Budowa obecnego masztu - 1949r.

Dyskusja związana z długofalową stacją nadawczą zlokalizowaną w Raszynie

Moderator: Łukasz-O

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 10 maja 2015, 21:11

soundsystem napisał(a):Ha Ha Ha widzę że nawet wagę łazienkową żonie zabrałeś :) Ona Cię naprawdę musi kochać

Chyba mnie kocha skoro wytrzymuje z takim wariatem i jego pasją :D
Ale awantura o wagę i tak była. Cholerna waga przez 6 lat leżała nieużywana pod jakimiś szpargałami w szafie, a gdy tylko ją wydobyłem i zawiozłem na działkę to od razu był raban :mrgreen:
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1855
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 16 maja 2015, 23:37

Wielkie podziękowania dla kolegi soundsystem. Piotrek dziś wpadł na grilla i przywiózł prezent w postaci blach o grubości 10mm, które dociął na wymiar prasą hydrauliczną w pracy.
P1460781.JPG
P1460784.JPG

P1460778.JPG
P1460776.JPG

P1460793.JPG
P1460797.JPG

P1460791.JPG
P1460801.JPG

Na zdjęciach pojawia się mniejsza blacha. Do niej zostanie dospawana półmetrowa rura fi 76mm (imitująca skrawek okręgu) i na zakładkę przykręcona do przyspawanej dziś blachy - tak jak w oryginale. Rura będzie również od Piotrka.

Przy okazji zaprezentuje stojaki zespawane z niczego na których docelowo spocznie dźwignica. Bloki fundamentowe od ogrodowych opraw oświetleniowych przywiezione z demontażu z pracy, rury od starych świecówek CO od brata i kątowniki nawet nie wiem skąd ;)
P1460808.JPG
P1460816.JPG

Umiejscowione są w narożniku działki aby można było obejrzeć z drogi ;)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1855
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez soundsystem » 17 maja 2015, 08:59

No przy tym płocie super będzie wyglądać. Taka mała kapliczka dla masztowców :D :D :D
...aby mowa polska
w całym kraju
i daleko poza
jego granicami
słyszana była...
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 451
Dołączył(a): 04 gru 2011, 21:38

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 22 maja 2015, 22:55

Rura cd...
Z Piotrkiem widziałem się w sobotę popołudniu, obiecał rurę... W poniedziałek, przed ósmą rano otrzymałem e-maila z fotką gotowej rury z dospawaną blachą. Profesjonalny szczelny spaw - nie to co moje "smarkanie" ;) Nie wiem kiedy On to zdołał zrobić. Sam z siebie przywiózł mi do domu. Piotrek dzięki jeszcze raz.

P1460847.JPG

Dla porównania 5cm delfinek córki z jajka niespodzianki. Przez ostatnie parę dni mieszkał w rurze ;)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1855
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 23 maja 2015, 23:57

Wykonanie czterech otworów w blachach 1cm moim sprzętem zajęło 1,5 godziny. Początkowo chciałem odstawić lipę - poobcinać śruby i przyspawać aby była atrapa ;) Jednak ojciec mnie namówił aby zrobić porządnie.
Najpierw "ósemką" - poszło jak po maśle:
P1460909.JPG

Potem "dwunastką" już trochę gorzej. Co otwór trzeba było ją ostrzyć ;)
P1460914.JPG

Najgorzej było rozwiercić otwory do "18". Wykorzystałem rozwiertak do blach 4mm, bo nic innego o tym rozmiarze nie miałem. W dodatku w międzyczasie wiertarka postanowiła się spalić :evil: Na szczęście miałem drugą wiertarkę.
P1460918.JPG
P1460929.JPG

Niestety po 1,5 godzinie okazało się, że blachy po przykręceniu nie będą idealnie równe - będzie lekkie przesunięcie. Już nie miałem siły rozwiercać dalej... Najważniejsze, że śruby pasują. Cała dźwignica jest krzywa, więc i moje otwory też mogą być spieprzone. Oni podczas budowy też źle nawiercili, tak że w efekcie jedna strona nie była w ogóle przykręcona.
Inne dźwignice były jeszcze gorsze, była też jedna z blachą całkiem obok:
P1130524.JPG

Ta moja z dołu wyglądała tak:
P1130539.JPG

Jest tylko lekko "kojtnięta" :D

Stojaki pomalowałem czarną farbą i dodatkowo wzmocniłem po przekątnej przyspawanym drutem fi 8 aby nie "latały". Drut odgromowy - został z jakiejś roboty ;)
P1460925.JPG


Dźwignicę z racji jej ciężaru montowałem po kawałku już na docelowym miejscu - kompletna waży 165kg. Do dziś się zastanawiam jak ją samemu wyjąłem z samochodu nie urywając np. zderzaka :shock:
Elementy zostały przyspawane do stojaków - tak na wszelki wypadek aby nóg nie dostały lub kogoś nie przygniotły w niewyjaśnionych okolicznościach ;)
P1460963.JPG
P1460965.JPG
Blok udało się uruchomić, po przesmarowaniu i złożeniu do kupy obraca się.
W tej części operacji największy problem sprawił mi czop, który za cholerę nie chciał wejść w docelowe miejsce.
Przy okazji dokonałem innowacji - wymieniłem śrubę, którą wcześniej zniszczyłem oraz zaślepiłem otwór w czopie. Tam pewnie w oryginale była jakaś kalamitka do smarowania.
P1460974.JPG


Tu widać jaka jest oryginalnie niedopasowana:
P1460968.JPG


No i malowanie - niestety farby zabrakło :mrgreen: Rurę przykręcę następnym razem - nakrętki zostały w domu :(
P1460973.JPG
P1460981.JPG
P1460985.JPG
P1460986.JPG


Ludzie łażący alejką zaczynają się interesować co to, to jest :lol:

Dla spostrzegawczych - dwóch śrub brakuje. Zostaną zastąpione nowymi. Stare oryginalne zostaną przekazane na pamiątkę. Jedna dla Roberta, druga dla kolegi zarowka__1234, który na PW jako jedyny podjął próbę oszacowania ciężaru dźwignicy i zgadł.
Odkręcona i zastąpiona inną będzie jeszcze jedna (trzecia) śruba dla Piotrka (soundsystem), który bezinteresownie i nieodpłatnie dostarczył materiały do odrestaurowania dźwignicy.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1855
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez soundsystem » 24 maja 2015, 11:47

Brawo Łukaszu.
Jak już mówiłem etat w Technomaszcie przy renowacji konstrukcji masz w kieszeni :lol: :lol: :lol:

Co do pomysłu Twojego taty może warto jest umieścić jakąś stosowną informację dla przechodniów co to takiego stoi za ogrodzeniem. Oczywiście bez podawania wagi tego elementu by miejscowi znawcy alkoholi nie byli w stanie przeliczyć tego na butelki napojów z siarką :) :) :)

Co do sposobu w jaki udało Ci się wydobyć element samemu z samochodu to sądzę że adrenalina krążąca w twojej krwi w chwili gdy miałeś już to w samochodzie była na tyle duża że dodała Ci " nadludzkiej siły".

A co do żuczka Twojej córki to myślę że nadal może zamieszkiwać w rurze ;) ;) ;)
...aby mowa polska
w całym kraju
i daleko poza
jego granicami
słyszana była...
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 451
Dołączył(a): 04 gru 2011, 21:38

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 31 maja 2015, 00:47

Nie żuczek, a delfin... To poważna sprawa ;) Najlepsze zabawki dla dzieci to nie zabawki :D Ostatnio zrobiłem córkom frajdę w postaci sklejki z przymocowanymi śrubami o różnych przekrojach. Zabawa polegała na dopasowaniu odpowiedniej nakrętki do śruby - 15 wymiarów i dwie godziny spokoju dla taty :mrgreen:

Gruba i ciężka rura o przekroju prawie 8cm po przykręceniu do zestawu wygląda jak mała calówka ;) Następnym razem nogi jeszcze pomaluje i będzie koniec.

P1470013.JPG
P1470017.JPG
P1470056.JPG

P1470038.JPG
P1470053.JPG
P1470046.JPG

P1470099.JPG


Ojciec mnie namawia na tabliczkę informacyjną ale dla mnie pachnie to "wiochą" ;) - fakt ludzie przechodzący pytają co to, po co to... Dziś zebrało się nawet kółko emerytów działkowców dywagujących na temat masztu - jakby się znali ;)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1855
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez soundsystem » 01 cze 2015, 18:48

No może ci emeryci to jacyś starzy pracownicy RCN
...aby mowa polska
w całym kraju
i daleko poza
jego granicami
słyszana była...
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 451
Dołączył(a): 04 gru 2011, 21:38

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Tadekmaj » 05 cze 2015, 07:28

Fajnie to wygląda. Szacun. Faktycznie jakaś informacja by się przydała bo to nie codzienny widok zwłaszcza na działce. Warto też pomyśleć o lepszym ogrodzeniu lub wygrodzeniu tego eksponatu, bo długo nie postoi. Można też na postrach zainstalować maszt z kamerą monitoringu z ostrzeżeniem nawet jak będzie to atrapa. Zresztą jesteś fachowcem i coś tam wymyślisz. Pozdrawiam. :)
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 526
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 06 cze 2015, 00:06

Tadziu, już się ojcu poskarżyłem, że nie podoba Ci się ogrodzenie ;) Prawie nówka sztuka, trzydzieści lat bez krztyny farby i nadal wisi... Pamiętam jak ojciec ze ŚP dziadkiem naciągali tą siatkę Dużym Fiatem, bo nikt wówczas nie miał wyciągarki ręcznej. Pomalować 150m bieżących siatki to jednak wyzwanie. Kiedyś oglądałem program w jakiejś niemieckiej telewizji jak siatkę malowali wałkami. Muszą być dwie osoby, jedna z jednej strony, druga z drugiej i nawet sprawnie im to szło.
Może pomaluję chociaż ten kawałek.
Dodatkowe ogrodzenie nie wchodzi w grę. Jak ktoś będzie chciał ukraść stal na złom, to nie powstrzyma go dodatkowa siatka, którą bez problemu przetnie. Co do monitoringu, mam kilka kamer kopułkowych z demontażu ale czy jest sens się bawić w takie ceregiele? Ukradną to ukradną - trudno. Równie dobrze założą kominiarki i dupa z kamer. Niska szkodliwość czynu itd...
Dźwignica ku mojemu zdziwieniu zmieniła przeznaczanie, stała się atrakcją i nową zabawką dla moich małych dziewczyn oraz ich koleżanek zza płota.
Dla starszej siedmioletniej samochodziary jest to motor:
1.jpg

Dla młodszej czteroletniej - konik:
2.jpg
3.jpg

Tu cała wataha z okolicznych działek:
4.jpg

Był moment, że siedziało ich tam pięć ;) Pół dnia mieliśmy z żoną spokój ;) Na działce są drabinki, zjeżdżalnia, piaskownica - a jednak tak jak pisałem wcześniej, najlepsze zabawki to nie zabawki. Chłopaki z Technomasztu sprawiły podwójną radość - dla ojca i jego dzieci :D
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1855
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do RON Raszyn - Łazy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron