Norwegia wyłącza nadajniki FM

Dyskusja na dowolne tematy

Re: Norwegia wyłącza nadajniki FM

Postprzez giezet » 15 sty 2017, 01:48

Z DABem akurat mam przygodę od 2011. Wtedy kupiłem sobie do samochodu Kenwooda DAB4551U z anteną przyklejaną do szyby - dziś jest w samochodzie u żony. Powiem tak:

W samochodzie rzecz genialna, w sieci SFN ustawioną miałem jedną stację i w drodze z Bonn do Flensburga - 600km autostrady - miałem odbiór czyściuteńki, z małymi "dziurami" które w międzyczasie załatał już rozbudowany multipleks SFN. Ta sama stacja między 88-108 MHz to jedna wielka pierdziawa, częściowo nawet w pobliżu dużych aglomeracji (a DLF to jeden z najważniejszych wg mnie programów w ogóle).

Suzuki sprzedałem, teraz mam Citroena C5. I weź tu wbuduj Kenwooda. Bez szans :) Zbieram się już od dłuższego czasu na zakup jakiejś przystawki, ale najchętniej bym te cudeńka najpierw przetestował, a potem je kupił. A Citroen akurat w nowszych modelach C5 - i nie tylko - fabrycznie integruje DAB+.

Miałem też przenośne radyjko firmy PURE, ale okazało się cyfrowym badziewiem bo przy ściszonym dzwięku zaczynał się szum jakbym miał kwantyzację 8bitową, a do tego radio buczało jakby miało stary transformator - mimo zasilacza impulsowego. Elektronika badziewna i tyle. Wyświetlacz walił w oczy nocą, nie dało się wyłączyć podświetlenia. Odradzam.

Teraz do tabletu mam podłączony RTL2832U przez USB i mogę sobie szaleć od 40 MHz do 1.1 GHz, resztę robi DABPlayer i SDRSharp.

Na początku w 2011 jeszcze eksperymentowali. Dominował DAB i powoli stacje przechodziły na DAB+. Z czasem niektóre stacje zostały zlikwidowane, zwolniło się miejsce na multipleksie ogólnokrajowym to przeszli kompletnie na DAB+, podkręcono częściowo bitrate, a dla najważniejszych stacj podniesiono ochronę z EEP-3A na EEP-2A albo wyżej. Obecna jakość dla mnie jest powalająca z nóg, oczywiście prawdziwy meloman zawsze coś znajdzie co jest nie tak. No ale to przecież RADIO a nie Super Audio CD :)

Ja dobrze wiem że demodulator AM czy FM to rzecz bardzo prosta. Na niejednym forum były już kłótnie (nie wskażę, wszyscy wiedzą o czym mowa) że DAB jest zły, potrzeba elektroniki i więcej prądu. Cóż, kto nie idzie z czasem, ten z czasem odchodzi. Ważne tylko żeby mądre głowy tym wszystkim kierowały. Szczególnie pod względem technicznym.
giezet
Ekspert
 
Posty: 153
Dołączył(a): 31 sty 2011, 11:40
Lokalizacja: Tu i ówdzie 13AX463 na #28, najczęściej w obrębie lokatora JO30.

Re: Norwegia wyłącza nadajniki FM

Postprzez Łukasz-O » 15 sty 2017, 01:58

cubznpl napisał(a):
Łukasz-O napisał(a):To raczej zadanie dla elektroników, tych którzy np "przekręcają" liczniki elektroniczne.
Ciekawe jak to rozwiązano w Norwegii w samochodach, może serwisy będą wymieniać radia na te z Dab+?

Nie wiem jak to zrobiono w Norwegii.
Serwisy z miłą chęcią wymienią radia, tylko Ty za to musisz zapłacić ;)

PS.
Trochę z innej beczki. Posiadając radio w samochodzie powinieneś mieć chyba kwit potwierdzający wniesienie opłaty abonamentowej podczas kontroli - tak jak dowód rejestracyjny :lol:
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1569
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Norwegia wyłącza nadajniki FM

Postprzez cubznpl » 15 sty 2017, 01:58

Dla mnie Dab+ jest spoko, chociaż niekoniecznie się nadaje do np nadawania muzyki symfonicznej, orkiestrę słychać kiepsko i płasko (sprawdzałem to wiele razy na PR2).
Do muzyki rockowej ujdzie, ale raczej przy bitrate 128 kbps, np Trójka nadaje teraz w 112 kbps i to już jest trochę dla muzy za mało.
Ale mogę być przewrażliwiony gdyż jestem byłym muzykiem pół zawodowym, grałem na perkusji kilka lat w kapeli progrockowej :)
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 401
Dołączył(a): 04 mar 2011, 04:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Norwegia wyłącza nadajniki FM

Postprzez Łukasz-O » 15 sty 2017, 02:33

cubznpl napisał(a):Ale mogę być przewrażliwiony gdyż jestem byłym muzykiem pół zawodowym, grałem na perkusji kilka lat w kapeli progrockowej :)

Łoł, też grałem swego czasu na perkusji (ósma klasa podstawówki). Miałem prawdziwą perkusję pożyczoną od wujka, który miał okazje w latach 60-ty chwilowo współpracować z zespołem Niebiesko-Czarni. Perkusja stała w moim pokoju -kamienica. Do dziś współczuje sąsiadom jak oni wytrzymywali moje napieprzanie po garach :lol:
Potem "przebranżowiłem" się na gitarę elektryczną - nie zagracała pokoju. Wzmacniaczem było jakieś stare radio lampowe z magicznym okiem, które znalazłem na śmietniku. Stare radia miały to do siebie, że można było wykorzystywać je jako wzmacniacze. Miałem jeszcze typowy wzmacniacz gitarowy ale dźwięk niestety nie dorównywał starym lampą. Gitara podłączona do starego radia lampowego dawała dźwięk jak typowe gitary z lat 60-tych, a to mi się bardzo podobało. Aby uzyskać podobne brzmienie w typowych wzmacniaczach gitarowych dostępnych w latach 90-tych należało dokupować tzw "fuzery" - nie wiem czy nie przekręciłem nazwy (od lat nie jestem w temacie). Jednak do oryginalnego dźwięku było daleko.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1569
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Norwegia wyłącza nadajniki FM

Postprzez cubznpl » 15 sty 2017, 02:50

Miałeś na myśli przystawkę "Fuzz", efekt jest używany do dziś ale raczej w multiefektach.
Ja grałem w pierwszej polowie lat 90, ciężko było wtedy z kasą na lepszy sprzęt, miałem bębny Szpaderskiego z miasta Łodzi (oprócz werbla, bo je wymieniałem) z pożyczonymi blachami głównie Zildjan.
Z naciągami Evansa brzmiało to przyzwoicie.
Werble miałem różne, ale nie Szpaderskiego, bo jego były kiepskie.
Korpusy robił wtedy niezłe, no może poza lugami z plastiku ;)
Ale mocowanie tomów prawie bez regulacji to tragedia.
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 401
Dołączył(a): 04 mar 2011, 04:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Norwegia wyłącza nadajniki FM

Postprzez Łukasz-O » 15 sty 2017, 03:25

cubznpl napisał(a):Miałeś na myśli przystawkę "Fuzz", efekt jest używany do dziś ale raczej w multiefektach.

Być może, to było ponad 20 lat temu. Nigdy nie miałem pamięci do egzotycznych nazw ;)
Wiem, że potrafiłem zagrać utwór Breakout "Gdybyś kochał hej" z solówkami - ot mój sukces :lol: Teraz to nawet gitary nie nastroję.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1569
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Norwegia wyłącza nadajniki FM

Postprzez cubznpl » 15 sty 2017, 03:34

Teraz Gibson produkuje Les Paula, który sam się stroi na wiele strojów ;-)
Ale ten model nie jest tani.
W kluczach są silniki naciągające struny.
Tu jest chyba najnowsza wersja tego systemu:

https://youtu.be/4B5Jpc3ftJ0
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 401
Dołączył(a): 04 mar 2011, 04:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Norwegia wyłącza nadajniki FM

Postprzez Łukasz-O » 15 sty 2017, 03:55

No widzisz, nie jestem już w temacie. O takich rozwiązaniach wtedy można było jedynie pomarzyć ;)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1569
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Norwegia wyłącza nadajniki FM

Postprzez cubznpl » 15 sty 2017, 04:08

Oftopujemy strasznie :-)
Ten system z filmu można już zamontować praktycznie do każdego Les Paula (pasuje do główki).
Wcześniejsza wersja była wbudowana na dobre w gitare (bateria i sterownik były w korpusie gitary, przez kanały w gryfie poprowadzono kable do stroików itp.).
Tutaj jest LP z tym systemem w niezłej cenie:

http://allegro.pl/gibson-les-paul-signa ... 80551.html
Avatar użytkownika
cubznpl
Site Admin
 
Posty: 401
Dołączył(a): 04 mar 2011, 04:24
Lokalizacja: Płońsk

Re: Norwegia wyłącza nadajniki FM

Postprzez Darek Rz » 16 sty 2017, 09:55

cubznpl napisał(a):Dla mnie Dab+ jest spoko, chociaż niekoniecznie się nadaje do np nadawania muzyki symfonicznej, orkiestrę słychać kiepsko i płasko (sprawdzałem to wiele razy na PR2).
Do muzyki rockowej ujdzie, ale raczej przy bitrate 128 kbps, np Trójka nadaje teraz w 112 kbps i to już jest trochę dla muzy za mało.
Ale mogę być przewrażliwiony gdyż jestem byłym muzykiem pół zawodowym, grałem na perkusji kilka lat w kapeli progrockowej :)


Wcale nie jesteś przewrażliwiony tylko masz rację. Nadawanie cyfrowego radia z bitrate 128 czy nawet 192 uważam za skandal i pójście na łatwiznę. Pieprzą ludziom głupoty o wybitnej jakości i braku zakłóceń a nadają 128............prawdą jest tylko to że brak zakłóceń. Reszta to blef.
Skoro idziemy do przodu (niby) to należało by nadawać przynajmniej 320kbps bo różnica ze 128 jest koszmarna. Niestety dziady dziady i jeszcze raz dziady nigdy tego nie zrobią. ja jestem audiofilem i słyszę to ze zdwojoną siłą ale wystarczy posłuchać radia internetowego z bardzo dobrą jakością żeby wyrobić sobie własne zdanie.
Darek Rz
Ekspert
 
Posty: 125
Dołączył(a): 23 gru 2010, 10:34

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron