Stan wojenny

Wspomnienia związane z Radiofonicznym Ośrodkiem Nadawczym w Konstantynowie

Moderator: Łukasz-O

Re: Radiolinia

Postprzez Rublik » 01 lip 2012, 12:54

Nagranie prawdopodobnie z Konstantynowa, skoro tylko ten RCN pracował 13 grudnia 1981 r. Słychać różne trzaski i buczenie, czy rzeczywiście to wina tej prowizorycznej radiolinii?
http://www.youtube.com/watch?v=5N3o_3GHTtI
Rublik
 
Posty: 24
Dołączył(a): 22 kwi 2011, 14:35

Re: Radiolinia

Postprzez zarowka_1234 » 01 lip 2012, 21:44

Nasunęło mi się właśnie takie pytanie: Po co Konstantynów był połączony z Warszawą przez wojskowy, marny system dosyłu? Przecież można było zainstalować ten system, ale na co dzień korzystań z NEC-a. Potrafi ktoś to wyjaśnić?
zarowka_1234
Ekspert
 
Posty: 316
Dołączył(a): 08 sie 2011, 10:17
Lokalizacja: Łódź

Re: Radiolinia

Postprzez anodowy » 02 lip 2012, 07:44

pisze powyzej, NEC nie był dosyłem jak to dzisiej sie definiuje tylko zwykłym elementem struktury telefonicznej na tamte czasy. Tak wiec podlegał tym samym zasadom wyłączenia i militaryzowania w stanie wojny co reszta urządzen telefonicznych. A że w tym ustrojstwie szedl dosył audio do jedynej czynnej radiostacji to narobilo komplikacji. Mozna przypuszczac ze gdyby Koszecin mial pracować w stanie wojennym to tez by kombinowali z wojskową radiolinia bo kabel dosyłowy wyłaczony.
anodowy
Ekspert
 
Posty: 265
Dołączył(a): 11 sie 2011, 06:29

Re: Radiolinia

Postprzez roberto » 02 lip 2012, 09:28

anodowy napisał(a):pisze powyzej, NEC nie był dosyłem jak to dzisiej sie definiuje tylko zwykłym elementem struktury telefonicznej na tamte czasy. Tak wiec podlegał tym samym zasadom wyłączenia i militaryzowania w stanie wojny co reszta urządzen telefonicznych. A że w tym ustrojstwie szedl dosył audio do jedynej czynnej radiostacji to narobilo komplikacji. Mozna przypuszczac ze gdyby Koszecin mial pracować w stanie wojennym to tez by kombinowali z wojskową radiolinia bo kabel dosyłowy wyłaczony.


Bardzo ciekawa kwestia ! Wcześniej się nad tym nie zastanawiałem. Według mnie wychodzi na to , że NEC nie mógł być wyłączony w czasie stanu wojennego , ponieważ zapewniał łączność służbową niezbędną dla funkcjonowania obiektu . Nie wierzę , że pozostawiono jedynie rezerwę kablową (linia z RCN do poczty w Sannikach) . Zwłaszcza że była to jedyna działająca radiostacja w tym okresie , musiała być łączność z zakładem energetycznym , instytutem łączności , czy dyżurnym Polskiego radia .
Przy okazji ciekawostka , NEC został wyłączony w połowie lat 90-tych . Decyzja miała na celu ograniczenie kosztów utrzymania pozbawionego już wówczas swojej roli obiektu . Ówczesny dyrektor TP tłumaczył tą decyzję właśnie ogromnymi kosztami utrzymania , w tym głównie opłatami za wykorzystanie częstotliwości .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 726
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Radiolinia

Postprzez anodowy » 02 lip 2012, 10:07

ze strony RON łącznosc do energetyki, radia, dyzurnymi wszelkiej masci itd mogła być z powodzeniem robiona przez wojskowe srodki gdyz obsadzili owe zmilitaryzowane obiekty, tym samym sie dowartosciowali jako wojsko bo byli do czegos potrzebni, połączenia telefoniczno-radiowe z NECkiem czy wojskowe? to jedna z tajemnic tamtego czasu.
anodowy
Ekspert
 
Posty: 265
Dołączył(a): 11 sie 2011, 06:29

Re: Radiolinia

Postprzez roberto » 07 lip 2012, 07:16

Zagadka rozwiązana. Ponad wszelką wątpliwość NEC nie został wyłączony , jednak system bezpośredniej łączności służbowej (PR,IŁ,ZE...) i numery miejskie zablokowano .
Na czas stanu wojennego uruchomiono specjalną linię (za pośrednictwem radiolini NEC) która stanowiła bezpośrednie połączenie RCN z "dyspozytorem" w Warszawie? (SB,wojsko) , ten ewentualnie przekazywał zgłoszenia dalej .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 726
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Radiolinia

Postprzez Łukasz-O » 07 lip 2012, 10:35

Ależ to głupota i debilizm ówczesnej władzy. Jeszcze rozumiem blokadę numerów miejskich (wróg czuwa :lol: ) ale po kiego grzyba wyłączali bezpośrednie połączenia wewnętrzne pomiędzy państwowymi zakładami :shock: Nie ufali swoim? Bali się dywersji, czy po prostu wyłączali aby wyłączyć. To oczywiście pytanie retoryczne.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1658
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Radiolinia

Postprzez Tadekmaj » 07 lip 2012, 10:58

Jeżeli milicja przecinała siekierami kable w centralach telefonicznych, to nie patrzyli czy są to numery prywatne czy instytucji państwowych. Pewnie ten sam los spotkał warszawskie numery jakie posiadał Konstantynów. Bo poprzez Neca numery te były podłączone do centrali na Pięknej. Dlatego powinien powstać nowy temat pt. WRC. Konstantynów w stanie wojennym. Jak naprawdę było. :(
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 485
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Stan wojenny

Postprzez roberto » 07 lip 2012, 11:26

Już pomijając kwestię powodów wprowadzenia takiego rozwiązania, było to spore utrudnienie dla pracowników , przysparzające wiele problemów .
Sama idea łączności bezpośredniej z najważniejszymi instytucjami miała na celu błyskawiczny przesył informacji , w tym zgłoszenia o awariach itp. Po wprowadzeniu opisanej wyżej linii bezpośredniej z dyspozytorem informacje docierały do celu z ogromnym opóźnieniem przechodząc pewnie "po drodze" przez niezliczoną liczbę oficerów , czy urzędników różnych instytucji .
W rezultacie w większości pilnych spraw kierownik wystawiał odpowiedni dokument (przepustkę) , i delegował pracownika , czy też udawał się osobiście do danej instytucji korzystając z transportu służbowego .
Podczas jednej z takich delegacji Żuk został zatrzymany do kontroli na drogowym posterunku milicji . Na pytanie co , kogo przewozi kierowca p. Wiesław Raczyński odpowiedział że Bujaka (działacz opozycyjny poszukiwany w całym kraju przez bezpiekę) . Na nic zdały się tłumaczenia , że był to żart . Samochód został poddany wnikliwej kontroli , a pasażerowie wylegitymowani . Sytuacja przez moment była trochę dramatyczna , ponieważ po drodze kierowca zabrał kilku autostopowiczów (zupełnie nieznanych ludzi) , na szczęście okazało się że wszyscy posiadali przy sobie odpowiednie dokumenty , i nikt nie był poszukiwany .
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 726
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: Stan wojenny

Postprzez STUDI » 03 lis 2017, 18:04

Stan wojenny i radio AM - wspomnienia mam inne. Uciszono lokalne stacje AM, UKF nie grał. Za to prostra radio - antena feeryota od radia lampowego, BF245 i dwustopniowy wzmanicza aperiodyczny w.cz. na BF214 i BF520 plus wzmacniacz m.cz. pozwalał wtedy na doskonały i czysty odbiór wielu stacij zagranicznych średniofalowych. Bez dodakowej anteny, bez reakcji. Druga wpominka z AM w tle to radio Krokus z anteną ferrytową na fal krótkie, która naprawde doskonale sie spisywałą. Styczeń 1982 roku. Wiem, to nie bezpośrednio związane z RCTN w Konstantynowie ale AM i okres stanu wojennego z musu z tylko jednym programem radiowym i telewizyjnym.
STUDI
 
Posty: 8
Dołączył(a): 02 lis 2017, 11:59

Poprzednia strona

Powrót do Wspomnienia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości