Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Wspomnienia związane z Radiofonicznym Ośrodkiem Nadawczym w Konstantynowie

Moderator: Łukasz-O

Re: Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Postprzez Dawas » 23 sie 2011, 06:57

Najważniejsze chyba należałoby zadać okolicznym mieszkańcom:
Czy z perspektywy czasu jak można by było cofnąć czas to jaka byłaby teraz decyzja???????
Dawas
 
Posty: 40
Dołączył(a): 02 sie 2011, 13:23
Lokalizacja: Chełmża

Re: Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Postprzez Darek Rz » 23 sie 2011, 10:31

Witam

A ja nieustannie będę prosił o to abyś pytał ludzi czy posiadają jakieś zdjecia masztu -nie wierzę ze nikt ich wtedy nie robił .

pozdrawiam
Darek Rz
Ekspert
 
Posty: 126
Dołączył(a): 23 gru 2010, 09:34

Re: Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Postprzez Bartosz » 23 sie 2011, 21:16

No zdjęć jest zapewne bardzo mało. Gdy ktoś będzie miał to zapewne wrzucę je na forum . Będzie to unikat. ;) W okolicy jest Bardzo, bardzo mało zdjęć. Z mojej rodziny nikt nie zrobił zdjęcia masztu, sąsiedzi również. Byłem bardzo zdziwiony ale wtedy to nie były te czasy co teraz że aparat każdy ma. Niektórzy ludzie mieli aparaty ale pojęcie o zrobieniu zdjęcia masztu było takie że po co robić mu fotkę skoro stał, stoi i będzie stał. :lol: Maszt został doceniony dopiero po swoim upadku :(
Bartosz
Ekspert
 
Posty: 395
Dołączył(a): 08 kwi 2011, 13:10

Re: Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Postprzez Slawek » 23 sie 2011, 22:46

Darek Rz napisał(a):Witam

A ja nieustannie będę prosił o to abyś pytał ludzi czy posiadają jakieś zdjecia masztu -nie wierzę ze nikt ich wtedy nie robił .

pozdrawiam


Maszt był niefotogeniczny. Kiedy próbowałem mu zrobić zdjęcie /miałem wtedy Zenith'a TTL/, to nigdy mi nie wychodził.
Zamiast masztu widać było tylko pionową białą linię. Materiał oczywiście negatyw polski FOTON cz-b.
Niestety nie potrafiłem sobie tego zjawiska wytłumaczyć. Coś prześwietlało film /ultrafiolet czy co, na podczerwień film był przecież nieaktywny/.
Nie miałem wtedy filtrów UV i polaryzacyjnego. Co prawda już wtedy były, ale bardzo drogie w cenie obiektywu do Zenith'a.
Z Raszynem żadnych problemów nie miałem. Wychodził za każdym razem.
Taka to kiedyś była technika. Jak kupiłem pierwszego kolorowego Kodaka 100, do Zenith'a, to niestety masztu już nie było.
Sławek.
Slawek
 

Re: Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Postprzez TAN » 23 sie 2011, 23:41

Bartoszu
zapytaj tych starszych po 60 roku życia jak wyglądała miejscowość w której mieszkasz
w 1974 r. jak wybudowano maszt i ile się po tej "dacie" się zmieniło?
Ile przybyło domów i mieszkańców, jak zmieniały się warunki życia. Kiedy powstało ich najwięcej ( z drewna do pustaka i cegły). Gdzie pracowali ( chłoporobotnicy )
Z pozoru błahe pytania ale pozwolą one przejść Ci płynnie do tematu radiostacji. Taka taktyka oswajania rozmówcy.
Czy ktoś pracował na "rzecz" radiostacji i w jakim charakterze. (np: listonosz - czy często był na terenie radiostacji, czy tylko na portierni,)
Gdzie był sklep GS najbliżej radiostacji i czy przychodził tam personel z RCN.
Kto miał telewizor, a od kiedy kolorowy. Kto je naprawiał. Ile było samochodów osobowych.
Może coś opowiedzą od siebie, Bo nie dam wiary że nie interesował ich ten obiekt, byli wtedy młodzi i ciekawi świata tak jak ty dziś.

A stare zdjęcia nawet nie samego masztu, a wsi dadzą obraz zmian cywilizacyjnych.

Pozdrawiam
TAN
Ekspert
 
Posty: 131
Dołączył(a): 18 sty 2011, 22:19

Re: Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Postprzez Tadekmaj » 24 sie 2011, 10:26

Bez przesady. Jakie to dzisiaj ma znaczenie po tylu latach. Bartosz po wakacjach pójdzie do szkoły i musi zająć się nauką a takie sprawy zostawić na następne wakacje. Proszę poszperać na tym forum, bo jeden z kolegów z tamtych okolic Adam, troche pisał o tamtych realiach życia w cieniu masztu radiowego z którego niektórzy prężyli się z dumy. :|
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 485
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Postprzez Bartosz » 24 sie 2011, 12:21

Jeszcze wakacje trwają. :D A w rok szkolny to w sobotę będzie można podjechać i zrobić z kimś wywiad. ;)
Bartosz
Ekspert
 
Posty: 395
Dołączył(a): 08 kwi 2011, 13:10

Re: Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Postprzez Slawek » 24 sie 2011, 12:35

Tadekmaj napisał(a):Bez przesady. Jakie to dzisiaj ma znaczenie po tylu latach. Bartosz po wakacjach pójdzie do szkoły i musi zająć się nauką a takie sprawy zostawić na następne wakacje. Proszę poszperać na tym forum, bo jeden z kolegów z tamtych okolic Adam, troche pisał o tamtych realiach życia w cieniu masztu radiowego z którego niektórzy prężyli się z dumy. :|


Tadku, nie bardzo Cię rozumiem. Z sympatyka masztu stajesz się jego przeciwnikiem ???
Po za tym przedstawione realia Adama, wydają mi się bardzo przesadzone emocjami.
Świadczy m.in. o tym film wstawiony przez Roberta.
Przez myśl mi nie przechodzi, jak można Rodowitą Polską Radiostację, przyrównać do KL Auschwitz.
Śpiewanie "Boże Coś Polskę" przy bramie Radiostacji, która tę pieśń Nasza Raddiostacja sławiła w całej Europie, też jest nie na miejscu.
Wniosek nasuwa się sam.
Ktoś wysoce inteligetyny zawładnął tymi ludźmi, aby zrobić na Nich samych oraz na grzbiecie masztu karierę.
A czasy były i są przednie, dla takich poczynań.
Efekt jak każdy widzi. Masztu nie ma, Radiostacja nie promieniuje, a ludzie dalej chorują i umierają.
Zapomnieli chyba, że pod nosem mają jeszcz większego truciciela w Płocku.
I założę się, że jego wyziewy nie spadają bezpośrednio na Płock, tylko właśnie na okolicę Gąbina i Sannik.
Sławek.
P.S. Ciekawe co na to teraz powiedziałaby Pani Skurzyńska. Znając realia, pewnie używa komórki. Tak więc dużo zdrowia Droga Pani. :!:
Przecież BTS-y, internet bezprzewodowy, GSM, DCS, NMT,CDMA - to wszystko zdrowe. Tylko maszt ze swoim jedynym AM 225 kHz był chory.
A może trzeba tego wszystkiego też zakazać ??? Ale jak zdrowe. Zobaczymy ile ludzi się od tego przekręci lub zeświruje. A widać, że to zdrówko działa. :lol:
Slawek
 

Re: Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Postprzez Łukasz-O » 24 sie 2011, 15:41

Szkoła szkołą, wiadomo jest na pierwszym planie.
Jednak dajmy Bartoszowi wolną rękę, On sam zdecyduje jakie pytania zada. Jakie one by nie były, na pewno warto usłyszeć odpowiedzi prawie z pierwszej ręki. Bartoszu działaj w chwilach wolnych od nauki, Twoje zdawane relacje będą dla nas bardzo cenne.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1657
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wywiady z ludźmi w okolicach Konstantynowa.

Postprzez Tadekmaj » 24 sie 2011, 19:43

Wobec tego że jestem w mniejszości, to Bartoszu działaj i zdawaj relacje ze swoich reporterskich wywiadów. Powodzenia. :) :P
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 485
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wspomnienia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron