Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Dyskusja na dowolne tematy

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez soundsystem » 16 mar 2015, 16:16

Jeśli odcinek z Kurkiem i Kamińskim to pasuje 163 Jego Wysokość,
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 341
Dołączył(a): 04 gru 2011, 22:38

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez Tadekmaj » 17 mar 2015, 09:03

To już kolejna wersja nazwy tego odcinka Sondy. Swego czasu ustaliliśmy, że ten odcinek nazywał się Rura - Niezwykłe Konstrukcje Rurowe. Program ten został wyemitowany przez TVP. w 1980 roku jako 134 odcinek Sondy i wszystko wskazuje na to, ze został skasowany.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 432
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez node » 20 mar 2015, 18:33

Witam

Rura,Wysokość-też raczej nie,obiegalem uczelnie,szkoly w moim rejonie,Jak Babcie Kocham-widzialem ich na tym maszcze-z lampa przeciwprzeszkodowa w tle-plan byl bliski i fragment windy Alimak-coz-teraz z racji mojej branzy dostalem bardzo bardzo fajna prpozycje pracy w Stolicy i wykorzystalem to/ja.teraz jezeli poznam nowych ludzi-bede pytal o to i tamo.Mysle koledzy iz nalezy pytac ludzi ktorzy pracowali za granica(Niemcy)wtedy magnetowidy dla nas to kosmos-a wiele starszych ludzi ma takowe nagrania w VHS.Widzialem to i jednak jak twierdzi Tadek Maj. -to bylo z tego masztu-widok na horyzont i fragment widny.

Szukam teraz w Warszawie,

Tom.
Avatar użytkownika
node
Ekspert
 
Posty: 135
Dołączył(a): 07 kwi 2011, 16:49

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez Łukasz-O » 20 mar 2015, 18:56

Tomek, skoro widziałeś Alimaka to znaczy, że na szczyt jednak nie dotarli... Z VHS-ami z tamtego okresu może być problem, ich żywotność to pewnie góra 20lat. Moje rodzinne po 10-ciu latach w ostatniej chwili przegrałem na DVD.
DVD też nie jest najtrwalszym nośnikiem.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1542
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez Sławek » 21 mar 2015, 01:00

Łukasz-O napisał(a):Z VHS-ami z tamtego okresu może być problem, ich żywotność to pewnie góra 20lat.

Nic podobnego...
Kaseta VHS dobrej marki klasy E-HG, nagrana na przyzwoitym magnetowidze z czystymi głowicami "przetrzyma" nagranie spokojnie do 50 lat.
Nie jest tu problemem nośnik a same urządzenie odczytujące, które za 50 lat może już nie być dostępne.
Magnetowid nagrywa taśmę do punktu jej przesycenia zupełnie inaczej jak magnetofon.
Na rozmagnesownie kompletne takiej taśmy w normalnych warunkach potrzeba nawet 150 lat.
Taśma video jest nagrywana w formie modulacji FM, a magnetowid to nic innego jak nadajnik i odbiornik w jednym.
A co do płyt DVD, szczególnie DVD-R/+R. Niestesty siadają już po 10 latach.
Co ciekawe i dziwne zarazem, bardziej odporne na "starzenie się" są płyty RW.
Wracając do Sondy...
Pamiętam przez mgłę ten program, raczej był sprzed 1985 r. Czy to był Konstantynów - nie wiem ???
Na pewno nie były to czasy jeszcze VHS, jeżeli ktoś w domu miał magnetowid to raczej VCR Philipsa /ew. Kasprzak MTV-20/ z pionowymi szpulami, no i co nieliczni Betamax Sony.
TVP oprócz magnetwidów szpulowych wykorzystywała także VCR i U-matic. Betacamu /zawodowej odmiany Betamaxa/jeszcze wtedy w TVP nie było.
Nawet jakby się udało znależć kasetę z tym programem, nie ma na czym jej dziś odczytać.
Szkoda, że Sonda nie była archiwizowana za pomocą kolorowego telerecordingu.
Dziś są już cyfrowe telekina 4k i z zesakanowaniem materiału nie byłoby problemu.
>Sławek<
Sławek
 
Posty: 97
Dołączył(a): 16 lip 2013, 11:43
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez Łukasz-O » 21 mar 2015, 01:49

Sławek napisał(a):
Łukasz-O napisał(a):Z VHS-ami z tamtego okresu może być problem, ich żywotność to pewnie góra 20lat.

Nic podobnego...
Kaseta VHS dobrej marki klasy E-HG, nagrana na przyzwoitym magnetowidze z czystymi głowicami "przetrzyma" nagranie spokojnie do 50 lat.
Nie jest tu problemem nośnik a same urządzenie odczytujące, które za 50 lat może już nie być dostępne.
Magnetowid nagrywa taśmę do punktu jej przesycenia zupełnie inaczej jak magnetofon.
Na rozmagnesownie kompletne takiej taśmy w normalnych warunkach potrzeba nawet 150 lat.
Taśma video jest nagrywana w formie modulacji FM, a magnetowid to nic innego jak nadajnik i odbiornik w jednym.
A co do płyt DVD, szczególnie DVD-R/+R. Niestesty siadają już po 10 latach.
Co ciekawe i dziwne zarazem, bardziej odporne na "starzenie się" są płyty RW.
Wracając do Sondy...
Pamiętam przez mgłę ten program, raczej był sprzed 1985 r. Czy to był Konstantynów - nie wiem ???
Na pewno nie były to czasy jeszcze VHS, jeżeli ktoś w domu miał magnetowid to raczej VCR Philipsa /ew. Kasprzak MTV-20/ z pionowymi szpulami, no i co nieliczni Betamax Sony.
TVP oprócz magnetwidów szpulowych wykorzystywała także VCR i U-matic. Betacamu /zawodowej odmiany Betamaxa/jeszcze wtedy w TVP nie było.
Nawet jakby się udało znależć kasetę z tym programem, nie ma na czym jej dziś odczytać.
Szkoda, że Sonda nie była archiwizowana za pomocą kolorowego telerecordingu.
Dziś są już cyfrowe telekina 4k i z zesakanowaniem materiału nie byłoby problemu.
>Sławek<


Sławku, z całym szacunkiem - jesteś wstanie na podstawie własnych prób i doświadczeń stwierdzić, iż VHS nagrywany/przegrywany
na magnetowidzie dotrzyma 50 lat?
A nie Ty, ani ja tego nie stwierdzimy. No może za 25 lat... Chyba jednak trochę lat brakuje na wnioski ;)
Być może VHS jest trwalsze ale jakościowo przy dzisiejszej technologii HD jest nie do oglądania. Pytanie też, czy ten VHS był przewijany wielokrotnie i czy były stop klatki, gdzie i jak był przechowywany i eksploatowany? To dość ważne...

A tak poza tematem, gdzieś był jak Ciebie nie było ;)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1542
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez node » 28 mar 2015, 22:14

Witam.

U mnie na półce leżą kasety VHS z roku 1989 i pózniej,bez najmniejszych problemów moge to odtwarzac na 4-głowicowym magnetowidzie Sanyo do dzisiaj.

Ze szpulami analogowymi jest jeszcze ciekawiej-mam szpule gdzie nagrany jest np. głos mojej prababci,moj glos z lat 70 naprawde przyzwoita jakosc dzwieku.ROwniez wiele nagran z Konstatynowa posiadam-musze to zspamlowac i wyslac na Wrzute/Yt.
Jedynie co to nalezy przewijac raz na rok kasety,szpule aby zapobiec kopiowaniu sciezek.

Zapis analogowy przezyje dluzej,nic cyfrowy.Plyty DVD staja sie po 15 latach nie oddczytania(aluminium),pendrivy nie uruchamiaja sie po kilku latach,dyski HDD padajaa to mechanika albo elektronika pada.Ile ja juz zdjec cyfrowych potracilem:(Jedynie to notoryczne robienie kopii na nowych cyfrowych nosnikach.


Tomasz
Avatar użytkownika
node
Ekspert
 
Posty: 135
Dołączył(a): 07 kwi 2011, 16:49

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez Łukasz-O » 28 mar 2015, 22:47

Tu święta racja z tym zapisywaniem ważnych danych i zdjęć na różnych nośnikach jednocześnie. Nie jest to nic dziwnego, dysk potrafi uszkodzić się nagle. Ja straciłem dwa dyski. Na jednym był film z mojego ślubu i wesela, a na drugim większość zdjęć z wycieczki do Raszyna w 2010r.
Próbowałem odzyskiwać film ze ślubu zlecając tą prace pewnej firmie zajmującej się odzyskiwaniem danych. Najpierw za sprawdzenie wydałem 300zł, potem stwierdzili, że jest możliwość ale trzeba zapłacić 700zł - zapłaciłem. Potem znowu chcieli kolejne 500zł. Zrezygnowałem po utopieniu 1.000zł. Tak można byłoby im płacić w nieskończoność...
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1542
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez Tadekmaj » 29 mar 2015, 14:38

Jeżeli jesteś zainteresowany, to mam jeszcze ten materiał fotograficzny z pobytu twojego i Roberta w Raszynie w 2010 r. i mogę ci go po starej znajomości, udostępnić. :lol:
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 432
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja rozmowa z mieszkańcem okolic Konstantynowa...

Postprzez Sławek » 29 mar 2015, 14:56

Do Łukasza...
Ostatnio rzadko się pojawiam. Chodzi o czas.
VHS-a dla ciekawości opiszę /znam go jak własną kieszeń/, jeszcze zasilanie Raszyna jest do zrobienia.
Do Tomka i Łukasza...
Kaset VHS czy też S-VHS, nie potrzeba tak często przewijać.
Ścieżki są nagrane helikalnie i jest mało prawdopodobieństwo aby nałożyły się na siebie.
O przekopiowanie nie trzeba się martwić. Chodzi o przewinięcie min. 2 razy do roku aby usunąć ew. naprężenia mechaniczne wewnętrzne.
WAŻNE !!!
Jak mamy/macie ważny istotny materiał.
1.) Taśmę odtwarzamy najlepiej "od deski do deski" bez przewijania z podglądem. Używanie stopklatek także ograniczmy do niezbędnego min.
2.) Nigdy nie wyjmujemy taśmy nie przewiniętej do początku /nie ma takiej możliwości aby podczas opasywania i odopasywania bębna, magnetowid nie zostawił choćby minimalnego śladu mechanicznego na taśmie/.
3.) Magnetowid zawsze po dobiegnięciu do końcowej rozbiegówki przewija taśmę do początku.
Jeżeli ją nierówno nawinie, powtórzmy jeszcze raz przewijanie. Ważne aby zwoje był równo nawinięte.
4.) Przewiniętą kasetę przechowujmy, oczywiście jeśli do możliwe zdala od wszelkich pól M i EM w pokojowej /stałej/ temperaturze - nie na strychu czy gdzieś wilgotnej piwnicy.
5.) B.WAŻNE : Kasetę/y przechowujemy zawsze w pozycji pionowej /jak książkę/. Wtedy mamy pewność, że krawędzie taśmy pod jej niby nie wielkim nawet ciężarem nie ulegną deformacji. Szczególnie ważna tutaj jest dolna ścieżka wzdłużna na, której zapisane są impulsy synchronizacji pionowej 50 Hz, służące do synchronizowania serwomechanizmu magnetowidu w czasie odtwarzania. Jak ta ścieżka będzie "zagięta" regulacja ustawień tracking nam nic nie da. Na obrazie coś tam może będzie widać, ale magnetowid nie odblokuje nam toru fonii zarówno wzdłużnej jak i tej helikalnej HiFi.
6.) Kasetę, która leżała b. długo nie przewijana, przed odtwarzaniem, najpierw ją przewińmy od początku do końca i z powrotem.
7.) Obchodźmy się delikatnie z kasetami, a wartościowe dla Nas nagrania przechowają naprawdę b. długo i to w nie pogorszonej jakości.

Szkoda, że DVD wyparło D-VHS. Gdyby się upowszechnił byłby doskonałym tanim domowym archiwum multimedialnym o dość dużej niezawodności.

Na razie tyle...
Zdrowych Wesołych Świąt i Pozdrówcie Roberta...
Tradycyjnie Przepraszam za OT.

>Sławek<
Sławek
 
Posty: 97
Dołączył(a): 16 lip 2013, 11:43
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość