Reaktywacja Unitra

Dyskusja na dowolne tematy

Reaktywacja Unitra

Postprzez zarowka_1234 » 23 maja 2014, 14:24

Co o tym sądzicie?

http://agdlab.pl/aktualnosci/Unitra-reaktywacja,4142

Ja osobiście jestem trochę z dystansem do tego nastawiony, zresztą w artykule wyraźnie jest napisane "repliki polskich słuchawek", więc produkcja pewnie chińska. To samo co nasza nowa chińska diora, rowery romet itp. itd.
zarowka_1234
Ekspert
 
Posty: 316
Dołączył(a): 08 sie 2011, 10:17
Lokalizacja: Łódź

Re: Reaktywacja Unitra

Postprzez raczek3 » 23 maja 2014, 15:06

No pewnie tak będzie jak piszesz... Tak jak dzisiejsze motocykle Romet, Junak niby nazwa ta sama, ale jakość...
"Energia elektryczna jest wszechobecna w nieograniczonych ilościach i może zasilać maszynerię świata bez potrzeby węgla, gazu czy innych paliw." - Nikola Tesla
Avatar użytkownika
raczek3
 
Posty: 17
Dołączył(a): 17 wrz 2013, 19:36

Re: Reaktywacja Unitra

Postprzez zarowka_1234 » 23 maja 2014, 17:04

No nie gadaj że jakość tych motocykli romet jest taka zła ;) Mam taki, zrobiłem nim ponad 12 tyś. km bez żadnej awarii i napraw, byłem nim nawet w Konstantynowie (ok. 100km w jedną stronę) i jakoś jeździ dalej. Porównaj teraz naszą polską WSK-ę. Raczej trudno było zrobić tam 5 tyś bez awarii, wiecznie się coś psuło i rozregulowywało.
Żeby nie było, jestem fanem Polskiej motoryzacji, lubię Polskie motocykle, ale niestety z jakością tych naszych pojazdów to różnie bywało.
zarowka_1234
Ekspert
 
Posty: 316
Dołączył(a): 08 sie 2011, 10:17
Lokalizacja: Łódź

Re: Reaktywacja Unitra

Postprzez raczek3 » 23 maja 2014, 17:21

Nie mówie że jest źle, ale w naszej Polskiej WSK'ce można było zrobić remont całego silnika na poboczu w 15 minut... A to że sie rozregulowywały, nierówno chodziły? Taki ich urok, to są sprzęty dla osób lubiących sie ubrudzić. Poza tym to dwusuw prosty jak budowa cepa. A w te nowe już "procków" napchać musieli (Nie mówie że to jest złe) i niech Ci walnie gdzieś na trasie taki moduł zapłonowy albo wtryskiwacz na przykład i co wtedy? Ja wcale nie mówie że stare motocykle sie nie psuły...
To tylko moja opinia bo mam sentyment do starych rzeczy czy to elektronika czy motoryzacja... Pozdrawiam :D
"Energia elektryczna jest wszechobecna w nieograniczonych ilościach i może zasilać maszynerię świata bez potrzeby węgla, gazu czy innych paliw." - Nikola Tesla
Avatar użytkownika
raczek3
 
Posty: 17
Dołączył(a): 17 wrz 2013, 19:36

Re: Reaktywacja Unitra

Postprzez Łukasz-O » 23 maja 2014, 21:53

Ja też na razie jestem sceptyczny - choć kibicuje. Unitra to było zrzeszenie kilkudziesięciu różnych zakładów. Moi rodzice pracowali i poznali się na linii produkcyjnej w CEMI na Służewcu - obecnie Galeria Mokotów :( Po 90-tym roku sukcesywnie każdy zakład upadał. Ostatni z tego co pamiętam poleciał UNIZET. Wszystko upadło a tu nagle Unitra się reaktywuje? Z czego, lub kogo? Z podanego linku nic nie wynika, nie wiadomo kto, lub co teraz jest Unitrą. Próbowałem wchodzić na ich oficjalną stronę ale aktualnie nic na niej nie ma.
Mimo wszystko, fajnie, że polska firma wchodzi na rynek, a że na chińskich podzespołach - to chyba oczywiste w dzisiejszych czasach :roll:

raczek3 napisał(a):Nie mówie że jest źle, ale w naszej Polskiej WSK'ce można było zrobić remont całego silnika na poboczu w 15 minut...

To se nie wrati. Podobnie jest teraz z samochodami. Byle pierdoła i komputer uniemożliwia jazdę. Sam nic nie zrobisz, stoisz w polu i kwiczysz. Instrukcja obsługi dodawana do samochodu, po za "skontaktuj się z autoryzowanym serwisem" i sposobie wymiany żarówek nic nam nie powie.
Dla porównania w fabrycznej instrukcji Stara 266 z 86r. jest podany nawet moment dokręcania śrub mocujących koło zapasowe. Są rozrysowane schematy elektryczne, mechaniczne itp. To samo było z Syreną, Fiatem itd.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1654
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Reaktywacja Unitra

Postprzez Stefan_Opole » 12 cze 2014, 23:54

Co do Chińczyków - jeśli się im odpowiednio zapłaci, to zrobią sprzęty na najwyższym światowym poziomie, ale wtedy on już nie będzie tani. Co do motoryzacji epoki PRL - w przypadku jednośladów problem był dwojaki - po pierwsze kiepska jakość krajowych podzespołów, a po drugie coś, co ja nazywam "plamami z soku z buraka", czyli naprawami prowadzonymi w stodole. Stąd legenda, że silnik raz rozpołowiony już nigdy nie będzie taki dobry, jak nie rozpoławiany nigdy. A skąd się to bierze? Ano z dzisiejszego skrótu "RTFM". Co ciekawego w czasach PRLu instrukcji było pod dostatkiem, tylko mało kto potrafił zainwestować parę złotych i potem jeszcze ze zrozumieniem to przeczytać. Mało kto wie, że naprawiając głupi rower (tak, głupi, bo do pełnego serwisu potrzeba 5 (6) narzędzi specjalistycznych: wyciskacz do łańcucha, klucz do wolnobiegu, klucz do zespołu łożysk mechanizmu korbowego, ściągacz do korb, klucz do szprych no i klucz 15mm). Ale warto wcześniej poczytać o co tam chodzi. Jak się przeczyta to nie ma bólu. Co do innych rzeczy - instrukcja, instrukcja i jeszcze raz instrukcja. Szkoda, że WKŁ nie wypuszcza już książek z serii "xxx obsługa i naprawa". Dzięki tym książeczkom potrafiłem najpierw Cinquecento, potem Punto I utrzymać w stanie zdatnym do jazdy i wygrać dyskusję z mechanikami, którzy źle zamontowali poduszki amorów z przodu. Szkoda, że do Bravo II już nie ma takiej książki. Więc nie ma co narzekać - dobrze utrzymana i poskładana WSK potrafiła jeździć bezawaryjnie. A co do pozostałej motoryzacji - zawsze coś musiało pójść nie tak - przekleństwem Fiata 125p była literka "p" w nazwie - czyli buda ze 125tki, ale silnik OHV i wnętrze ze starszego modelu 1300/1500, co zostało zawleczone potem do Poloneza. Takie przykłady można mnożyć. Niestety - ale w Polsce i to zarówno w czasach PRLu, jaki dzisiaj większość konstrukcji skończyła właśnie tak, jak skończył RCN Konstantynów. Zawsze jakiś kretyn coś zablokował, zamiast skorygować błędy. Doskonale obrazuje to artykuł o polskich traktorach C-330 - http://www.konstrukcjeinzynierskie.pl/1 ... l=&start=1 "Odwieczny problem: wędka czy ryba, w Polsce rozwiązywany jest od dawna w ten sam sposób – gotową już niemal wędkę wyrzucamy na śmietnik i idziemy kupić rybę"

A jeśli chodzi o kretynów i radiofobię to bardzo fajnie opisana jest w tym filmie - https://www.youtube.com/watch?v=SdbofW93zpI
Pan z PAA dość dobitnie pokazuje, że promieniowanie i elektromagnetyczne i jonizujące wywołuje zasadniczo jedną chorobę - świra. A potem alkoholizm i podobne rzeczy są po prostu konsekwencją tego pierwotnego świra wynikającego z ludzkiej głupoty.
Stefan_Opole
 
Posty: 87
Dołączył(a): 09 lut 2012, 14:01

Re: Reaktywacja Unitra

Postprzez Darek Rz » 13 cze 2014, 10:36

Witam

Powiem tylko tyle - Wstydzili by się . jakis smieszny chłopczyk prezentuje chiński szmelc pod egidą Unitry. Wzmacniacz lampowy który chcą sprzedawać na zamówienie za 10 tyś zł to lustrzane odbicie wzmacniacza Phonograph 60 który jest tak na marginesie 2 tys zł tańszy ..... .
Obudzili się tak z 15-20 lat za późno i chca wojować z szabelką . Nikt nie kupi tego towaru mając ogromny wybór znanych i renomowanych firm które są sprawdzone przez klientów . Az wierzyć sie nie chce że jeszcze dziś są ludzie którzy w tak nieudolny sposób próbują sprzedawać coś czego nikt nie kupi.
Darek Rz
Ekspert
 
Posty: 126
Dołączył(a): 23 gru 2010, 09:34


Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości