Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Dyskusja na dowolne tematy

Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Postprzez tomaj721 » 27 gru 2017, 11:20

Witam wszystkich prawie (po) świątecznie,

Czytam i czytam różne materiały i nigdzie nie natknąłem się na żaden ślad pomysłu, żeby wyposażenie RCN Konstantynów wykorzystać w nowym RCN Solec Kujawski. Skoro uwalono projekt odbudowy z powodów "środowiskowych" (cudzysłów celowy) to dlaczego po wyznaczeniu nowej lokalizacji w Solcu nie zabrano całego (sprawnego przecież 1997-98r) wyposażenia nadawczego z Konstantynowa?

Gdyby tak zrobiono, nadal być może mielibyśmy piękne brzmienie AM 225kHz, a nie ten syf, co z Solca idzie.

W Solcu wystarczyło postawić nowe anteny - zresztą pół fali też by się tam sprawdziło, a skoro zdecydowano się na (niewątpliwie bezpieczniejszy konstrukcyjnie) układ dwumasztowy, to z przystosowaniem nadajników z Konstantynowa nie byłoby chyba większego problemu?

A może jednak...
a) może jednak nikt nie chce się przyznać, że dzieło w Konstantynowie było równie piękne, co nieefektywne technicznie i nikt nie miał pomysłu i pieniędzy, co z tym zrobić?
b) może Konstantynów był jednak techniczną kulą u nogi?
c) może jednak katastrofa była wybawieniem od bardzo trudnych decyzji (np. kompletna przebudowa lub wręcz oficjalne zamknięcie ośrodka), które tak czy owak trzeba by było kiedyś podjąć?
d) może zapotrzebowanie na prąd, obsługę i części zamienne po policzeniu 'rynkowo', a nie 'socjalistycznie' okazały się kosztami nie do udźwignięcia i wyszło, że nowy nadajnik jednak całościowo (TCO) będzie tańszy?
e) może nikt nie chciał się przyznać, że jednak trzeba Konstantynów z powodów racjonalnych uśmiercić, więc zrobiono to cudzymi rękami - protesty przeciw odbudowie były podsycane, a nie gaszone? Przecież jest mnóstwo 'patentów propagandowych' aby tzw. 'wydźwięk społeczny' dla danej sprawy był zgodny z 'życzeniem zamawiającego'.

Łza się w oku kręci, jak się słucha nagrań z 1978 roku! Dziękuję jeszcze raz za ich udostępnienie. Jednakże rozum z drugiej strony puka do drzwi i zadaje pytanie:
Skoro ośrodek rzeczywiście był tak wspaniały i zajebisty, dlaczego pozwolono go zniszczyć? Doprawdy nie wierzę, że jednak jakiś racjonalnych przesłanek za śmiercią obiektu nie było. Szkoda tylko, że nikt nie miał 'jaj' żeby to prosto z mostu powiedzieć np: słuchajcie, nie stać nas na Konstantynów. Jest skrajnie nieefektywny i musimy go zamknąć'. Nie wierzę, że nikt poza załogą ośrodka i częściowo dyrekcją PR nie był w stanie racjonalnie bronić tego dzieła, jeśli faktycznie było tak wspaniałe.
Żal patrzeć na zdjęcia z dziurami po lampach, na zdjęcia z rozbebeszonymi kontenerami, dreszcze przechodzą. Ale coraz częściej dochodzę do wniosku, że innego wyjścia nie było...

Pozdrawiam wszystkich pasjonatów!
tomaj721
 
Posty: 7
Dołączył(a): 08 wrz 2017, 20:02

Re: Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Postprzez soundsystem » 27 gru 2017, 19:33

Wyjscia byly ale nie na rękę prawie nikomu.
...aby mowa polska
w całym kraju
i daleko poza
jego granicami
słyszana była...
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 437
Dołączył(a): 04 gru 2011, 21:38

Re: Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Postprzez tomaj721 » 27 gru 2017, 19:36

A możesz Kolego soundsystem rozwinąć, jakie wyjścia masz na myśli? Bardzo jestem ciekaw Twojego punktu widzenia.
tomaj721
 
Posty: 7
Dołączył(a): 08 wrz 2017, 20:02

Re: Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Postprzez Daanielex » 27 gru 2017, 20:59

A to nie było też tak, że nadajniki były własnością PPTiT i później TP SA?

To jeden problem. 2-Wielkie nadzieje pokładano w DRM. Ogółem chciano nowoczesnych nadajników.

Po za tym Solec jest totalnym błędem na każdym kroku!
Mój nick na Radiopolsce to DanieLW

Tak grał RCN KONSTANTYNÓW w 1978r. :idea: :idea: :idea: https://www.youtube.com/watch?v=h__DyCyCCgY :idea: :idea: :idea:
Daanielex
 
Posty: 92
Dołączył(a): 10 kwi 2011, 10:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Postprzez roberto » 27 gru 2017, 23:58

Panowie Konstantynów od Solca dzieli jakieś 25 lat . Przez ten czas nastąpił ogromny rozwój technologiczny ,zmiany polityczne oraz ekonomiczne . O ile w latach 70-tych pobór prawie 4MW nie robił wrażenia , to w nowych realiach był już problemem . Nie bez znaczenia były dość poważne zaniedbania z lat 80-tych . Dopiero w okolicach 89r. zmodernizowano układ chłodzenia , zakupiono nowe lampy nadawcze ... przy czym warto podkreślić , że taka jedna lampka BTS150 kosztowała około 200 tys CHF ! W nadajnikach było 10 szt + 20 szt w zapasie . Eksploatacja była więc koszmarnie droga , skomplikowana technicznie , wymagająca licznej doświadczonej załogi .
Prawdopodobnie z tych m.in. powodów firma BROWN BOVERI już dwa lata po uruchomieniu Konstantynowa całkowicie zrezygnowała z tej technologii /nadajniki na lampach BTS150 , FQS15/ wprowadzając urządzenia bazujące na jednej lampie CQK600 .
Do prawdy trudno sobie wyobrazić , że w drugiej połowie lat 90 tych ktoś zdecydował by się na wykorzystanie tych nadajników w Solcu .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 729
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Postprzez soundsystem » 28 gru 2017, 08:17

Dziękuje Robercie za wyręczenie mnie od odpowiedzi ;) ;) ;)
Jedynym pomysłem na Konstantynów było muzeum, z przyczyn nam znanych nie do wykonania
Co do wyposażenia z Konstantynowa do Solca to po pierwsze nie było własnością Polskiego Radia, po drugie było przestarzałe. Co prawda fajnie brzmiało ale ekonomicznie nieuzasadnione. W latach 80 były już naciski by ograniczyć pobór prądu. To Solec o wiele bardziej efektywny energetycznie od Konstantynowa gra na " pół gwizdka" by zredukować rachunki za prąd.
Co do "jaj" to dużo osób się na tym wylansowało, a ważne było by króliczka gonić a nie go złapać
tomaj721 napisał(a):Żal patrzeć na zdjęcia z dziurami po lampach, na zdjęcia z rozbebeszonymi kontenerami, dreszcze przechodzą. Ale coraz częściej dochodzę do wniosku, że innego wyjścia nie było...

Muzeum
Reasumując po 1989 roku Konstantynów nie był nikomu na rękę, Już wtedy wiadomo było że ten system nadawania (AM) jest już przestarzały i będzie się odchodzić od niego.
...aby mowa polska
w całym kraju
i daleko poza
jego granicami
słyszana była...
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 437
Dołączył(a): 04 gru 2011, 21:38

Re: Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Postprzez anodowy » 28 gru 2017, 09:49

duzo spraw ale tak;

z tego co wiadomo tepsa zawiązała konsorcjum z mostostalem na odbudowe masztu. Mieli robotnicze PRLowskie podejscie ze jak upadl to trzeba postawić nowy i lampiaczki w budynku nadal by pracowaly. Choc obstawiam ze z racji finansowych i ekspl. bylby to cwiercfalowy bat bo inny palant zaczął schładzac gospodarke. Kase mieli gdyz lata pozniejsze to głęboka przebudowa central i kładzenie swiatłowodow.

Generalnie zaniedbano wiele na wszystkich obiektach co obrazuje dobitnie stan sieci sredniofalowej, od radiostacji po maszt. Gąbinowi chcieli dobudować DCC i bardzo wielka szkoda gdyz pomniejszyli by zuzycie prądu od zaraz. Czowgan byc moze nie konca rozumiał istote DCC, mial w paluszku obwody boverka i byl z nim emocjonalnie związany. Solec ma DCC i na tym lepiej wychodzi od początku. Wiec nie da sie porownac lampiaczka do nowego pudla z mosfetami, do tego jeszcze inny sposob modulacji z ktorą mozna wiele zrobic. To ze tak Solec gra to inne czynniki nakladają sie sumarycznie. Bylismy jakby nie patrzył wybrananymi szczęśliwcami dzięki 1 towarzyszom, w zasiegu mocnej fali Boverka, na terenie Polski co dawało miłe doznania estetyczne ale tzw brzmienie Boverka to już odlegla, miniona epoka technologiczna.

Od lat 70 tych budowano oszczedne nadajniki bo taka byla pilna konieczność w ramach "wojny głosności", pojawia sie DCC jako patent BBoveri i zaczyna odnosic sukcesy w europie ale amerykanskie patenty to trendy z ktorymi trzeba sie liczyć. Zgodze sie iż Boverek pochodzi z prestiżowego kraju, od renomowanego producenta ale wybrany został nadajniczek ktory technologicznie byl na wymarciu ale wladzom prl mocne uderzenie bylo na ręke. Koszta energi nie byly istotne, wegla nie brakowało. Wlasciwie od wczesnych lat 80tych konstantynow jako zaufany parnter BBoveri powinien już!!! grac z DCC zużywając mniej prądu. Ale sytuacja w kraju byla wtedy pechowa dla wszystkich i wszystkiego. Dochodzi jeszcze sprawa modulacji, oszczednosciowy nadajnik był konieczny z uwagi na mocne, nie mniej niz 90% wymodulowanie z ogromnym srednim poziomem dzwieku. Dzieki temu stacja byla wyraznie, głosno slyszana na radiu jako dzwięk na wstęgach a nie jako nosna w stylu konstantynowa. Z takim przepierdkiem jakim był CLR to mozna sobie wsadzic miedzy bajki na półke. Zresztą 80% modulacji w szczytach i nie za często to byl wynik dobry dla Boverka w konstantynowie. Tak wiec stare lampiaczki niestety skazane były na los "aby do końca".


Moja wersja dla Gabina byłaby taka; DCC, optimod nie za mocno i 500kW z wbudowanego przelacznika w Boverku co daje na sumie 1MW do jakiegolwiek masztu z mocnym wymodulowaniem i przyzwoitym zuzyciem prądu. Szkoda że optimod pojawil sie w gabinie przeszlo 20 lat za pozno ale chyba celowo Boveri go nie dało aby nie sfajczyć Boverka ale to juz osobny temat.

Tak wiec optimod pojechał do Solca ale stoi tak sobie gdyz Thomcast w projekcie dał lepszego cyfrowego.
anodowy
Ekspert
 
Posty: 378
Dołączył(a): 11 sie 2011, 06:29

Re: Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Postprzez Daanielex » 28 gru 2017, 21:42

Wiecie co kochani moi?

Aż ciarki mnie przeszły(negatywne) ale czasami sobie myślę że dobrze że maszt upadł(może nie tyle że dobrze, co potrafię znaleźć w tym plusy, ale ja jestem człowiekiem co potrafi znaleźć plusy w najgorszych tragediach)

Przynajmniej radiostacja pozostała w naszej pamięci jako potężny, kultowy, legendarny, staroszkolny potwór z rozmachem, nieskalany kapitalistycznym, przebrzydłym myśleniem.

A tak na bank stacja musiałaby się za przeproszeniem pieprzyć jakimiś układami DCC, optimodami, zmniejszaniem mocy, pogarszaniem modulacji, pogarszaniem jakości dźwięku, może wymianą nadajników na nowe(co by bolało i byłoby psioczenie na "nowy konstantynów" jak dziś na solec)

Zawsze powtarzałem, że tragedią Konstantynowa było to, że nie upadł jakieś kilka lat wcześniej. Gdyby tak się stało, to na bank mielibyśmy nowy maszt!
Mój nick na Radiopolsce to DanieLW

Tak grał RCN KONSTANTYNÓW w 1978r. :idea: :idea: :idea: https://www.youtube.com/watch?v=h__DyCyCCgY :idea: :idea: :idea:
Daanielex
 
Posty: 92
Dołączył(a): 10 kwi 2011, 10:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Postprzez Łukasz-O » 29 gru 2017, 00:06

Robert i Paweł chyba napisali wszystko.
Dodam od siebie, że Konstantynów przekazał do Solca swoją sztuczną antenę, którą nijak nie można było dostosować do ówczesnych realiów. W efekcie, nieużywana odstawiona w krzaki, po paru latach została zezłomowana.
Nie ta technologia, nie ten kaliber, nie te czasy.
Gdyby antenę w Konstantynowie odbudowano zaraz po katastrofie i w tym samym miejscu oraz wykorzystując pozostałą infrastrukturę, miałoby to sens - ekonomiczny sens. Inaczej nie.

PS. Przeniesienie kontenerów nadawczych i przestarzałej jak na ówczesne czasy technologii wiązało się z rozmontowaniem budynku stacyjnego. Budynek tak zaprojektowano, że nie było możliwości ich wyjęcia. Jaki byłby sens ekonomiczny pakownia kasy w przeżytek, skoro coś stawia się od nowa?
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1832
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dlaczego nadajników nie wykorzystano w Solcu?

Postprzez roberto » 29 gru 2017, 00:56

anodowy napisał(a):
Gąbinowi chcieli dobudować DCC i bardzo wielka szkoda gdyz pomniejszyli by zuzycie prądu od zaraz. Czowgan byc moze nie konca rozumiał istote DCC, mial w paluszku obwody boverka i byl z nim emocjonalnie związany.


Jestem przekonany , że Witek doskonale znał zasadę działania DCC , emocje owszem , ale to bardziej z obawy niż nostalgii . Proszę zauważyć , że opracowania implementacji systemu DCC podjęła się firma THOMCAST . Była to propozycja złożona TP S.A. bez żadnej konsultacji z BROWN BOVERI , bez wglądu do dokumentacji technicznej nadajników.
Cała ta sytuacja wzbudziła u Witka niepokój , zresztą uzasadniony .

anodowy napisał(a): Szkoda że optimod pojawil sie w gabinie przeszlo 20 lat za pozno ale chyba celowo Boveri go nie dało aby nie sfajczyć Boverka ale to juz osobny temat.

Tak wiec optimod pojechał do Solca ale stoi tak sobie gdyz Thomcast w projekcie dał lepszego cyfrowego.


Warto sprostować bo te info swego czasu faktycznie było przekazywane przez ekipę Solca . Optimod , który do dziś stoi na półce w Solcu pochodzi z Raszyna . Gąbin do ostatniej kropli krwi pracował na PDM EMT156 .

Łukasz-O napisał(a):Dodam od siebie, że Konstantynów przekazał do Solca swoją sztuczną antenę, którą nijak nie można było dostosować do ówczesnych realiów. W efekcie, nieużywana odstawiona w krzaki, po paru latach została zezłomowana.
Nie ta technologia, nie ten kaliber, nie te czasy.


Po prostu ktoś pomylił definicje - Sztuczna antena , Sztuczne obciążenie , niby brzmi podobnie , ale są to dwa zupełnie inne pojęcia . Żeby nie przynudzać dodam jedynie , że owszem sztuczną antenę z powodzeniem można było w Solcu wykorzystać , ale do jej pracy potrzeba by jeszcze przetransportować chłodnię kominową SULZER , wybudować podziemny zbiornik na wodę itd...
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 729
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Następna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron