Strona 2 z 2

Re: Słuchanie radyjka ze źdźbła trawy ?

PostNapisane: 08 kwi 2016, 12:26
przez roberto
Kłopotliwa izolacja podstawy masztu spędzała sen z powiek projektantom / projekt elektryczny anteny Prof. Daniel Józef Bem , projekt instalacji izolacyjnej Brown Boveri na bazie technologii firmy Rosenthal/ . Praktyka jednak wykazała inne dylematy . Wspomniana izolacja podstawy nie wykazywała problemów , te pojawiły się na izolatorach lin odciągowych . Analizując cały projekt , ten właśnie problem można by określić największym partactwem Brown Boveri zaraz po słynnej nowoczesnej polipropylenowej instalacji układu chłodzenia . Warto jednak zaznaczyć , że był to projekt pionierski , co prawda bazujący na badaniach naukowych przeprowadzonych w Europie ,oraz Japonii , ale w związku z zróżnicowaniem występujących zjawisk w zależności od bardzo wielu czynników /obszar miejski- wiejski , wysokość budowli ponad poziomem morza itd. itp. / . Śmiało można tu powiedzieć , że stąpano po nieznanym gruncie .
Problem okazał się na tyle poważny , że już po roku pracy radiostacji jeden z odciągów najwyższego poziomu wymieniono na nowy wraz z izolatorami .
Zbawienne okazały się badania naukowe prowadzone w latach 1972 - 1974 , początkowo na obiektach RCN Raszyn , RTCN Olsztyn , oraz badania nad modelem masztu RCN Konstantynów w skali 1:800 . Przełom nastąpił jednak dopiero podczas badań istniejącego już masztu h=646 m utrzymywanego w pionie dzięki systemowi 15 lin odciągowych . W rezultacie na podstawie badań skonstruowano urządzenie "BEM ", które na podstawie amplitudy prądu w.cz. w dolnych częściach lin odciągowych sterowało pracą nadajników . Efekt był zadowalający , jednak w praktyce objawiał się często "czkawką". Dopiero wprowadzony w 1977 r. system oparty na czujnikach UV rozmieszczonych zarówno w okolicach masztu /każdy odciąg+czujniki koincydentalne/ , oraz urządzeń nadawczych /domek antenowy , fider , sumator , prostowniki , kontenery nadawcze / rozwiązał problem , który dopiero pod koniec lat 80-tych Brown Boveri rozwiązało w postaci systemu izolacji lin odciągowych w tzw. zasięgu ręki /izolatory przy maszcie , i przy fundamencie /.
W wyniku awarii /katastrofy masztu/ system ten nigdy nie został wprowadzony .

Re: Słuchanie radyjka ze źdźbła trawy ?

PostNapisane: 08 kwi 2016, 21:43
przez Łukasz-O
No tak ale z tego co wkleiłeś jasno wynika, że izolacja podstawy masztu nie stanowiła problemu. Można jedynie (choć nie wiem czy słusznie) powiedzieć, że tylko pośrednio się przyczyniła - nie jako sam izolator ale ogólnie system. Nie wiem może zadam teraz laickie pytanie ale zastanawiam się dlaczego nie można było zaprojektować anteny/masztu jak w Raszynie, czyli bez izolacji w podstawie ?

Tak czy inaczej dalej nie rozumiem dlaczego nie stosowano pierścieni ekwipotencjalnych. Same jarzma jak i kształty izolatorów od lat 70-tych nie zmieniły się.