Budowa masztu - Dyskusje na tematy różne.

Moderatorzy: Łukasz-O, Darek Rz

Re: Budowa masztu - Dyskusje na tematy różne.

Postprzez Marcin » 22 kwi 2012, 20:45

albo se jaja robi z fotografa :lol:
a to nie jest jakiś przyrząd pomiarowy?
Marcin
 

Re: Budowa masztu - Dyskusje na tematy różne.

Postprzez Łukasz-O » 22 kwi 2012, 20:55

Marcin, milicyjny miał jeszcze orła pomiędzy MO a pasek grubszy.
milicjant.jpg


Chodziło mi o coś innego.
Od kiedy monterzy pracowali w krawatach :?:
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa masztu - Dyskusje na tematy różne.

Postprzez giezet » 18 lis 2012, 17:18

Ostatnie zdjęcie etapu budowy masztu zostało upublicznione w kwietniu 2011r. Poniżej pisze "c.d.n.". Można liczyć się jeszcze z tym, że nastąpi? :)
giezet
Ekspert
 
Posty: 150
Dołączył(a): 31 sty 2011, 10:40
Lokalizacja: Tu i ówdzie 13AX463 na #28, najczęściej w obrębie lokatora JO30.

Re: Budowa masztu - Dyskusje na tematy różne.

Postprzez Darek Rz » 21 lis 2012, 14:58

Łukasz-O napisał(a):Robert, skąd wytrzasnąłeś ten artykuł? Fajna fotka na pomoście, po powiększeniu bardzo dobra jakość ! To coś prowizorycznie przymocowane liną to nasza rura dostrojcza.

Darku, znalazłem chyba tą kronikę Montaż elementów głównej kopuły na wieży zamku Królewskiego w Warszawie 1974r.


Witam

Lukaszu dobrze znalazłeś - to ta kronika tylko tutaj trochę skrócona bo dźwig był potem jeszcze pokazany bliżej i dokładniej.

Co do publikacji następnych zdjęć to tylko te mi było wolno . Reszta zdjęć czeka sobie ,być może kiedyś ujrzy "światło dzienne". Problemem jest również to iż wiele fotografii było kopiowanych przez obcych i bezczelnie wstawianych na inne fora pomimo iż zaznaczyłem że robić tego nie wolno i że Pan Prezes Mostostalu wyraził zgodę na publikację tylko na tym forum.Ale kogo z nich to obchodzi ? Dostałem tez sporo zdjęć od inż Szepczyńskiego na płycie CD których to nikt jeszcze nie widział ,jednak wymaga to znowu uruchomienia procedury zapytań o zgodę na publikację w Mostostalu . Natomiast wszystkie wypowiedzi inż zostały zamieszczone i jeśli będą następne też tutaj się znajdą -kiedy nie wiem gdyż to wszystko zależy od was -padną pytania -pojawi się pewnie i odpowiedź ,choć ostatnio inz się nie odzywa i nie odpisuje na moje maile.

pozdrawiam

ps. Lukaszu twój komentarz dotyczący zdjęcia gdzie jak napisałeś "chłopaki dokręcają śruby w kołnierzach " był jak mam nadzieję żartobliwy . Wszyscy wiemy że śruby dokręcane były tylko i wyłącznie przy pomocy klucza dynamometrycznego więc młotek tutaj nie był potrzebny ani wskazany. Jest natomiast prawdopodobne iż Chłopaki ze zdjecia odkręcali śruby młotkiem podczas sławetnej operacji ich wymiany kiedy to okazało się że są do kitu ,a zuraw pełzający był juz wyżej więc trzeba było sprawności wręcz alpinistycznej aby to zrobić .Zresztą brak na zdjeciu żurawia i jego pomostów - normalnie przecież dokręcanie śrub w kolejnym segmencie było "trochę" bardziej komfortowe bo z pomostów żurawia pełzającego.
Darek Rz
Ekspert
 
Posty: 124
Dołączył(a): 23 gru 2010, 09:34

Re: Budowa masztu - Dyskusje na tematy różne.

Postprzez giezet » 21 lis 2012, 17:38

Dziękuję kolego Darku za wyjaśnienie sprawy! Z tego samego powodu oznaczyłem odpowiednio zdjęcia pana Ciszaka. Szkoda że niektórzy po prostu olewają zasadę, której przestrzeganie umożliwia nam dostęp do materiału wagi historycznej (dla mnie przyjnajmniej). Mostostal to nie osoba prywatna, więc jak najbardziej rozumiem że jesteś ostrożny.
giezet
Ekspert
 
Posty: 150
Dołączył(a): 31 sty 2011, 10:40
Lokalizacja: Tu i ówdzie 13AX463 na #28, najczęściej w obrębie lokatora JO30.

Re: Budowa masztu - Dyskusje na tematy różne.

Postprzez Łukasz-O » 31 mar 2013, 00:36

Znalazłem w sieci kilka fotek żurawia samochodowego Coles - jedynego ówcześnie tego typu w kraju, który posiadał taki wysięg oraz tonaż. Ten sam żuraw kilka miesięcy wcześniej, stawiał wieże radiolinii w Konstantynowie. Żuraw pomimo, że był samojezdny, do przemieszczania się potrzebował kilku samochodów wiozących części kratownicowych ramion oraz mniejszego żurawia samochodowego, który na miejscu docelowej budowy go składał.

Żuraw 1.jpg

Żuraw 2.jpg

Żuraw 3.jpg


Zwróćcie uwagę na rzadko spotykaną dwuczęściową kabinę z przodu.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa masztu - Dyskusje na tematy różne.

Postprzez Łukasz-O » 31 mar 2013, 00:39

I jeszcze jedna fota:
Żuraw 4.jpg
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa masztu - Dyskusje na tematy różne.

Postprzez Darek Rz » 03 kwi 2013, 08:49

Witam

Świetne zdjęcia Łukaszu - masz talent do wyszukiwania takich smaczków. Ja ze swojej strony dodam komentarz do tych zdjęć inż Andrzeja Szepczyńskiego .

cyt.
Dobrze tą akcję pamiętam.Dźwig wykonujący podniesienia to był o ile mnie pamięć nie myli Coles Centurion- najcięższy wówczas dźwig w Polsce zdolny do przemieszczania się po drogach.Przemieszczanie takiego dźwigu to była operacja niezwykle trudna i skomplikowana.Sama część "samochodowa" z powodu przekroczenia skrajni jechała specjalnie wyznaczonymi trasami obstawiona paroma pilotami i na podstawie specjalnych zezwoleń z min.transportu.Niektóre drogi musiały być wyłączone z ruchu w ogóle.Za tym "samochodem" jechała kolumna ze dwudziestu samochodów z elementami wieży, wysięgnika,osprzętu, przeciwwag itd.Na końcu jechał dźwig do montażu tego olbrzyma.Taki dźwig - montował wieże łączności radiowej w Konstantynowie.

Koniec cytatu.

Swoja drogą popatrzcie jak blisko stali gapie . Z tego co wiem podczas takich operacji zawsze stosowano zasadę że :"przebywanie w zasięgu pracy żurawia surowo wzbronione"
Tutaj jednak chyba odstąpiono od tej zasady -pewnie takiej ewentualności nie brano w ogóle pod uwagę.
Darek Rz
Ekspert
 
Posty: 124
Dołączył(a): 23 gru 2010, 09:34

Poprzednia strona

Powrót do Budowa masztu w Konstantynowie - inż. Andrzej Szepczyński opowiada

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron