Montaż ostatniego elemrntu masztu - coś się nie zagadza

Moderatorzy: Łukasz-O, Darek Rz

Re: Montaż ostatniego elemrntu masztu - coś się nie zagadza

Postprzez Darek Rz » 29 wrz 2014, 22:02

Witam

Rozmawiałem dzisiaj z inż Szepczyńskim. Niestety nie jest on w stanie sobie przypomnieć jak to wtedy naprawdę wyglądało. Nie zaprzecza że element mógł być wciągany dwa razy (jeden raz dla partyjnej elity tylko do pewnej wysokości -potem go opuszczono ,zdjęto zbędne elementy i wciagnięto ponownie ,ale to tylko przypuszczenia inż ). Jako ciekawostkę dodał natomiast to że miał zamiar wjechać na górę siedząc na ostatnim elemencie co spotkało się z ostrym sprzeciwem załogi . Na szczęście ten szalony pomysł nie został zrealizowany.
Darek Rz
Ekspert
 
Posty: 125
Dołączył(a): 23 gru 2010, 10:34

Poprzednia strona

Powrót do Budowa masztu w Konstantynowie - inż. Andrzej Szepczyński opowiada

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron