Japończycy prawie-prawie...

Dyskusja na dowolne tematy

Japończycy prawie-prawie...

Postprzez Stefan_Opole » 18 kwi 2012, 23:06

http://wiadomosci.wp.pl/gid,14420877,ka ... caid=1e4c0

W komentarzach widać, że ludzie pamiętają o RON Konstantynów :)

edit: Poprawiłem literówkę
Stefan_Opole
 
Posty: 87
Dołączył(a): 09 lut 2012, 14:01

Re: Japończycy prawie-prawie...

Postprzez Łukasz-O » 19 kwi 2012, 11:57

Czytałem to wczoraj i nawet miałem to tu wrzucić. Mam trochę żal do "pismaków" - szkoda, że oni nie wspomnieli... Wieża nawet fajna :)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1874
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Japończycy prawie-prawie...

Postprzez Tadekmaj » 19 kwi 2012, 15:03

Ale i tak, nasz najwyższy, jest w dalszym ciągu drugi pod względem wysokości. Szkoda tylko że były. Widać tak było mu pisane. Nie wszyscy go chcieli.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 531
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Japończycy prawie-prawie...

Postprzez Stefan_Opole » 19 kwi 2012, 17:41

Wadą demokracji jest to, że głos totalnego kretyna jest tyle samo wart, co głos geniusza:( A z racji głośności darcia mordy przez kretynów nawet 10 razy silniejszy... (mam nadzieję, że nie wyofftopiczyłem zbyt daleko)
Stefan_Opole
 
Posty: 87
Dołączył(a): 09 lut 2012, 14:01

Re: Japończycy prawie-prawie...

Postprzez roberto » 19 kwi 2012, 18:01

Stefan_Opole napisał(a):Wadą demokracji jest to, że głos totalnego kretyna jest tyle samo wart, co głos geniusza:( A z racji głośności darcia mordy przez kretynów nawet 10 razy silniejszy... (mam nadzieję, że nie wyofftopiczyłem zbyt daleko)


Wówczas to była dopiero raczkująca demokracja , aczkolwiek fakt głosy już co niektórzy mieli doniosłe.
Najciekawszy jest finał tej historii - jedni trafili "na wiejską" i pławią się w luksusach do dziś , drudzy zaś skazani są na smutne miny wnuków , którzy codziennie gimbusem dojeżdżają do szkoły po kilkadziesiąt kilometrów , bo tych z roku na rok coraz mniej w okolicy (niema RCN - niema kasy ) .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 729
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Japończycy prawie-prawie...

Postprzez Tadekmaj » 28 kwi 2012, 10:37

Jakieś pieniądze jeszcze z RCN. są. Napewno nie są już to takie kwoty z czasów gdy radiostacja funkcjonowała. Ale i tak obecny właściciel ( jak on by się nie nazywał ) jest jednym z większych o ile nie największym, płatnikiem podatku do gminnej kasy Gąbina. I na ten cel, miedzy innymi obecni włodarze RCN. muszą posiadać środki na ten cel. A skąd, to jest ponoć tajemnicą handlową, można się tylko domyślać że z odszkodowania za zniszczony maszt, jakie Mostostal Zabrze wypłacił Telekomunikacji Polskiej.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 531
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Japończycy prawie-prawie...

Postprzez Łukasz-O » 28 kwi 2012, 21:16

Zawsze ciekawiło mnie co stało się z pieniędzmi z odszkodowania.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1874
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Japończycy prawie-prawie...

Postprzez node » 04 maja 2012, 07:38

Dywagujac.
Jako kraj posiadalismy pewne srodki (za Gierka) ktore poswiecilismy na RCN)huty,itd) moglibysmy rowniez zbudowac nasza satelite....
Podobno w owych czasach (lata '70/'80) mielibysmy przyznana super pozycje orbitalna-geostacjonarna cos ala HotBird/Astra-zabraklo motywacji.
Maszt - zszedlby a satelita zostala by na GEO na orbicie.
Avatar użytkownika
node
Ekspert
 
Posty: 135
Dołączył(a): 07 kwi 2011, 15:49


Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

cron