Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Dyskusja na dowolne tematy

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez node » 29 mar 2015, 15:24

Witam.

Myslalem nad chmura aby umiescic tam zakodowane moje dane lecz te firmy interenetowe padaja i kto da gwarancje?
Moze tasmowy streamer?
Albo zalozyc konto np na google i samemu do siebie wysylac pliki ze zdjeciami:)
Ostatnio odkopalem tasmy kasetowe zwykle Stilony przed 30 lat i moglem odtworzyc zapis danych gier/programow dla ZXSpectrum.
Dyski HDD(IDE) mimo ze traktowalem je jako kopie nigdy nie przezyly dluzej niz 12 lat.

Dla Slawka-co do daty pojawiania sie VHS w Polsce np. u nas na osiedlu bylo to u znajomych w roku 1985 gdzie ich rodzice wtedy pracowali w NRF.
Co do filmu Kurka i Kamienskiego-statysytycznie wystarczy zapytac o to 7 osob,te siedem zapyta kolejnych 7 -mamy silnie (najsilniejsza funkcja matematyczna).
Raczej pytam o ten film rozne instytuty naukowe,oni dysponowali niezlym sprzetem jak na owe czasy,krotkofalarzy(maja pasje).IPN,itd.

Tomasz
Avatar użytkownika
node
Ekspert
 
Posty: 135
Dołączył(a): 07 kwi 2011, 16:49

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez Łukasz-O » 29 mar 2015, 16:25

Gdyby człowiek wiedział jak obchodzić się z VHS-ami od początku, to pewnie służyłby długo. Jednak jak się chciało obejrzeć konkretny urywek, czy sytuacje rodzinną trzeba było szukać / przewijać na podglądzie. Nawet opisy minut nie zawsze zdawały egzamin, zresztą kto opisywał minuta po minucie. Z reguły było to "Wakacje 1992" czy imieniny "cioci Stasi" :mrgreen:
Zwykłe filmy przegrywane gdzieś od sąsiadów, znajomych z pracy oglądało się po kilkaset razy. Pamiętam "Ten duży i jego kosmiczny malec" (czy jakoś tak ;) ) z Badem Spencerem oraz cała seria przygód garbusa Link.
Rodzice kupili magnetowid w 1988r marki Hitachi. Był to pierwszy i ostatni taki sprzęt u nas w domu. Magnetowid służył do 2005r, kiedy to się spalił z winy ojca. Pod magnetowidem była szuflada z kablami i uszkodzonym przedłużaczem 230V. Pewnego razu podłączone cinch-e podczas otwierania szuflady wpadły do tego cholernego przedłużacza i zamknęły obwód 230V. Wielki huk, snop iskier i cisza... Wideo do dupy.

Tadeuszu, 1/3 zdjęć z Raszyna odzyskałem dzięki serwerowi RP, na który je wcześniej wysłałem. Wiadomo nie była to już oryginalna wielkość ale zawsze coś. Jeśli masz swoje zdjęcia chętnie je obejrzę.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1542
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez Tadekmaj » 29 mar 2015, 17:48

Jest tego sporo, wobec tego jak się spotkamy to sobie przekopiujesz na swojego laptucha, tylko weż ze sobą.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 433
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron