40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Dyskusja na dowolne tematy

40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Postprzez raczek3 » 21 maja 2014, 18:34

Witam.
Jako, że 30 Lipca mija 40 lat od uruchomienia Centrum Nadawczego zastanawiam się czy choćby w radiowej "Jedynce" wspomną coś na ten temat?
Fajnie byłoby gdyby w okrągłą rocznice poświęcili trochę czasu antenowego na jakieś wspomnienia, ciekawostki... ;)
"Energia elektryczna jest wszechobecna w nieograniczonych ilościach i może zasilać maszynerię świata bez potrzeby węgla, gazu czy innych paliw." - Nikola Tesla
Avatar użytkownika
raczek3
 
Posty: 17
Dołączył(a): 17 wrz 2013, 20:36

Re: 40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Postprzez Tadekmaj » 21 maja 2014, 20:57

Może wspomną, dlatego trzeba słuchać Lata z Radiem, bo tylko w tej audycji coś mogą powspominać ten obiekt o ile program będzie prowadzić pasjonat Konstantynowa, red. Roman Czejarek.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 572
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: 40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Postprzez roberto » 21 maja 2014, 22:16

Tadekmaj napisał(a):Może wspomną, dlatego trzeba słuchać Lata z Radiem, bo tylko w tej audycji coś mogą powspominać ten obiekt o ile program będzie prowadzić pasjonat Konstantynowa, red. Roman Czejarek.


Moja prośba w związku z 22 rocznicą katastrofy masztu odnośnie poświęcenia kilku słów na antenie .
Odpowiedź Romana Czejarka z dnia 08.08.2013 godz. 16.06 -cytuję całość :

"Niestety ale ja dziś nie mam programu jestem chory. Koleżanka jak znam
życie raczej nie powie. Ale też szczerze mówiąc radio omija ten temat bo
czym tu się chwalić? I Solec Kujawski ma zawsze pretensje bo co nas obchodzi
przeszłość - dla Solca ważne jest to co teraz. "


Dziwnym trafem brama Solca jest dla naszej grupy zawsze otwarta , chyba nikt z odwiedzających nie czuł się jak intruz , a wręcz odwrotnie .
Przykre to ,ale tak to wygląda !
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 730
Dołączył(a): 01 mar 2010, 12:51
Lokalizacja: Białystok

Re: 40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Postprzez Łukasz-O » 31 lip 2014, 01:58

Sorry ale wrócę jeszcze do tego tematu.
Wczoraj przez cały dzień słuchałem jedynki, ani w lecie z radiem ani w innej audycji nic nie wspomniano o otwarciu Konstantynowa.

Nie sądzę, że sam "Solec Kujawski" ma pretensje - niby o co ma ma mieć pretensje? Durne gadanie z za biurka kogoś w Warszawie. Przecież trup Konstantynowski nie wstanie.
Ludzie z "Solca" zawsze nas milo przyjmowali, wiedząc, że my fanatycy Konstantynowa. Nawet głupi poczęstunek, kawa i ciasteczka na sali konferencyjnej - mało która grupa jest tak przyjmowana. Indywidualne omawianie szczegółów. Wszystko jest opisane w jednym z tematów ze spotkania w 2012r. Nigdy nie dali nam odczuć, że jesteśmy niemile widziani. Gdybyś byli intruzami, opowiedzieliby znane opowiadania, odbębnili co swoje i odprowadzili pod pod bramę. Pamiętam jak organizowaliśmy z RP zwiedzanie w 2007r. Przyjęli nas chłodno. Te z 2012 to niebo a ziemia - a my niby z Konstantynowa.
To czcze gadanie, że "Solec" ma pretensje, to tylko głupia przykrywka kogoś i gdzieś na innym stanowisku.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2154
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: 40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Postprzez Sławek » 31 lip 2014, 21:32

Czy to nie jest Nasz Konstantynów.
[youtube]qjZNpDhftxY[/youtube]
W takim razie co robi w TVP Olsztyn.
>Sławek<
Sławek
 
Posty: 92
Dołączył(a): 16 lip 2013, 11:43
Lokalizacja: Warszawa

Re: 40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Postprzez Stefan_Opole » 31 lip 2014, 23:24

Feralna wymiana najwyższego poziomu odciągów?
Stefan_Opole
 
Posty: 87
Dołączył(a): 09 lut 2012, 15:01

Re: 40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Postprzez Łukasz-O » 31 lip 2014, 23:54

Stefan, jaka wymiana ostatniego poziomu lin odciągowych? Toż to montaż masztu - dość nowocześnie wyreżyserowany i zmontowany film jak na tamte czasy.
Pierwszy raz w życiu widzę ten materiał. Sławek, wielkie dzięki...
Parę rzeczy jest do przeanalizowania - pierwsza to brak wiechy i napisu z dużą flagą na ostatnim elemencie podczas wciągania. Na wszystkich fotkach i filmach, które posiadamy owe były widoczne. Coby teraz nie pisać na 100% to Konstantynów.
Zajmę się tym po urlopie oraz dostępie do normalnego internetu i komputera.
Ostatnio edytowano 01 sie 2014, 00:29 przez Łukasz-O, łącznie edytowano 1 raz
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2154
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: 40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Postprzez Sławek » 01 sie 2014, 00:18

Łukasz, jesteś w dobrych kontaktach z Robertem.
Namów Roberta do kontaktów z TVP Olsztyn.
Być może mają cały film.
Jak tego programu nigdy nie widziałem na antenie TVP Warszawa.
Robert teraz dużo może...ja niestety nic, znalazłem ten film przypadkiem na YT.
>Sławek<
Sławek
 
Posty: 92
Dołączył(a): 16 lip 2013, 11:43
Lokalizacja: Warszawa

Re: 40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Postprzez roberto » 01 sie 2014, 01:45

Na TVP nie ma mocnych . Nic z tej firmy nie wypłynie poza anteną .
Pozostaje mieć nadzieję że jakiś maniak nagrywania wszystkiego co popadnie ma ten reportaż na dysku , zreflektuje się że to "biały kruk" i wrzuci do YT w całości . Trzeba by poprosić DarkaRz o identyfikację bohaterów . Oczywiście inż. Szepczyńskiego , czy ś.p. Borkowego rozpoznałem bez trudu , ten pierwszy który słucha wywiadu z żoną to chyba Joniec (przepraszam jeżeli przekręciłem nazwisko) .



PS. Byłem szybszy o 1,5 h :D film jest w dziale wspomnienia - archiwalia filmowe . Jutro wrzucę też na stronę .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 730
Dołączył(a): 01 mar 2010, 12:51
Lokalizacja: Białystok

Re: 40-lecie rozpoczęcia pracy RCN - Wspomnienia w radiu?

Postprzez Łukasz-O » 02 sie 2014, 01:33

roberto napisał(a):Na TVP nie ma mocnych . Nic z tej firmy nie wypłynie poza anteną .
Pozostaje mieć nadzieję że jakiś maniak nagrywania wszystkiego co popadnie ma ten reportaż na dysku , zreflektuje się że to "biały kruk" i wrzuci do YT w całości . Trzeba by poprosić DarkaRz o identyfikację bohaterów . Oczywiście inż. Szepczyńskiego , czy ś.p. Borkowego rozpoznałem bez trudu , ten pierwszy który słucha wywiadu z żoną to chyba Joniec (przepraszam jeżeli przekręciłem nazwisko) .



PS. Byłem szybszy o 1,5 h :D film jest w dziale wspomnienia - archiwalia filmowe . Jutro wrzucę też na stronę .


Dokładnie tak jak piszesz.
Ciekawe, czy mają wspólne archiwum z TVP oraz jak wymieniają się materiałami - jakąś wspólną bazę mieć muszą. Mam znajomego, który mieszka w Olsztynie i z tego co kiedyś pisał pracuje w TVP Olsztyn. To było z 6 lat temu - teraz nie wiem. Był fanatykiem masztów.
Nie każdy ma dostęp do archiwum, a o przegraniu materiału na lewo nie ma mowy. Zbyt dużo osób w tej procedurze musi uczestniczy - nikt nie zaryzykuje. Oficjalnie też nic się nie załatwi, to jest beton. Materiały zgniją na półkach ale nikomu nie udostępnią. Kiedyś było wszystko "nasze" teraz po przemianach jest już "ich". Jak w powiedzeniu: pies ogrodnika sam nie zje a drugiemu nie da.

Przez chwile zastanawiałem się czy to nie film pt. "Mostostal" ale rok nie pasuje. "Mostostal" jest z 1975r. a ten z 1974r.

Nie jestem w stanie rozpoznać twarzy monterów słuchających wywiady z rodzinami. Patrząc na wyświetlacz w telefonie, Joniec to ten drugi i wywiad z rodzicami - jednak nie mam żadnej pewności.
Borkowego i Szepczyńskiego tam nie widziałem. Może jak wrócę, na normalnym monitorze dojrzę - teraz nawet nie mam dostępu do swojego archiwum i starych zdjęć, aby porównać twarze. Szepczyńskiego powinienem mimo wszystko rozpoznać, a jednak... Darek jest w tym momencie niezbędny :D
W kaskach motocyklowych wyglądali zupełnie inaczej ;)

Dopiero wczoraj dotarło do mnie, że te chłopaki musieli przecież coś jeść podczas wielogodzinnej pracy na maszcie. Ta zupka na podeście żurawia 600m nad ziemią w miseczce z chlebkiem jakaś "cieniutka" - bez "wkładki" jak to się kiedyś mówiło ;)

Gdzie jest ten cholerny napis i wiecha? W znanych nam "Emocjach i faktach" była a tu nie... O co chodzi? Dwa razy wciągano na potrzeby różnych relacji?
W napisach końcowych wymieniony jest tylko jeden operator kamery. A zdjęcia na górze ewidentnie wykonuje dwóch operatorów - jeden na spoczniku, drugi na podeście żurawia (moment stawiania ostatniego członu). Nie mógł się w minute przemieścić z kamerą kilka metrów wyżej. Nie zatrzymaliby przecież procesu na potrzeby filmu. Sam pan Andrzej Szepczyński po latach wspominał, że niechętnie wpuścił ekipę filmową na maszt - przeszkadzali im.

PS Fajne ujęcie z samolocikiem typu Wilga :D
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2154
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron