Strona 1 z 2

Złomowanie masztu

PostNapisane: 23 gru 2018, 22:29
przez myheaven
Nasunęło mi się pytanie o złomowaniu masztu. Z materiałów video było widać że cięto ją na mniejsze kawałki. Zastanawiam się gdzie jej elementy docelowo były wywożone i czy nie zostały jakieś jej elementy w okolicznych miejscowościach przez przypadek. Chętnie bym pojeżdził po okolicy przy okazji i może gdzieś przez przypadek znalazło by się jej jakieś elementy, a znając tutejszych widziałem w ich gospodarstwach rzeczy rodem z kosmosu których raczej nie spodziewałbym się ;) . Ktoś coś wie ?

Re: Złomowanie masztu

PostNapisane: 24 gru 2018, 11:10
przez soundsystem
Tak. Dużo zostalo po okolicach i nawet wiadomo gdzie :D
Niestety nikt ci sie oficialnie do tego nie przyzna.

Re: Złomowanie masztu

PostNapisane: 24 gru 2018, 12:55
przez myheaven
Możesz napisać gdzie nieoficjalnie są takie miejsca? Chyba że na priv

Re: Złomowanie masztu

PostNapisane: 25 gru 2018, 12:05
przez soundsystem
Przepraszam ale nie. Mam nadzieje że zrozumiesz dlaczego

Re: Złomowanie masztu

PostNapisane: 25 gru 2018, 13:05
przez myheaven
soundsystem napisał(a):Przepraszam ale nie. Mam nadzieje że zrozumiesz dlaczego

Rozumiem doskonale ;)

Re: Złomowanie masztu

PostNapisane: 25 gru 2018, 20:13
przez Tadekmaj
Do huty wagonami były wywożone z rampy kolejowej w pobliskim Żychlinie. Jeden fragment pozostał na terenie, tylko trzeba go odkopać, bo jest wbity w ziemię, podobno na kilka metrów. Jest to jedyna pozostałość po maszcie, w resztę nie wnikam, bo jakie to dziś ma znaczenie, bo na pewno coś zawsze się komuś przydało, po takim obiekcie.

Re: Złomowanie masztu

PostNapisane: 26 gru 2018, 18:25
przez Łukasz-O
myheaven napisał(a):Nasunęło mi się pytanie o złomowaniu masztu. Z materiałów video było widać że cięto ją na mniejsze kawałki. Zastanawiam się gdzie jej elementy docelowo były wywożone i czy nie zostały jakieś jej elementy w okolicznych miejscowościach przez przypadek. Chętnie bym pojeżdził po okolicy przy okazji i może gdzieś przez przypadek znalazło by się jej jakieś elementy, a znając tutejszych widziałem w ich gospodarstwach rzeczy rodem z kosmosu których raczej nie spodziewałbym się ;) . Ktoś coś wie ?

Z tego co opowiadał Marian Siedlarek, firma z Płocka, która wygrała przetarg na złomowanie masztu wywoziła złom do huty w Ostrowcu Świętokrzyskim. Resztę opisał Tadeusz.
Natomiast ta jedyna pamiątka po maszcie... Z dnia na dzień jest jej coraz mniej. Giną nakrętki, podkładki. Gdyby pod dawny maszt byłby normalny dojazd, już dawno by to wycięto palnikiem przez złomiarzy lub sympatyków masztu. Pewnie wielu chciałoby mieć taką pamiątkę w domu 8-)

Re: Złomowanie masztu

PostNapisane: 26 gru 2018, 22:54
przez myheaven
Masz rację. I tak jak bym miał wybierać to raczej dałbym szansę sympatykom masztu , bo maszt i tak poszedł pociągami na złom, więc z dwojga złego lepiej żeby ludzie mieli pamiątki i coś by po nim zostało . Mówimy tu oczywiście o samym szkielecie masztu. Bo nadajniki i układy sterujące broń cię Boże od takich praktyk. Dlatego pytałem tylko i wyłącznie o samą konstrukcję masztu w okolicach bo to już trzeba traktować jako pamiątkę historyczną.... muzealną?, a jak gdzieś to leży po wsiach za domem czy stodołą i rdzewieje to jaka to różnica? Myślę że trzeba ruszyć takie tematy bo po wymontowaniu nadajników ( to co zostało) trzeba pomyśleć co tu jest jeszcze do odratowania. Ja już bym się nie bawił w przysłowiową ciuciubabkę.

Re: Złomowanie masztu

PostNapisane: 26 gru 2018, 23:34
przez Łukasz-O
Co można odratować? W zasadzie już niewiele. Dawni pracownicy na pewno maję jakieś symboliczne kawałki masztu. Leżą pewnie do dziś gdzieś po piwnicach i rdzewieją. Miejscowi również zapewne coś tam mają ;) Ale kto Ci się przyzna, zresztą mało kto teraz o tym pamięta. Starsze pokolenie odeszło, młodsze odchodzi, a ich dzieci same maja już swoje pociechy.

Re: Złomowanie masztu

PostNapisane: 27 gru 2018, 17:55
przez Tadekmaj
U miejscowych to są drabinki po których wchodziło się na maszt no i może jakieś drobne elementy np. oświetlenia przeszkodowego. Z opowieści miejscowych, to jeszcze kilka lat od upadku masztu, na polu, można było znaleźć, śruby i podkładki, bo teren nie był tak pozarastany samosiejkami, jak to ma miejsce, obecnie.