Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Dyskusja na dowolne tematy

Re: Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Postprzez cubznpl » 29 cze 2016, 02:58

Czy ja wiem, czy lepiej?
We włoskim deska rozdzielcza była faktycznie z drewna (ew sklejki, ale na pewno nie z plastiku).
Siedzenia nawet w najdroższej wersji były ze skaju także, z tym że włoskie miały skaj zgrzewany, a polskie szyty.
W ostatnim roku produkcji chyba pojawił się welur, znany z Polonezów Borewiczów, ale to raczej rzadkość.
Obrotomierz był od poczatku produkcji, co widać zresztą.
W załączniku już ostatnia odsłona specjal, jak widać zlikwidowali drewno, więc Włosi też robili oszczędność ;)
A w drugim załączniku silnik 125 włoskiego, tu akurat w wersji z dwoma gaźnikami (końcówka produkcji, o ile dobrze pamiętam).
Załączniki
p1060170z.jpg
Silnik 125 (włoski)
1969 Fiat 125 S (0000321-21).JPG
125 Special (włoski)
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 400
Dołączył(a): 04 mar 2011, 04:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Postprzez Łukasz-O » 29 cze 2016, 03:17

Ja mam na myśli taką deskę:
Fiat.jpg

Jeszcze z biegami przy kierownicy :)
Nie wiem kto to wymyślił i dopuścił za Gomółki taki pulpit ale "deska rozdzielcza" jak na koniec lat 60-tych była naprawdę nowością i rewelacją. Niczym cud techniki. Taka namiastka amerykańskich krążowników w PRL, rodem oczywiście z Włoch ;)

Widywałem jeszcze na początku lat 90-tych przerobione Syreny z taką deską od Fiata.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Postprzez cubznpl » 29 cze 2016, 03:32

No to deska 1 wersji polskiej, szybkosciomierz z zestawem wskażników od Fiata 1300/1500 zwanego "wanną".
Zresztą po zmianie deski szybkościomierz dostał inną płytę przednią, a resztą pozostała bez zmian.
Włoski 125 miał od początku biegi w podłodze.
Ale w 1967 biegi przy kierownicy nie były jeszcze przestarzałe, podobnie jak silnik OHV.
125p był wtedy typowym samochodem ówczesnym, wersja włoska miała za to bardzo nowoczesny silnik 1,6 DOHC.
Pewnie gdyby nie produkcja 125p w Polsce to włosi też by produkowali wersje z silnikami 1300 i 1500, bo zawsze mieli kilka odmian silnikowych w swoich samochodach, a włoski 125 miał tylko jedną 1,6 (w wersji specjal wzmocnioną o 10 koni).
Silniki OHV (ale inne niż w 125p) pakowali też do najtanszych wersji 131 i 132.
Biegi w podłodze w 125p pojawiły się dość szybko w sumie, ale w wersji eksportowej do Francji, otwór po dźwigni w osłonie kierownicy był zaślepiony zaślepka :-)
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 400
Dołączył(a): 04 mar 2011, 04:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Postprzez Tadekmaj » 29 cze 2016, 18:58

Jak na tamte czasy, póżnego Gomółki, to naprawdę rewelacja, ten Fiat po prostu płynął i ten podświetlany czerwony pasek szybkościomierza, rewelacja. Pamiętam, że problemem był zakup paliwa do tego Fiata 125p. Nie wiele stacji CPN. miało w swojej ofercie etylinę 94 tzw. zółtą bo większość aut jeździło na niebieskiej 78. która nie nadawała się do zasilania Fiata. Ale z czasem zaczęło przybywać dystrybutorów z etyliną 94 bo to paliwo stosowane było w maluchu którego produkcja ruszyła w 1973r. :)
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 447
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Postprzez cubznpl » 29 cze 2016, 21:46

Ten mój 125p z 1979 miał oktanokorektor na aparacie zapłonowym, ale nie pamiętam jak dużą miał regulacje kąta wyprzedzenia, 78 to pewnie dla niego za mało.
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 400
Dołączył(a): 04 mar 2011, 04:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Postprzez Tadekmaj » 01 lip 2016, 09:29

Polak potrafi, dlatego co sprytniejsi i potrafili to zrobić, zakładali po dwie uszczelki pod głowicą silnika aby w ten sposób zwiększyć komorę spalania a tym samym przystosować do paliwa o niższej liczbie oktanowej lub do jeżdżenia na mieszance 78/94. Proceder ten miał największe wzięcie okresie, gdy benzyna w Polsce, była reglamentowana a pokusa kupienia na lewo kanistra benzyny była tak wielka, ze nie miała znaczenia liczba oktanowa paliwa jaka jest wlewana do baku samochodu. Maluchy które były zasilane etyliną 94, po nie wielkim zmniejszeniu konta wyprzedzenia zapłonu i delikatnej jeżdzie, z powodzeniem znosiły niższą liczbę oktanową paliwa co dało efekt cichszego dzwonienia zaworów. Takie to były czasy. :D
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 447
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Postprzez Stefan_Opole » 15 lip 2016, 19:06

Posłuchałem nagrania - fajnie silniczek brzmiał. A w temacie trwałości ówczesnych jednostek napędowych - swego czasu słyszałem opinię, że oleje wtedy były tak kiepskie, że naprawa główna silnika to był przebieg rzędu 100kkm. W temacie 125p mogę powiedzieć tylko, że pod koniec XX wieku opracowałem metodą prób i błędów (sam nie wiem, jak mi się to udało) przeróbkę obrotomierza z 125 żeby w "maluchu" pokazywał prawidłowo - trzeba było największy kondensator foliowy powiększyć 2x i potem na "generatorze" (50Hz za diodą i 100Hz za Graetzem) sprawdzić, czy pokazuje 1500 i 3000 RPM. Sam osobiście zaczynałem od Cinquecento 700 AISAN, w którym od zera składałem podciśnienia i dodatkowo prostą elektroniką zastąpiłem francowaty japoński zawór podciśnień...
Stefan_Opole
 
Posty: 87
Dołączył(a): 09 lut 2012, 15:01

Re: Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Postprzez cubznpl » 15 lip 2016, 20:28

100 tys. w przypadku silnika Fiata 125p lub Poloneza to już niezły wyczyn :-)
Słyszałem, iż Fiaty lub Polonezy w Milicji/Policji potrafiły mieć naprawę główną nawet po 40 tys. przebiegu.
Olej Selektol był tragiczny i też się do tego przyczyniał.
Po stanie wojennym bardzo spadła jakość także silników z FSO, zdaje się iż wały korbowe miały złą obróbkę cieplną czopów, był kiepski materiał panewek itp.
U nas w rodzinie był też 126 bis z silnikiem bardzo podobnym jak w CC700, ale on miał mechaniczne ssanie. Gaźnik wymieniałem tylko raz na zregenerowany, w starym wyrobiła się przepustnica.
Łatwe to nie było, dostęp był bardzo kiepski.
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 400
Dołączył(a): 04 mar 2011, 04:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Postprzez roberto » 15 lip 2016, 23:27

Miałem Poloneza Trucka 1.6 z 1994r. po dotarciu założony gaz , więc od 1500 km tylko LPG . Eksploatowany na maxa często przeładowany pod 4 tony ,że ledwo resory dawały radę . Latał głównie w trasach ,po mieście sporadycznie . Systematyczna wymiana oleju ,i zawsze regulacja zaworów /na gazie się wypalały/. Efekt był taki , że auto przejechało 255 tyś km i poszło jeszcze w ludzi . Kolega , który zakupił identyczny egzemplarz tydzień ... dwa ... po mnie "robił" remont silnika przy około 100 tys. pomimo że auto nigdy gazu nie widziało . Mechaniczne jeszcze jak się dobrze trafiło dawało to radę , ale blachy to był koszmar. Do tego dochodził wyjący most i fatalne rozwiązanie układu hamulcowego tylnej osi.
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 701
Dołączył(a): 01 mar 2010, 12:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Film "W górę" powtórka w TVP Historia

Postprzez cubznpl » 16 lip 2016, 00:13

Ja swojego 125p 1500 rocznik 1979 sprzedałem przy przebiegu ok. 80 tys., ciśnienie sprężania miał jeszcze w normie.
Ale karoseria była już mocno zjedzona, podłoga po łataniu, lecz zaczeły się rozpadać progi itp.
Ponoć silnik Poloneza/Daewoo Caro Plus (lub Atu Plus) po zamontowaniu wtrysku wielopunktowego był całkiem trwały, jeździły takie u nas jako karetki transportowe w pogotowiu.
Wujek był tam kierowcą i karetki chwalił, za to w Polonezie Trucku urwał mu się kiedyś... wał napędowy :-) Był pewnie wadliwy i pękł w czasie jazdy po mieście.

Edit: To był ten najdłuższy Truck z najdłuższym wałem.
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 400
Dołączył(a): 04 mar 2011, 04:24
Lokalizacja: Płońsk

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron