40 lat temu.

Wspomnienia związane z Radiofonicznym Ośrodkiem Nadawczym w Konstantynowie

Moderator: Łukasz-O

40 lat temu.

Postprzez Tadekmaj » 18 maja 2014, 12:01

Właśnie mija 40 rocznica gdy w południe dźwig wciągnął na górę ostatni segment masztu radiowego w Konstantynowie. Operacja ta była jednym z ważniejszych wydarzeń w Polsce 18 maja 1974r. Padł rekord wysokości wolno stojącej budowli inżynierskiej na świecie. Nigdy dotąd nie zbudowano tak wysokiej konstrukcji. Wpisanie jej do księgi rekordów Guinnesa pozwoliło Polakom przez 17 lat, chodzić z podniesioną głową a tym którzy mieli okazję widzieć na własne oczy ten maszt, dostarczyć niesamowitych wrażeń.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 485
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

40 lat temu.

Postprzez anodowy » 23 lip 2014, 08:18

40 lat minęło jak jeden dzień- tekst z piosenki wciąż aktualny, przynajmniej na naszej stronie. Epoka AM z kilowatami elektromagnetyzmu rzucanego w przestrzeń odchodzi do historii jako pewien etap w rozwoju komunikacji miedzy ludzmi. Napewno analogowy FM wygrał wyścig w brodcastingu ale dożynają go już pakiety cyfrowe w sieci dostepnej nawet w puszczy i Afryce. Cyferka jest wygodniejsza do produkcji i dystrybucji, napewno też cyferka lepsza do pobierania oplat lecz poczciwy AM i analog dzwieku nie zginie. W dobie wojen formatow cyfrowych i robali komputerowych szanujący atrysta nagrywa swoje płyty rownolegle na tasmie analogowej gdyz kiedys - w razie czego mozna to latwo odtworzyć bez udziału "komputerka". Wirus tego nie zarżnie, jeszcze lepiej gdy wyda to na vinylu, żaden wybuch na słoncu czy atomowy tego nie zniszczy. Na czasy niepewne amerykanie dysponują liczebną siecią 5kW nadajników na falach MW do dyspozycji na wypadek stanu wyjątkowego. Trzeba powiedziec jasno - cyferka, internecik DABy AAC i inne wynalazki to tylko zabawki dla posłusznych ludzików ktore w jednej chwili stają sie martwe. W sytuacji nadzwyczajnej AM staje sie jedynym, tanim i niezawodnym środkiem przekazu penetrującym nawet zawalone zgliszcza.

A dziś miło powspominac o radiostacjach MW odbieranych kiedyś wieczorem, ulubiona muzyka nawet prosto z płyty vinylowej, prowadzenie na żywo, bez reklam, latem odbiór na kawałku drutu z nogami moczonymi w jeziorze... etc
anodowy
Ekspert
 
Posty: 265
Dołączył(a): 11 sie 2011, 06:29

Re: 40 lat temu.

Postprzez Tadekmaj » 30 lip 2014, 15:39

40 lat temu, oddano do użytku Radiofoniczne Centrum Nadawcze w Konstantynowie. Program Pierwszy Polskiego Radia, zaczął docierać do słuchaczy zarówno w Polsce jak i daleko poza granicami, z doskonałą jakością. W Polsce z tego powodu, zrezygnowano na wiele lat z budowy odrębnej sieci nadajników UKF. dla programu pierwszego P.R. Konieczność taka zaszła po 1991r. gdy Konstantynów przestał funkcjonować a nadajniki zarówno Raszyna jak i Solca Kujawskiego, nie były w stanie pokryć dobrym sygnałem, terytorium Polski. Dziś wspominając ten wspaniały obiekt nadawczy, chociaż bez udziału programu pierwszego Polskiego Radia, który przemilczał tą rocznicę, warto by się pokusić o to, jakby ta radiostacja funkcjonowała w obecnych czasach zarówno ze starym masztem lub z tym odbudowanym po katastrofie a także z jaką mocą emitowała by program. Nadajniki Brown - Boveri oraz cały osprzęt po 40 latach służby dla Polskiej radiofonii, zakończyły by swój żywot i trudno przewidzieć jaką przyszłość miała by przed sobą ta radiostacja. Można się spodziewać w najbliższych latach, zaprzestania emisji na fali długiej, a tym samym w najlepszym wypadku przystosowanie tych obiektów do emisji programów w systemie cyfrowym. Konstantynów miałby z tym duże trudności, bez odpowiednich inwestycji. Ale jakby nie było, to zawsze on będzie grał w naszych wspomnieniach, jako ten, który zapłacił najwyższą cenę na transformacji ustrojowej.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 485
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Wspomnienia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron