Strona 3 z 4

Re: Witam wszystkich

PostNapisane: 21 sie 2017, 22:39
przez Łukasz-O
Póki co możesz oglądać go w Konstantynowie obok rampy :D
Gdybym był na miejscu tego izolatora, wolałbym jednak zostać tam gdzie jest i zarosnąć drzewami niż trafić do NMT, gdzie nawet nie będą wstanie go prawidłowo opisać.
Swego czasu podczas legalnego wejścia na teren w 2011r. (20-sta rocznica katastrofy) wraz z Adrianem mierzyliśmy go w zadłuż, wszerz i na inne różne sposoby zwykłą miarką, kiedy to inna część ekipy specjalnie zagadywała ochroniarza i administratorkę ;)

Re: Witam wszystkich

PostNapisane: 22 sie 2017, 08:27
przez Tadekmaj
A maszt radiolinii jeszcze stoi, czy też już pocięty na kawałki.

Re: Witam wszystkich

PostNapisane: 22 sie 2017, 08:55
przez Łukasz-O
Wieża radiolinii jeszcze stoi.

Re: Witam wszystkich

PostNapisane: 22 sie 2017, 12:03
przez Tadekmaj
Nie chciano nas wpuścić do środka, przeganiano nas, straszono psami , bo bez przepustki nie wejdziecie, chociaż chcieliśmy tylko obejrzeć sprzęt. Dzięki Robertowi to się w końcu udało. A dziś co mamy. Totalną penetrację ośrodka połączoną z wynoszeniem, co się da przez osoby nie koniecznie związane z Orange. Bez przepustki od pani administrator z Płocka, będzie mógł wejść tam każdy, bo obiekt jest lub będzie opuszczony bezpański. To było do przewidzenia.

Re: Witam wszystkich

PostNapisane: 22 sie 2017, 20:32
przez soundsystem
Pragne zauważyć że obiekt jest cały czas pod alarmem i chroniony przez patrol interwencyjny. To że giną metale kolorowe z budynku ktory jest pod alarmem może jedynie wskazywać sprawcę dewastacji

Re: Witam wszystkich

PostNapisane: 31 sie 2017, 09:05
przez Tadekmaj
Punkty skupu złomu a zwłaszcza ich właściciele, mają obowiązek sprawdzenia skąd pochodzą dostarczone do złomowiska, metale, zwłaszcza kolorowe. Ten kto dostarcza ich większą ilość, musi przedstawić dokument, że ma pozwolenie na sprzedaż takich metali. To są nowe przepisy, wprowadzone po serii kradzieży infrastruktury kolejowej a także i innych przedmiotów wykonanych zwłaszcza z miedzi, brązu czy mosiądzu. To jest nadzieja na to, że elementy wyposażenia RCN. będzie mógł sprzedać tylko właściciel obiektu, lub osoba przez niego upoważniona, na podstawie odpowiedniego zezwolenia. W innym przypadku, jest to zwykła kradzież i nie dozwolony zysk finansowy, która obciąża prawnie także skupującego takie metale czy przedmioty, co jest zwykłym paserstwem.

Re: Witam wszystkich

PostNapisane: 01 wrz 2017, 15:18
przez Łukasz-O
Tadekmaj napisał(a):Punkty skupu złomu a zwłaszcza ich właściciele, mają obowiązek sprawdzenia skąd pochodzą dostarczone do złomowiska, metale, zwłaszcza kolorowe. Ten kto dostarcza ich większą ilość, musi przedstawić dokument, że ma pozwolenie na sprzedaż takich metali. To są nowe przepisy, wprowadzone po serii kradzieży infrastruktury kolejowej a także i innych przedmiotów wykonanych zwłaszcza z miedzi, brązu czy mosiądzu. To jest nadzieja na to, że elementy wyposażenia RCN. będzie mógł sprzedać tylko właściciel obiektu, lub osoba przez niego upoważniona, na podstawie odpowiedniego zezwolenia. W innym przypadku, jest to zwykła kradzież i nie dozwolony zysk finansowy, która obciąża prawnie także skupującego takie metale czy przedmioty, co jest zwykłym paserstwem.

Może i przepisy są ale jak widać słabo działają. Może mają jakąś listę typowych przedmiotów i urządzeń. Mimo wszystko co innego wywieźć kompletny nadajnik, a co innego masę pociętego badziewia, gdzie nkit nie dojdzie co to kiedyś było.
Ile ja starych kabli i kompletnych rozdzielnic z demontażu wywiozłem na złom i nikt o nic nie pytał.

Re: Witam wszystkich

PostNapisane: 01 wrz 2017, 17:20
przez Tadekmaj
Ale przepisy są. Policja jest od tego aby je respektować. W małym Gąbinie jeśli ktoś dostarcza kilka ton miedzi albo kompletny transformator, to taki właściciel punktu skupu złomu, na pewno wie, skąd on pochodzi. Zresztą tam pewnie wszyscy wiedzą o tym, że Konstantynów to żyła złota dla zbieraczy złomu.

Re: Witam wszystkich

PostNapisane: 01 wrz 2017, 22:04
przez Łukasz-O
Równie dobrze może to być jakaś firma elektroenergetyczna, która dysponuje koparką i po godzinach ją wykorzystuje. Wszystkie wykopy są wykonywane mechanicznie. Wyciągnięte kable obierają na miejscu. Raczej nikt im nie udowodni, iż owa miedź pochodzi akurat z Konstantynowa, zaraz udowodnią, że to odpadki z ostatniej modernizacji sieci kablowej lub urządzeń w jakiejś firmie. Na budowie wszędzie zostawia się po metrze luzu, a potem się to obcina. Jakby policzyć ile metrów z takiej jednej budowy idzie na straty toby się za głowę złapał.
Policja przyjedzie, złomowisko da namiary na firmę energetyczną i na tym się skończy. W każdej firmie budowlanej zawsze jest pełno odpadków. U hydraulików rury i grzejniki, u elektryków kable i przewody.

Zresztą o czym my tu mówimy, koparka musi wjechać przez bramę, a miedzi z nadajników nie da się wynieść bez wzbudzenia alarmu i otwarcia drzwi. Już o dziwnej cysternie pełnej ropy w garażu nie wspomnę.

Re: Witam wszystkich

PostNapisane: 01 wrz 2017, 22:11
przez soundsystem
Nie chce pomawiac kogoś z nadwagą ale to jest jedyne logiczne wyjasnienie za czyim przyzwoleniem to sie dzieje