Ludzie

Wspomnienia związane z Radiofonicznym Ośrodkiem Nadawczym w Konstantynowie

Moderator: Łukasz-O

Re: Ludzie

Postprzez Tadekmaj » 13 maja 2012, 15:05

Łukasz-O napisał(a):Panowie, powoli od początku :)
Białe przyciski na górze:
P.R. - Polskie Radio;
S. - Sanniki, być może było "P.S.", wyraźnie widać brak pierwszej litery ( "P" odpadło ;) );
I.Ł. - Instytut Łączności;
Raszyn - radiostacja w Raszynie;
ZEOC Płock - Zakład Energetyczny rejon Płock;
ZEOC W-wa - Zakład Energetyczny rejon Warszawa;
Ostatni przycisk jest ? Rezerwowy? Na samym dole jest taki sam biały. Uwaga na starym zdjęciu jest wyraźnie niebieski!!!
Pomiędzy nimi jest jakiś przełącznik pakietowy.

Te pomarańczowe to pewnie jakieś alarmowe, jeden z nich może właśnie Obrona Cywilna? Niestety napisów nie widać.
Drugi aż strach pomyśleć - KC :?: ( to żart oczywiście) :lol:

Niżej mamy dwa podłużne czerwone bez napisów oraz dwa niebieskie. Na jednym z niebieskich jest chyba napis NEC. Analogicznie jak wyżej, kiedyś jeden z niebieskich był biały :) Tak jakby je później zmieniono. Może wsuwało się tylko kolorowe kartki z opisem, stąd nagła zmiana kolorów p


Po środku przełączniki GERANGER / NEC oraz niżej NEC 1/0.
Skrajnie po lewej bezpiecznik topikowy 2A i jakiś zielony przycisk.



Ot cały manipulator samoróbka.


Była jeszcze słuchawka wisząca z boku biurka. A do czego i z kim można było, porozmawiać, za jej pośrednictwem. Widać ją na filmie Maszt Emocje i Fakty w pierwszej części.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 485
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ludzie

Postprzez Tadekmaj » 13 maja 2012, 17:31

Łukasz-O napisał(a):
Tadekmaj napisał(a):Może Z.E. Sochaczew, ale nie sądzę. A może dyrekcja na Pięknej w Warszawie, podobno było takie bezpośrednie połączenie. Interesuje mnie również Szanowny Robercie, jak i skąd były zasilane napięciem 110kV. magistrale energetyczne które istnieją do dziś. Bo podejrzewam,że nazwy płocka czy sochaczewska, są nazwami potocznymi tych linii. Te magistrale musiały być, gdzieś podłączone do innej magistrali, bo tak wysokie napięcie, nie bierze sie znikąd., tym bardziej że w pobliżu nie było w tamtych czasach, jakiejś dużej podstacji 110kV. Liniia płocka mogła być zasilana w GPZ. w Płocku. To mogę zrozumieć, ale sochaczewska, nie sądzę, aby leciała i brała swój początek w samym Sochaczewie oddalonym od radiostacji przeszło 40 km. Wspomniane tu były GPZ. Gąbin i Szkarada, ale te podstacje powstały dużo pózniej, gdy radiostacja już funkcjonowała.Chyba że jestem w błędzie. :|


GPZ Szkarada faktycznie mogło nie być, ale dam głowę, że GPZ w Gąbinie raczej już był. Mogę się mylić, nie mam pewności ale zaryzykuję, że linia z Sochaczewa do Gąbina istniała jeszcze przed budową RCN. Wszystkie wątpliwości na pewno rozwieje nasz mistrz od energetyki p. Marian.


A ja bym głowy nie dał. Gąbin w tamtych latach, to była mała zapyziała mieścina i do zasilenia jej w energię elektryczną, wystarczyła jedna 15 góra dwie, i nie sądzę aby, był GPZ. A tak na marginesie. Zawsze zastanawiało mnie to. Przecież doprowadzenie dwóch linii po 30kV.też by z pewnością wystarczyło, aby zasilić radiostację. Ale wtedy liczył się rozmach i nie liczenie się z kosztami. Chyba że wówczas nie budowało sie linii 30 kliowoltovych, tak jak obecnie.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 485
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ludzie

Postprzez Łukasz-O » 13 maja 2012, 21:25

Też na początku dziwiłem się dlaczego 110kV. Jednak wywiad z p. Marianem dużo wyjaśnił w tej kwestii. RCN średnio zużywało ok 4MW, skąd nagle wziąć taką potężną moc w okolicy, bo chyba nie z pobliskiej linii średniego napięcia idącej przez zbutwiały las. Lokalne stacje wiejski to nie były worki bez dna, ledwo co zipały, Szepczyński nie mógł naciągać lin odciągowych, bo notorycznie padało zasilanie a gdzie jeszcze praca ośrodka nadawczego. A te linie 30kV to niby miałby być zasilane z oddalonego o 40km Sochaczewa oraz Płocka? 4MW to jednak sporo na taką odległość. Dodać do tego jeszcze trzeba o zawodności zasilania 15 czy 30kV, które mogło paść przy pierwszej lepszej burzy czy nawałnicy. Przy 110kV awaryjność spada prawie do zera. O tym również wspominał p. Marian kiedy to zredukowano moc zasilającą ośrodek do minimum i podłączono się do najbliższej "15-stki". Każde załamanie pogody z ulewami i burzami kończyło się egipskimi ciemnościami. Akumulatorni też pod koniec już nie mieli, zostały tylko świeczki i latarki.

Jeśli nawet nie było wcześniej GPZ 110kV w Gąbinie, to na pewno powstał podczas doprowadzania zasilania z Płocka do Konstantynowa. Bardzo dużym błędem byłoby podczas tak dużej inwestycji pominięcia miasta Gąbin, tym bardziej, że był po drodze.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1658
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ludzie

Postprzez giezet » 04 paź 2012, 21:43

Chciałbym ożywić nieco temat. Otóż jutro, dnia października piątego, skontaktuję się z następującymi osobami:

  • Pan Edward Ciszak w Szwajcarii. Już raz próbowałem jakieś 10 miesięcy temu, może tym razem okaże się że to on. Automatyczna sekretarka wówczas dała do zrozumienia że ten ktoś to faktycznie Ciszak i do tego z polskim akcentem. Zostawiłem wiadomość ale bez odzewu. Może dlatego że nie zostawiłem numeru telefonu... :x
  • Pan Hans Rudolf Klempnow, rolnik mający gospodarstwo w północnych Niemczech. Może dowiemy się czy jest to potomek byłego właściciela folwarku Konstantynów, albo nawet ten który ongiś rozmawiał z dyrektorem stacji na temat grobu.

Będzie na chybił trafił. Albo klapa, albo trafiony zatopiony (ewentualnie podwójnie). Trzymajcie kciuki.
giezet
Ekspert
 
Posty: 155
Dołączył(a): 31 sty 2011, 10:40
Lokalizacja: Tu i ówdzie 13AX463 na #28, najczęściej w obrębie lokatora JO30.

Re: Ludzie

Postprzez Łukasz-O » 04 paź 2012, 21:59

W takim razie trzymamy kciuki i czekamy na rozwój sprawy. Co do pana Ciszaka to może spróbuj nagrać się "po polsku" na sekretarkę.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1658
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ludzie

Postprzez giezet » 05 paź 2012, 11:19

Dodzwonilem sie do zony Pana Klempnowa. Rozmowa byla bardzo mila, ale to jednak nie ten :) Wszyscy przodkowie ktorych znala (a bardzo chetnie mi wszystko wyjasnila) mieli nazwisko konczace sie na "ow". Korzenie maja w Königsbergu, czyli dzisiejszym Kaliningradzie. Moze pan Klempnoff w stylu "siodma woda po ogorkach" byl z nimi jakos spokrewniony. Jest pewna bliskosc geograficzna do owczesnych Prusow Wschodnich, a roznica w pisaniu nazwisk moze byc czysto przypadkowa.

Trafiony niezatopiony. Wieczorem kolej na Pana Ciszaka.
giezet
Ekspert
 
Posty: 155
Dołączył(a): 31 sty 2011, 10:40
Lokalizacja: Tu i ówdzie 13AX463 na #28, najczęściej w obrębie lokatora JO30.

Re: Ludzie

Postprzez Łukasz-O » 05 paź 2012, 22:40

Klempnoff a Klempnow to tak jak u nas Cichowski i Cichocki. Nazwiska podobne ale zupełnie inne.
Końcówka "now" kojarzy się faktycznie z tamtymi stronami ;)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1658
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ludzie

Postprzez roberto » 05 paź 2012, 23:08

W każdym bądź razie nie ma tragedii . Wątek zarządcy to odległe czasy , bezpośrednio nie związane z radiostacją .
Czekam z niecierpliwością na wieści w sprawie kontaktu z inżynierem Edwardem Ciszakiem , to może być kopalnia wiedzy , a być może i np. materiałów foto?
Inż. Ciszak jak wiecie był kierownikiem grupy montującej aparaturę nadawczą . Nadzorował wszystkie prace od montażu nadajników ,po strojenie masztu .
Swoją przygodę z nadajnikami Konstantynowskimi rozpoczął na początku lat 70-tych ,kiedy wraz z inż. Duczmalewskim został oddelegowany na wielomiesięczne szkolenie do BROWN BOVERI , gdzie poznawał budowę nadajników SL 61 B3 od podstaw , tzn. osobiście uczestniczył przy montażu kontenerów nadawczych .
Kontenery faktycznie , jak do dziś mówią różne źródła , na miejsce trafiły kompletne , pozbawione jedynie lamp nadawczych , które ze względu na możliwość uszkodzenia podczas transportu zostały dostarczone oddzielnie w odpowiednio zabezpieczonych opakowaniach .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 726
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Ludzie

Postprzez giezet » 07 paź 2012, 12:51

Trafiony zatopiony. 30 minut gadałem z panem Ciszakiem. Wyjątkowo wesoła i ciekawa rozmowa. Jeszcze nie ochłonąłem. Idę z żoną na spacer, potem Wam napiszę jak było :D

(szykuje się wiele ciekawych materiałów!)
giezet
Ekspert
 
Posty: 155
Dołączył(a): 31 sty 2011, 10:40
Lokalizacja: Tu i ówdzie 13AX463 na #28, najczęściej w obrębie lokatora JO30.

Re: Ludzie

Postprzez Łukasz-O » 07 paź 2012, 14:13

Coś czuję, że będziemy mieli kolejny dział ;) Inż. Ciszak opowiada.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1658
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wspomnienia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości