27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trójce

Dyskusja na dowolne tematy

Re: 27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trój

Postprzez Łukasz-O » 11 sie 2018, 20:02

mayster napisał(a):Lampy można kupić u jednej z firm w Polsce, a reszta już pewnie przetopiona na nową pralkę czy zmywarkę...

Pytanie na co komu teraz taka lampa?
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1868
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: 27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trój

Postprzez Tadekmaj » 12 sie 2018, 09:02

Ale katoda lampy, już tak. Sporo miedzi było w obu nadajnikach i ktoś się niej nie żle obłowił, jeżeli to sprzedał lub zamierza sprzedać.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 530
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: 27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trój

Postprzez Łukasz-O » 12 sie 2018, 13:44

Tadekmaj napisał(a):Ale katoda lampy, już tak. Sporo miedzi było w obu nadajnikach i ktoś się niej nie żle obłowił, jeżeli to sprzedał lub zamierza sprzedać.

Zgaszam się z Tobą Tadeuszu ale mi chodziło o kompletną i sprawną lampę, a nie wartość złomową miedzi po rozbiciu.
Ktoś ostatnio podawał nawet link do oferty.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1868
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: 27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trój

Postprzez Tadekmaj » 12 sie 2018, 16:44

Chodziło mi bardziej o anodę o której wspominał inż. Grzelak w pamiętnym programie Kwant i to całe otoczenie lamp nadawczych wykonanych z miedzi.
Pewna firma z Rzeszowa ma do sprzedania taką lampę BTS 150. Interesujące jest to, skąd pochodzi owa lampa, bo w Polsce, tylko Konstantynów takie używał i prawdopodobnie ani jedna się nie zachowała.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 530
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: 27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trój

Postprzez Łukasz-O » 12 sie 2018, 17:10

To jest właśnie zagadka skąd firma z Rzeszowa to ma. Lampy zniknęły w całości, nie ma śladów szkła, ani innych ich części. Nie dało się tego przecież wynieść / wywieźć inaczej jak na wózku i przez drzwi, które są pod alarmem. Może nie przypadkiem zmieniono administratora obiektu?
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1868
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: 27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trój

Postprzez Tadekmaj » 12 sie 2018, 18:29

Chyba raczej, firmę ochroniarską, bo jak mówią, że najciemniej jest po latarnią a tych firm od momentu opuszczenia ostatniego pracownika TP. było, oj było i wszyscy wiedzieli, że byłe RCN, to łakomy kąsek i nie zawsze ochraniany z braku ludzi na zmiany.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 530
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: 27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trój

Postprzez Łukasz-O » 12 sie 2018, 19:12

Obiekt rozkradziono dopiero po zdjęciu ochrony stacjonarnej - notabene ludzi, którzy pracowali jeszcze jako SP w RCN.
Nowa ochrona mobilna nie miała dostępu już do budynku - tak, więc wszystko odbywało się za zgodą kogoś, kto ma klucze, kod do alarmu i legalnie bez podejrzeń wjeżdżał lub wpuszczał ludzi na obiekt. Już wtedy ówczesny odpowiedzialny człowiek za obiekt, wiedział iż majątek dla ORANGE stanowi jedynie budynek, a nie bezużyteczna już infrastruktura oraz wyposażenie. Tak po cichu wywieziono wszystko co miło jakąś cenę złomową.
Nikogo nie oskarżą, gdyż nie ma żadnej technicznej inwentaryzacji sprzętu, urządzeń i kabli oraz człowieka, który miałby wiedzę techniczną na temat RCN i mógłby zinwentaryzować braki. A jeśli nawet to wszystko zrzuci się na włamywaczy.
Świadków brak - czysty biznes.

PS.
Koparka, która z precyzją co do centymetra wykopała kable w terenie też raczej się nie teleportowała, tylko wjechała bez podejrzeń legalnie przez bramę.
Robiliśmy obchód, żadne przęsło ogrodzenia nie jest naruszone aby wjechała gdzieś od pola.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1868
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: 27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trój

Postprzez Tadekmaj » 13 sie 2018, 06:29

To zrobił ktoś, kto dobrze wiedział, miał rozeznanie, jak tam się dostać, może sobie dorobił klucze i tylko czekał na właściwy moment, aby tam wjechać i szabrować ile się da. Na pewno tego nie zrobił ktoś taki, kto dziecinną spacerówką jeżdzi po wiatach śmieciowych i zbiera puszki po piwie albo stare kuchnie gazowe. To oni są zbieraczami złomu, a nie ktoś kto dewastuje nadajniki a przy okazji wznieca ogień, być może dla zatarcia śladów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że przez dwadzieścia lat, utrzymywano tam, stacjonarną ochronę, nie dopuszczającą nikogo z zewnątrz, argumentując, że nie wolno i już. Nie było rozmowy. A jak ktoś wszedł nie legalnie, był narażony na pogryzienie przez psy. I na co to komu było, psu na budę. Finał znamy i taki był do przewidzenia.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 530
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: 27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trój

Postprzez Łukasz-O » 13 sie 2018, 22:51

Ktoś dużo tych kluczy musiał dorobić: do bramy, do garaży, do wartowni, do budynku, do alarmu - o znajomości kodu nie wspomnę.
Nie dałoby się rozszabrować nadajników i wynieść lamp przy załączonym alarmie. W każdym newralgicznym punkcie są czujki ruchu oraz zbicia szyb.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1868
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: 27 rocznica katastrofy masztu - reportaż w radiowej Trój

Postprzez Tadekmaj » 14 sie 2018, 06:43

A my wierzyliśmy, że ochrona jest tam po to, aby to zachować , nie było rozkradzione i być może kiedyś gdzieś wyeksponowane. A tu masz. Ale byliśmy naiwni. Dobrze, że nie którzy z nas, mieli okazję zobaczyć w całości ten obiekt i w miarę kompletny. Wielkie Dzięki.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 530
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

cron