Strona 13 z 13

Re: Ludzie

PostNapisane: 07 paź 2012, 16:31
przez giezet
Aż musiałem sprawdzać podwójnie numer który wpisałem, bo taka trema była. Najpierw przedstawiłem się po niemiecku, ale prawie od razu przeszliśmy na polski. Pan Ciszak bardzo się ucieszył że ktoś w ogóle się tym interesuje i od razu wyraził chęć podzielenia się wiedzą i ciekawostkami. Mówił mi że ma spory zasób zdjęć i dokumentacji. Powiedział mi że był dyrektorem ekipy montującej i uruchamiającej nadajnik. Twierdził że za bardzo skupiano sie na maszcie - "sam maszt to tylko przystawka", większość technicznie wartościowych rzeczy znajduje się właśnie w budynku nadajnika. Opowiedziałem jaki mamy dylemat - że nie da rady dostać się do budynków, z wszystkiego robiona jest wielka tajemnica, że jeszcze w 2011, w 20. rocznicę upadku masztu przynajmniej na pierwszy rzut oka w sali nadajników jest wszystko.

Powiedziałem że szukamy twardych faktów i zwalczamy mity dotyczące tego obiektu. Przytoczyłem ideę naszej strony i forum, wspomniałem o dokumentach które mamy. Szczególnie te o strojeniu masztu. Opowiadał mi jak to robił, a co najciekawsze - dlaczego. Otóż okazało się że NIKT nie chciał podjąć zadania strojenia masztu! Czort jedyny wie(tm) dlaczego ludzie się bali, dopiero - jak pan Ciszak wspominał - po prośbie ze strony rządu (jak to mówił - niemalże na kolanach) wykonał procedurę strojenia. Rezultatem jest przez niego osobiście pisany raport który mamy na stronie. Opowiedziałem też o zdjęciach pachnącecho świeżością obiektu, szczególnie tego gdzie Pan Edward siedzi w fotelu ze słuchawką w ręku, w tle panel systemu zasilania obiektu... opowiadał mi jak meldował gotowość obiektu ówczesnemu premierowi. Jak uruchomiono nadajnik z pełną mocą, przed przybyciem ekipy fachowców Brown Boveri, ku ich wielkiemu zaskoczeniu...

Wymieniłem parę nazwisk, pamięta między innymi Pana Duczmalewskiego, o Inż. Czowganie i Zygmuncie Grzelaku też wspomnieliśmy. Opowiadał mi jak doszło do tego że jest teraz gdzie jest, że pracował praktycznie na każdym kontynencie. O upadku masztu dowiedział się w Ohio gdzie wówczas pracował.

Pogadaliśmy nieco o szczegółach nadajnika, lampach BTS150, opowiedziałem o schematach które przygotowywał Inż. Czowgan. To wzbudziło wielkie zainteresowanie i myślę że dołączył do nas następny prawdziwy fachowiec z krwi i kości.

Wymieniliśmy jeszcze parę prywatnych zdań, był ciekaw kim jestem i dlaczego się tym interesuję. Pan Edward powiedział że czy telefon czy email - jestem zawsze mile widziany :) Podałem też adres strony, powiedział że od razu ją obejrzy.

Mam pozwolenie do podania adresu email do dyspozycji Roberta, chyba że chcecie abym był łącznikiem w tej sprawie.

Re: Ludzie

PostNapisane: 07 paź 2012, 16:44
przez roberto
Wielkie DZIĘKI ! I gratulacje !
Kontakt tylko i wyłącznie za twoim pośrednictwem (jeżeli oczywiście wyrażasz zgodę).
W innym przypadku p. inżynier może szybko się zniechęcić , jak zaczniemy wszyscy go atakować mailami .

Re: Ludzie

PostNapisane: 07 paź 2012, 16:48
przez giezet
Panie Redaktorze Naczelny, melduję przyjęcie zadania! ;) Mało brakowało byśmy przeszli na "ty". Fajnie się gadało, więc liczę na żywą komunikację. Potrzebowałbym tylko trochę pomocy żeby jakoś zacząć, o co pytać i żeby miało to ręce i nogi, o głowie nie wspomnę.

Re: Ludzie

PostNapisane: 07 paź 2012, 19:38
przez soundsystem
to wielkie gratulacje.
bo moje starania i innej sprawie narazie bez powodzenia.
Wiec witamy Pana Ciszaka na naszym forum.

Re: Ludzie

PostNapisane: 07 paź 2012, 20:22
przez roberto
giezet napisał(a): Mało brakowało byśmy przeszli na "ty". Fajnie się gadało, więc liczę na żywą komunikację. Potrzebowałbym tylko trochę pomocy żeby jakoś zacząć, o co pytać i żeby miało to ręce i nogi, o głowie nie wspomnę.


Napisz na kiedy planujesz kolejny kontakt z Panem inż. Ciszakiem , pomożemy , jak że by inaczej ;)

Re: Ludzie

PostNapisane: 07 paź 2012, 21:12
przez giezet
Główkuję już jak to zacząć. Myślę że w przeciągu następnego tygodnia jeszcze raz zadzwonię. Może najpierw dowiem się, czym dysponuje pan Ciszak. Na podstawie tego można stworzyć pytania.

Re: Ludzie

PostNapisane: 07 paź 2012, 21:53
przez roberto
Nie spiesz się . Daj panu inżynierowi ochłonąć . Postaw się w jego sytuacji , po 40-tu latach nagle spod ziemi wyłania się człowiek zainteresowany jego pracą.
Pytania muszą być konkretne , nie pytaj o legendy . Pisząc "konkretne" nie mam na myśli szczegółów technicznych ,bo po 40-tu latach może nie pamiętać , być może musi zerknąć do materiałów . Sam słyszałeś że przez te lata emigracji trochę radiostacji p. inż. uruchomił .
Ja bym sugerował na początek typowy klimat wspomnieniowy .
Dlaczego wybrano ostatecznie nadajniki Brown Boveri ? Jak przebiegał montaż i uruchomienie ? Jakie problemy wynikły podczas uruchamiania nadajników ?
Zapytaj o maszt rezerwowy , dlaczego z niego zrezygnowano , czy powodem był rachunek ekonomiczny , a może był to wariant asekuracji na wypadek gdyby nie powiodła się budowa najwyższej konstrukcji na świecie .
Pytania się znajdą , sam mam ich wiele , koledzy pewnie też . Do następnego kontaktu przygotujemy cię odpowiednio ;)

Re: Ludzie

PostNapisane: 08 paź 2012, 09:32
przez zarowka_1234
Proponuję założyć temat "Pytania do p. inż. Ciszaka".
A koledze gratuluję nawiązania kontaktu z p. Ciszakiem, i życzę powodzenia ;)

Re: Ludzie

PostNapisane: 08 paź 2012, 09:49
przez Tadekmaj
Moje gratulacje.

Re: Ludzie

PostNapisane: 08 paź 2012, 14:28
przez Bartosz
Ja również gratuluje i życzę powodzenia :)
I ja mam jedno pytanie, nie wiem może trochę głupie ale bardzo chciałbym poznać odpowiedź.:
Spytaj się czy po emigracji z Polski był kiedyś jeszcze w radiostacji? :D