Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnienia

Wspomnienia związane z Radiofonicznym Ośrodkiem Nadawczym w Konstantynowie

Moderator: Łukasz-O

Re: Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnie

Postprzez Łukasz-O » 14 cze 2013, 22:05

W zasadzie to Tadeusz ma trochę racji. Ostatni fundament lin odciągowych posadowiony jest 417m od masztu. Czyli jak by nie patrzył, oddalony był od trzonu o ponad połowę wysokości.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnie

Postprzez Bartosz » 14 cze 2013, 22:37

Z lewej strony może trochę przesadziłem , bo tam nie widziałem wieżyczki , bo jest za lasem , ale odciągi z prawej idą pod małym kątem w stronę skąd robiłem zdjęcie. ;) Na zdjęciu zaznaczone od lewej: wieżyczka sygnalizacyjna nr.2, domek antenowy, wieżyczka sygnalizacyjna nr.3 :D
Załączniki
forum .JPG
Bartosz
Ekspert
 
Posty: 395
Dołączył(a): 08 kwi 2011, 14:10

Re: Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnie

Postprzez Łukasz-O » 14 cze 2013, 22:41

Idealnie nanieść rysunek w perspektywie na zdjęcie jest trudno, tu nikt nie ma o to pretensji do Ciebie.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnie

Postprzez Bartosz » 14 cze 2013, 22:54

Własnie najgorzej jest z tymi linami , ponieważ czasami trzeba umiejętnie to zrobić ,żeby dawały efekt , że są pod kątem. Ja niestety jeszcze tego aż tak dobrze nie potrafię , ale ciągle się staram , ćwiczę i mam nadzieję , że już niedługo uda mi się zrobić idealny projekt anteny , który będzie wyglądał jak prawdziwe zdjęcie. :)
Bartosz
Ekspert
 
Posty: 395
Dołączył(a): 08 kwi 2011, 14:10

Re: Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnie

Postprzez Łukasz-O » 15 cze 2013, 00:23

Może nie warto aż tak przejmować się odciągami. Z daleka i tak nie były widoczne.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnie

Postprzez Bartosz » 19 lip 2013, 23:24

No to proszę , tak na dobranoc , przed Solcem Kujawskim "Maszt radiowy z Topólna" liny są , ale słabo widoczne ;) Zapraszam również do swojej galerii gdzie zobaczycie to zdjęcie w większej rozdzielczości :)
Załączniki
na forum .jpg
Bartosz
Ekspert
 
Posty: 395
Dołączył(a): 08 kwi 2011, 14:10

Re: Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnie

Postprzez Łukasz-O » 19 lip 2013, 23:52

Teraz liny (pomimo braku izolatorów) wyglądają bardziej profesjonalnie.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnie

Postprzez Bartosz » 08 sie 2013, 23:29

Dzisiejszy dzień prawie niczym nie różnił się od tego 22 lata temu. Również Słońce na niebie , temp 38^ w cieniu i około 50 na słońcu. Gdzieniegdzie przelatują białe chmurki, dookoła zapach zburz a nieopodal ogrodzenia radiostacji kosi Bizon. Dzień ten różnił się od 8.08.1991 tym , że od 22 lat nikt nie widział już tu masztu. Jeszcze tylko maszt przypominają 3 wieżyczki , które coraz bardziej zarastają i wieża radiolinii, która nadal dumnie góruje nad okolicznymi lasami. ;)
Bartosz
Ekspert
 
Posty: 395
Dołączył(a): 08 kwi 2011, 14:10

Re: Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnie

Postprzez giezet » 20 mar 2014, 21:51

Mała podróź w czasie.

Jak obiecałem, tak wstawiam zdjęcie satelitarne terenu RCN z roku 1975, a dokładnie z 17 maja 1975r.

To tylko skrawek tego, co mi udostępniono za te pieniądze, bo cały skan to 2 GB danych w formacie TIFF. Widać nasz piękny maszt jak jeszcze nigdy, mianowicie z orbity okołoziemskiej - jaka wysokość, tego niestety nie wiem (ale pewnie się dowiem). Szkoda że nie było wyższej roździelczości, wtedy widoczny byłby domek antenowy, a co ciekawsze - stacja transformatorowa. Obraz i tak podrasowałem, bo był dość blady.

Teren praktycznie nowiutki, od uruchomienia stacji nie minął cały rok. Na parkingu pewnie stoi służbowa Nyska, dyżurny siedzi przy biurku i czuwa, a obydwa nadajniki grzeją równo z mocą 2000 kW w maszt, od którego płynie sobie w eter ciepły głos Programu I Polskiego Radia (była to sobota, więc o konserwacji nie ma mowy ;).

Obrazek
giezet
Ekspert
 
Posty: 153
Dołączył(a): 31 sty 2011, 11:40
Lokalizacja: Tu i ówdzie 13AX463 na #28, najczęściej w obrębie lokatora JO30.

Re: Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie-nasze wspomnie

Postprzez Łukasz-O » 22 mar 2014, 00:12

Dzięki za super archiwalne zdjęcie satelitarne.
Ciekawe, czy nasze służby bezpieczeństwa zdawały sobie w ten czas sprawę, że każdy imperialistyczny kraj może zobaczyć to co chce ;)
Tak na marginesie, założenia aby maszt wykorzystywać w razie godziny "W", po raz kolejny pokazuje, iż był to debilny pomysł jakiegoś wysoko postawionego dygnitarza, który bardziej dysponował fantazją niż wiedzą. Zawsze mnie dziwiły (bardziej śmieszyły) wzmianki o możliwości wykorzystania masztu podczas działań wojennych - niby obiekt nadawczy.
Od Drugiej Wojny Światowej wiadomo, że mobilność łączności to część sukcesu w prowadzeniu działań wojennych. Od łączności zależy zarządzanie wojskiem. Brak łączności z dowodzeniem równa się klęska.
Nawet w latach 70-tych każda jednostka stacjonarna Obrony Powietrznej Kraju miała przenieść się w inny rejon rezerwowy. Skąd zatem ten debilny pomysł kilkanaście lat po wojnie wykorzystywać maszt znany na całym świeci do celów łączności? Absurd albo wymysł, który ciągnie się za RCN - jak zerwanie liny prowadnika podczas naciągania odciągu podczas budowy ;)

Wracając do zdjęcia. Oznaczyłem linie, którą wyraźnie widać w oryginale (czerwona i zielona).
Zdjęcie sat 1975.jpg

Nie wiem, który to cień, a który maszt. Być może (sądząc po jakości) ani jedno ani drugie. Mimo wszystko wyobraźnia działa :)
Mam też zastrzeżenia - być może niesłuszne. Moim zdaniem jak na 1975r. teren jest zbyt zalesiony i brak widocznych placów - po halach montażowych i terenu budowy oraz hotelu pracowniczego. Przez niespełna rok raczej nie zarosło w takim stopniu.
To samo tyczy się terenu pomiędzy stacją 110/6kV, a zabudowaniami radiostacji. W latach 70-tych były to tylko zarośla i trawa. Na fotografii widać las :shock:
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wspomnienia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość