 sie 2011, 11:17
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Technikalia- Instalacja Antenowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość