Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Budynki stacyjne, układ chłodzenia nadajników, radiolinia, wszelkie elementy związane z funkcjonowaniem Radiostacji

Moderator: Łukasz-O

Re: Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Postprzez cubznpl » 20 sty 2013, 03:21

Przynajmniej jest pewność, że to nie Brown-Boveri, oni pewnie prototypy o wiele ładniejsze robili ;)
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 421
Dołączył(a): 04 mar 2011, 03:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Postprzez Łukasz-O » 20 sty 2013, 03:29

Teraz się z tego śmiejemy ale w dobie zalewu chińskiego badziewia, te PRL-owskie samoróbki były o niebo profesjonalniejsze pomimo, że wyglądem nie grzeszyły ;)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Postprzez cubznpl » 20 sty 2013, 03:41

Łukasz-O napisał(a):Teraz się z tego śmiejemy ale w dobie zalewu chińskiego badziewia, te PRL-owskie samoróbki były o niebo profesjonalniejsze pomimo, że wyglądem nie grzeszyły ;)


No tak i nie tylko samoróbki :-)
Te żeliwne skrzynki do złaczy czy styczników to solidne przedmioty, ważą swoje :-)
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 421
Dołączył(a): 04 mar 2011, 03:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Postprzez Łukasz-O » 20 sty 2013, 03:53

Te żeliwne skrzynki, styczniki oraz inne aparaty z PRL-u działają do dnia dzisiejszego :) Natomiast (pisząc ogólnie) jakie chińskie urządzenie potrafi działać więcej niż lat trzy :?: :lol:
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Postprzez cubznpl » 20 sty 2013, 04:03

Łukasz-O napisał(a):Te żeliwne skrzynki i styczniki z PRL-wskimi aparatami działają do dnia dzisiejszego :) Natomiast (pisząc ogólnie) jakie chińskie urządzenie potrafi działać więcej niż lat trzy :lol:


W stycznikach TSM-1 "lubią się" co jakiś czas przepalać cewki :-)
Chińskie przedmioty robione dla znanych firm nie są takie złe, wszystko zależy od zlecenia, jeśli ktoś sprowadza od nich najtańszy szajs to musi się on psuć :-)
U rodziny z dziećmi pracuje chyba codziennie już kilka lat sokowirówka Moulinex Made in China i działa. Płyty główne Asus, większość monitorów LCD i tym podobny sprzęt markowy to też Made in China, praktycznie trudno teraz znależć coś nie chińskiego.
Nawet Logitech też już robi w Chinach.
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 421
Dołączył(a): 04 mar 2011, 03:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Postprzez Łukasz-O » 20 sty 2013, 04:22

cubznpl napisał(a):
W stycznikach TSM-1 "lubią się" co jakiś czas przepalać cewki :-)

Wymieniałeś cewkę za 1,50 i stycznik hulał przez kolejne lat 10.
W poczciwym polskim TSM mogłeś zrobić konserwacje styków itp. Potrzebny był tylko papier ścierny i trochę wiedzy z technikum czy zawodówki. Sklejone lub zabrudzone styki można było naprawić od ręki. Wystarczyło zdjąć dwie obejmy trzymające komory gaszeniowe łuk i cały rdzeń ze stykami był dostępny.
Wymień sobie teraz cewkę w styczniku np. marki Bemko ;) Obecnych nawet nie rozbierzesz. Musisz kupić nowy.
Proste rodzime wyroby były najlepsze. Teraz już takich nie ma.
Szkoły też już nie takie jak kiedyś, nawet zawodu nie nauczą. Tylko same marketingi, zarządzania, turystyka i hotelarstwo... I kim tu zarządzać jak nie kształci się fachowców?
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Postprzez cubznpl » 20 sty 2013, 04:36

A to prawda, te styczniki się bardzo wygodnie rozkłada, a cewka niestety po jakimś czasie zaczynała nieźle dymić i się przepalała, ale faktycznie z 10 lat wytrzymała ;)
Nowych styczników nawet nie widziałem z bliska, mam chyba ze 20 sztuk TSM-1 w zapasie (dla znajomych, bo już w domu nie potrzebuję, po zainstalowaniu wodociągu pompę włączam tylko co jakiś czas na chwilę, żeby nie skorodowała).
Z elektrycznego osprzętu z PRL beznadziejne były kable aluminiowe, ale to jest oczywiste.
No i rumuńskie liczniki energii, ale mówimy o polskim sprzęcie :)

Edit: Ciekawostka do młodzieży, na tej stronie są zdjęcia jedno i trójfazowego licznika produkcji rumuńskiej, to kultowe wręcz sprzęty :mrgreen: Często liczyły wedle własnego uznania lub przestawały liczyć zupełnie, gdyż uszkodzeniu ulegał bebęnek z kółkami cyfrowymi (o ile dobrze pamiętam).

http://muzeumenergetyki.org/okres-po-1945-r/liczniki.html?start=25
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 421
Dołączył(a): 04 mar 2011, 03:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Postprzez Łukasz-O » 20 sty 2013, 04:55

Oj, na temat rumuńskich liczników energii mógłbym napisać powieść. Notorycznie zrywały się tam gwinty na śrubach zaciskowych. To była udręka monterów w ZE. Bardzo często były przypadki wymiany licznika podczas nieobecności lokatora i spartaczenia podłączenia przez montera (zerwany gwint i brak docisku). W efekcie nieświadomy lokator wracał do domu, (czasem po miesiącu) otwierał lodówkę a tam czarne tłuste robaki - smród itp :lol:
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Postprzez cubznpl » 20 sty 2013, 05:04

W moim tarcza kręciła się po wyłączeniu wszystkich bezpieczników zalicznikowych, zamiana faz nie pomagała (bo zdarzało się, że to pomagało). No i zawyżał odczyty. O dziwo szybko mi go wymieniono na taki sam nowy prosto z pudełka, ten był super, bo już w fabryce zatrzymał się na 6 kWh (on nie miał kółka dziesiątek), więc przez cały miesiąc mieliśmy prąd za darmo, po miesiącu chyba "zauważyliśmy", że licznik nic nie naliczył :-D
Potem założono nam polski Pafal i bonus się skończył :mrgreen:
Chciałem niedawno nawet kupić sobie taki licznik na pamiątkę na Allegro, ale stwierdziłem, że chyba zwariowałem i nie kupiłem :mrgreen:
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 421
Dołączył(a): 04 mar 2011, 03:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Nasłuch programu oraz stanowisko dyżurnego - biurko

Postprzez Łukasz-O » 20 sty 2013, 05:10

Tarcza miała prawo wykonać ruch bezwładnościowy aby zatrzymać się na tzw "widoku" Taki urok pomiaru mechanicznego ;)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Technikalia- Pozostała infrastruktura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron