540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Wspomnienia związane z Radiofonicznym Ośrodkiem Nadawczym w Konstantynowie

Moderator: Łukasz-O

Re: 540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Postprzez giezet » 02 paź 2016, 20:22

Co do tego pisku w nagraniach to mam teorię. Otóż w starych odbiornikach bywał często efekt, że "sąsiednie" stacje, a dokładniej ich nośna manifestowały się jako pisk o różnej częstotliwości. Im bliżej danej stacji, tym niższy stawał się pisk, aż znikał kompletnie jeśli nastroiło się nadajnik dokładnie na daną stację. Odstrajając pisk stawał się wyższy. Nie jestem obczytany na 100% w teorii odbiorników i matematyce z tym związanej, ale wydaje mi się że dokładnie z tym zjawiskiem mamy do czynienia. Kiedyś kol. brown_boveri na forum RP wstawiał nie jedno nagranie z Konstantynowa, które ja potem udostępniałem na własnej stronie. Te nagrania piszczały dokładnie tak samo.

W naszym przypadku przeanalizowałem kawałek z wiadomościami w Audacity. Pisk ma 9.0-9.1 kHz. W przerwach kiedy spiker coś przełącza albo szura, słychać też jakby odstrojoną drugą radiostację. Dokładnie ten sam efekt mam z dzisiejszym Solcem, mianowicie przez nadajnik w Luksemburgu na 234 kHz, do którego mam z 160km, chociaż efekt ten słyszałem nawet do Drezna - na odbiorniku samochodowym i na normalnym przenośnym radyjku. Oczywiście mogę się mylić i jest to tylko sąsiednia ścieżka na taśmie, albo jakiś inny pasożyt. Warto jednak zauważyć że Beidweiler od 1974 grzał 2MW w eter i był wówczas "odległy" o 9 kHz. Nadawał na 236 kHz. Dziś bym go najchętniej wyłączył, bo sieje przepierdy na 225.

Na piszczący Konstantynów Pan Witek pewnie by za żadne skarby świata nie pozwolił :)
giezet
Ekspert
 
Posty: 153
Dołączył(a): 31 sty 2011, 10:40
Lokalizacja: Tu i ówdzie 13AX463 na #28, najczęściej w obrębie lokatora JO30.

Re: 540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Postprzez Daanielex » 03 paź 2016, 11:01

Myślę, że twoja teoria jest dobra. Nawet u mnie w poznaniu Solec piszczy wieczorami i nocą przy lekkim odstrojeniu w górę i pojawiają się identyczne strzępy 234kHz w tle.

Użytkownik Brown Boveri(vel lwradio na wrzucie) nagrywał z Radia Amator 2. Jestem cholernie ciekaw jaki odbiornik posiadał mój wykonawca nagrań :)

Tak, to chyba prawie pewne że Konstantynów sam z siebie nie piszczał! Ale sam pisk dodaje tylko uroku i ciepła do naprawdę przyjemnie brzmiącego Konstantynowa ;)
Teraz został mi drugi cel- Znaleźć taśmy z nagraniami, kiedy to jeszcze radiostacja pracowała bez ogranicznika! Dźwięk naprawdę musiał urywać tyłek!
Kto wie, wszystko jest możliwe.
Mój nick na Radiopolsce to DanieLW
Daanielex
 
Posty: 78
Dołączył(a): 10 kwi 2011, 10:53
Lokalizacja: Poznań

Re: 540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Postprzez anodowy » 05 paź 2016, 18:55

dzieki za nagrania ze szpuli, kopiowanie takiego skarbu pasuje zrobić dobrze, jak zwykle pisane wczesniej na RP problemy lapciowe z wejsciami i cała ideologia wiedzy. Sa fachowcy ktorzy łączą sie do wejscia mikrofon i nagrywają!!!!!! Niechce dyskusji o bitach i kabelkach tylko proponuje karte dzwiekową usb ktora zapewni poziom jak rejestrator za 1 tys zł. Ten model poniżej jest najtanszy i stanowi minimum akceptowalne aby wejscie lapcia nie zrobiło boomboxa z konstantynowa. nagranie w mono, 44,1khz. mysle ze oryginał jest w pliku wav. (w przypadku komputera stacjonarnego stara karta soundblaster live za 15zł, zapewniła by rownie wysoki poziom nagrania)

pokazuje karte a nie sprzedawce
http://allegro.pl/behringer-u-control-u ... 45618.html

pozdrawiam
anodowy
Ekspert
 
Posty: 256
Dołączył(a): 11 sie 2011, 06:29

Re: 540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Postprzez Daanielex » 06 paź 2016, 06:51

Wygląda zachęcająco, pomyślę nad zakupem. Tak czy siak myślę, że nagrania wyszły prawidłowo :)

Cieszę się że nagrania się podobają! Niech Konstantynów gra! Szkoda tylko że na RP, tradycyjnie wyszła "gównoburza"

Pozdrawiam!
Mój nick na Radiopolsce to DanieLW
Daanielex
 
Posty: 78
Dołączył(a): 10 kwi 2011, 10:53
Lokalizacja: Poznań

Re: 540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Postprzez anodowy » 07 paź 2016, 17:23

jeszcze raz dziękuje za trud poniesiony w to dzieło aby ponownie usłyszeć ten nadajnik. Dzięki Tobie usłyszalem ponownie dzwięk "klekot" czegoś co wyłączało na moment spikera i po tym znowy sie pojawiał. Przypuszczalnie jakiś pśtyczek aby sobie odchrząkać przy wyciszonym mikrofonie. Moim marzeniem jest ponownie usłyszeć "czkawkę" w emisji programu. Do dziś w uszach mam ten efekt i informacje spikera o burzy która rozszalala sie nad Konstantynowem. Dzięki stronie juz wiem co robiło ten defekt. Nagle urywało dzwięk, po okolo 3 sek pojawiał sie szum w glosniku czyli nośna a zaraz dzwięk. Super efekt.
Z ogranicznikiem też ciekawa sprawa, polski pracował znacznie dłużej niż oryginalny EMT. Oba w jakiś stopniu mogły ograniczać dzwiek choć i tak to przyjemniejsze w odbiorze niz obecnie. Intryguje to brzmienie, nie chodzi o lampowe i to wspanaiałe - kultowe nawet z ogranicznikiem tylko modulacja. Wyraznie slychać "prychanie" i "atakowanie" głosek bezdzwięcznych, taki impulsowy charakter tego dzwięku. To coś niestety nie było słyszalne w wielu innych stacjach AM na swiecie, ktore dziś tak samo "grają" z plików w internecie. W dociekaniu tego zjawiska, "pokaże palcem" w większości na łącze dosyłowe, brzmi to analogicznie jak dawny 4 program na UKF, byl w mono z takim samym charakterem dzwięku, po zawaleniu masztu RCN w jego miejsce weszła dwojka, stereo co prawda lecz takie samo brzmienie. Juz szukam kaset z nagraniami bo wiem ze są w zasobach i bedzie do porownania. Sam ogranicznik w radiostacji też mógł dodawać od siebie takiego efektu o jakim mowa, na skutek choćby prostoty działania bo konstrukcyjnie polski ogranicznik to faja na przeciwko EMT.
anodowy
Ekspert
 
Posty: 256
Dołączył(a): 11 sie 2011, 06:29

Re: 540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Postprzez Daanielex » 08 paź 2016, 06:59

Naprawdę się cieszę, że te taśmy dały tyle frajdy oraz przywołały tyle refleksji i wspomnień. Nie sądziłem że komuś po za mną, dadzą one tyle radości!

Co do efekty "prychania" itp. to sam to usłyszałem na tych nagraniach. Naprawdę brzmi to przyjemnie, a już na pewno "inaczej"

Na taśmach mam jeszcze więcej dzienników. Z czasem wszystko zgram...
Mój nick na Radiopolsce to DanieLW
Daanielex
 
Posty: 78
Dołączył(a): 10 kwi 2011, 10:53
Lokalizacja: Poznań

Re: 540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Postprzez ventillo » 09 paź 2016, 11:07

Szacun dla autora. Czekam na więcej!!!
ventillo
 
Posty: 17
Dołączył(a): 04 kwi 2016, 12:32

Re: 540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Postprzez Daanielex » 16 paź 2016, 15:03

Chciałem dodać, że zmotywowany swoim znaleziskiem, zakupiłem za 230zł, 33 szt. starych, zagranych taśm szpulowych.
Tak więc poszukiwań Konstantynowa ciąg dalszy!

A wszystkich głodnych dalszych nagrań Konstantynowa, przypominam że cała taśma także zostanie zgrana!
Czekam tylko na nowy amplituner- Diora Merkury(radmor idzie do przeglądu) i odrobinę wolnego czasu, by w końcu samemu posłuchać całej taśmy, jak i móc ją dobrze zgrać. Mam nadzieję, że Merkury przyjdzie już niebawem.
Mój nick na Radiopolsce to DanieLW
Daanielex
 
Posty: 78
Dołączył(a): 10 kwi 2011, 10:53
Lokalizacja: Poznań

Re: 540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Postprzez ventillo » 21 paź 2016, 18:19

Zazdroszczę zakupów taśm, sprzętu i klimatu w pokoju :) Nie daj nam czekać w nieskończoność!! :)
ventillo
 
Posty: 17
Dołączył(a): 04 kwi 2016, 12:32

Re: 540 metrów "taśmowego" Konstantynowa

Postprzez Daanielex » 22 paź 2016, 15:48

Nie będzie to nieskończoność! Obiecuję! Nagrania na pewno w końcu będą, nie zniknę bez słowa, chyba że umrę :lol: ! :D Renowacja Merkurego mi się przeciąga, a co gorsza, mam ostatnio tak mało czasu dla siebie, że sam nie mam kiedy posłuchać swoich taśm, że o wspaniałych, najnowszych nabytkach "winylowych" nie wspomnę :) W październiku mam 26 dni pracujących :roll: :mrgreen:

Pozdrawiam!!!
Mój nick na Radiopolsce to DanieLW
Daanielex
 
Posty: 78
Dołączył(a): 10 kwi 2011, 10:53
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wspomnienia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron