19 lat temu runął maszt.

Wspomnienia związane z Radiofonicznym Ośrodkiem Nadawczym w Konstantynowie

Moderator: Łukasz-O

Re: 19 lat temu runął maszt.

Postprzez Kolekcjoner93 » 30 sty 2012, 02:10

Wracając do burz. Wyładowanie atmosferyczne było podtrzymywane przez pole w.cz. aż do momentu wyłaczenia napięcia anodowego w PA nadajnika.
Sam byłem świadkiem takiego zdarzenia. 1-2 megawatowy głośnik plazmowy. Widać z tego jak automatyka się spóźniała. Automatyka była sterowana przez reflektometr. Powrót napięcia anodowego na PA następował po wygaśnięci wyładowań, lecz za nim włączono modulację, układ sprawdzał wartość swr przy emisji samej nośnej.
Wydaje mi się, że jest tu jeszcze jeden zasadniczy problem, jeżeli chodzi o trwałość tak wysokiej konstrukcji. W czasie takiego zjawiska powstawała fala akustyczna, która mogła wprowadzać, lub też wprowadzała całą konstrukcję w drgania mechanicznie o częstotliwości modulacyjnej.


Wybaczcie za OT, ale nie mogłem się powstrzymać :mrgreen:
Czy w Solcu Kujawskim mogą wystąpić takie zjawiska?
Kolekcjoner93
Ekspert
 
Posty: 139
Dołączył(a): 02 gru 2011, 19:27

Re: 19 lat temu runął maszt.

Postprzez kevin » 30 sty 2012, 11:22

Wydaje mi się, że modulacyjne efekty akustyczne to pryszcz... sam grzmot robi więcej hałasu. Prawdziwym problemem są przepięcia. Znany mi jest przypadek runięcia masztu radiowego średniofalowego( nie znam wysokości) w Tychowie pod Stargardem Szczecińskim, kiedy to po uderzeniu silnego pioruna podtrzymały się wyładowania łukowe na kolejnych izolatorach odciągów. Niestety nadajniki nie miały aż tak szybkiej automatyki i nastąpiło przepalenie kilku mocowań odciągów przy izolatorach, maszt runął. A w ogóle w tym Tychowie to była ponoć jakoś wyjątkowo burzowa strefa, jak miało gdzieś walić to waliło właśnie po masztach, a były tam jeszcze anteny krótkofalowe.
kevin
 
Posty: 24
Dołączył(a): 18 gru 2011, 18:53

Re: 19 lat temu runął maszt.

Postprzez Slawek » 30 sty 2012, 11:56

Kolekcjoner93 napisał(a):
Wracając do burz. Wyładowanie atmosferyczne było podtrzymywane przez pole w.cz. aż do momentu wyłaczenia napięcia anodowego w PA nadajnika.
Sam byłem świadkiem takiego zdarzenia. 1-2 megawatowy głośnik plazmowy. Widać z tego jak automatyka się spóźniała. Automatyka była sterowana przez reflektometr. Powrót napięcia anodowego na PA następował po wygaśnięci wyładowań, lecz za nim włączono modulację, układ sprawdzał wartość swr przy emisji samej nośnej.
Wydaje mi się, że jest tu jeszcze jeden zasadniczy problem, jeżeli chodzi o trwałość tak wysokiej konstrukcji. W czasie takiego zjawiska powstawała fala akustyczna, która mogła wprowadzać, lub też wprowadzała całą konstrukcję w drgania mechanicznie o częstotliwości modulacyjnej.


Wybaczcie za OT, ale nie mogłem się powstrzymać :mrgreen:
Czy w Solcu Kujawskim mogą wystąpić takie zjawiska?


Nie wiem skąd Kolega wytrzasnął ten cytat, ale to są niestety moje słowa, które napisałem na początku powstania tego forum /jest w nim dużo nieścisłości jeżeli chodzi o automatykę, a konkretnie o reflektometr, niemniej jednak opóźnienie występowało/.
Zasadnicze pytanie do Roberta, to czy sygnał modulacyjny m.cz., przedostawał się do anteny.
Ze wzgledu na modulację anodową równoległą, twierdzę, że tak.
Wracając do pytania o Solec.
Otoż nie.
Maszty Soleckie są masztami zwraciowymi , podwójnie uziemionymi.
Z jednej strony stoią na ziemi, z drugiej zaś, są uziemione przez nieizolowany najwyższy poziom odciągów.
Nadajnik jest całkowicie chroniony.
Podobnie jest z Raszynem, który też jest unipolem ćwierćfalowym, uziemionym, zasilanym bocznikowo. Nie mniej potencjalne zjawiska podtrzymywania
wyładowania atmosferycznego występowały i ze względu na sposób zasilania trafiały niestety do domku antenowego. Raszyn jednak ma nowoczesny sposób na bezzwłoczne unikanie tego typu zjawisk, poprzez zastosowanie w domku antenowym fotokomórek reagujacych na ultrafiolet.
W nadajniku bardzo szybko zostaje przerwany dopływ napiecia anodowego do lampy i wszelkie wyładowanie zostaje wygaszone.
Na pewno maszty soleckie i dziadek raszyński, nie śpiewają, gadają czy też grają.
Wracajac jeszcze do Konstantynowa. Sposób zasilania masztu wg. mojej hipotezy był zaczerpnięty z izolowanych półfalowych konstrukcji średniofalowych, a ponieważ był wysoki tworzył idealny przewodnik pomiędzy naładowanymi elektrostatycznie chmurami a Ziemią.
Stąd takie zjawiska. Maszt Konstantynowski to antena napięciowa, zasilana szeregowo.

Na chwilę obecną jest to mój ostatni post. Ale nie żegnam się całkiem z Wami, jak tylko będzie to możliwe będę tutaj zaglądał.
Powody są dwa; pierwszy to ten, że niedługo kończy mi się umowa na stałe łącze, a drugi to taki, że czas wrócić do swoich korzeni, tzn. do AV, tunerów, telewizorów itd. Niestety postęp techniczny jest i także w tej dziedzinie, a ja zatrzymałem się w niej ostatnio ponad 10 lat temu. Czas więc to nadrobić.
Do drzwi już puka 3D, a ja nawet nie ma pojęcia jak to działa, nie wspomnę już nawet o technice cyfrowej DVB-T,C,S,S2, czy też DAB+.

Pozdrawiam Wszystkich
-Sławek-
Slawek
 

Re: 19 lat temu runął maszt.

Postprzez node » 31 sty 2012, 00:22

Fakt, przy tak wysokim maszcie zjonizowane powietrze w chmurach (występujące tam ładunki elektrostatyczne) bardziej degradowało izolatory na odciągach niż bezpośrednie wyładowania atmosferyczne uderzające w maszt.
Łuk elektryczny (indukowany przez napięcie powstałe z ładunków elektrostatycznych + energia w.cz. 225 kHz) podgrzewał i niszczył elementy ceramicznych izolatorów (pośrednio rownież uszkadzał warystory na izolatorach).
Zjawiska te w postaci łuku elektycznego (podsycanego de facto przez te zniszczone wartystory na izolatorach) nie zmieniały impedancji masztu co za tym idzie reflektometr (i automatyka) nie reagował - wyładowanie wciąż podąrzało przez kolejne izolatory do podstawy masztu i tam na kulowym iskierniku zostawało rozładowane - wtedy odciąg stawał się przewodnikiem - czas zanikania łuku trwał od 10 do 15 sekund.

Firma Asea Brown Bover świadoma występowania tych zjawisk - opracowała na początku lat 90' nowy sposób izolacji lin odciągowych.
Była to wersja odciągów tylko z dwoma izolatorami na odciąg (jedynie pierwszy poziom odciągow miał posiadac 3 izolatory)- uziemione elektrostatycznie - poprzez reaktancyjne elementy rozstrająjące - obliczone numerycznie przy użyciu techniki MoM (Metoda Momentów).
Każdy poziom odciągow miał posiadać inne wartości L i C zależne od długości lin i liny zbocznikowane miały zostać z dolnymi izolatorami poprzez te reaktancyjne komponenty.

Powstaje pytanie czy Kaczmarczyk(sic!)przeprowadzając wymiane górnego poziomu odciągów w '91 roku realizował to zgodnie z nowymi wytycznymi ABB? (bo że robił to pomijajac pomoc geodetów to dobrze wszyscy wiemy,zosia-samosia i sfazowani monterzy)
Szwajcarzy twierdzili jeżeli górny-najwyższy-poziom odciągów zostanie "update-owany" do wersji z uziemieniem elektrostatycznym to uchroni to (czasowo) pozostałe izolatory przed ich dalszym postęującym niszczeniem na niższych piętrach lin odciągowych (co nie zmienia bezpodstawnego faktu wymiany wszystkich lin na maszcie wykorzystując nowe rozwiazania wymodelowane przez ABB)(ABB miała w tym rownież swój business w postaci notorycznego dostarczania lub rotacji lamp nadawczych duzej mocy BTS 150 dla RCN).

PS.
Kolego Sławku co do zaległosci DVB - proponuje jak na studiach - teoria - tutaj normy ETSI - http://www.etsi.org/WebSite/Technologies/DVB.aspx
A jak Kolega "zaliczy sesje" i tu zajrzy ponownie na juwenalia - zapewne bedzie dostępny już ten wspomniamy wyżej Raport Techniczny przygotowany przez ABB a umieszczony przez Kolege Roberta - na głównej stronie konstantynow.pl a dziś nadmieniony przez
Tom-a
Avatar użytkownika
node
Ekspert
 
Posty: 138
Dołączył(a): 07 kwi 2011, 15:49

Re: 19 lat temu runął maszt.

Postprzez Daanielex » 07 sie 2012, 23:15

W kartce z kalendarza tradycyjnie ani słowa o maszcie...
Mój nick na Radiopolsce to DanieLW
Daanielex
 
Posty: 67
Dołączył(a): 10 kwi 2011, 10:53
Lokalizacja: Poznań

Re: 19 lat temu runął maszt.

Postprzez Tadekmaj » 09 sie 2012, 16:44

Daanielex napisał(a):W kartce z kalendarza tradycyjnie ani słowa o maszcie...


Jeszcze kilka lat wstecz w radiowej kartce z kalendarza nadawanej kilka minut po północy, wspominano o katastrofie masztu w Konstantynowie. Wyjątkiem był ubiegły rok z racji 20 rocznicy, tej jednej z większych katastrof technicznych w powojennej Polsce. Konstantynów i znajdujące się tam byłe Radiowe Centrum Nadawcze z najwyższym na świecie masztem antenowym, pomału odchodzi w zapomnienie, tak jak odeszło wiele wspaniałych obiektów nadawczych w Polsce. Póki są jeszcze ludzie tacy jak my, być może na jakiś czas, pamięć o nim nie zaniknie.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 416
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: 19 lat temu runął maszt.

Postprzez Daanielex » 09 sie 2012, 20:25

Racja :!: Właśnie z okazji 19 rocznicy upadku masztu wspomnieli o tym w kartce z kalendarza... :)

Na 20 rocznicę specjalnie włączyłem magnetofon aby nagrać "kartkę" , a tu taka bezczelność, ani słowa o maszcie! No aż dech mi zaparło :!: :evil:

Na 21 rocznicę także włączyłem radio- Efekt znamy :?
Mój nick na Radiopolsce to DanieLW
Daanielex
 
Posty: 67
Dołączył(a): 10 kwi 2011, 10:53
Lokalizacja: Poznań

Re: 19 lat temu runął maszt.

Postprzez zarowka_1234 » 11 sie 2012, 22:02

No ale za to na 20 rocznicę w Lecie z Radiem poświęcili RCN Konstantynów kilkanaście (a może i kilkadziesiąt) minut czasu. Mam nagranie.
Za to w 21 rocznicę faktycznie ani słowa.
Jeszcze niedawno jak mówili o wysokich budowlach któryś ze słuchaczy wspomniał o Konstantynowie.
zarowka_1234
Ekspert
 
Posty: 316
Dołączył(a): 08 sie 2011, 10:17
Lokalizacja: Łódź

Re: 19 lat temu runął maszt.

Postprzez roberto » 12 sie 2012, 10:34

zarowka_1234 napisał(a):No ale za to na 20 rocznicę w Lecie z Radiem poświęcili RCN Konstantynów kilkanaście (a może i kilkadziesiąt) minut czasu.Mam nagranie


Poświęcili , co było zasługą jednego z naszych kolegów z forum , żeby nie jego determinacja to zapewne nie miał byś co nagrywać :!:
Avatar użytkownika
roberto
Site Admin
 
Posty: 694
Dołączył(a): 01 mar 2010, 11:51
Lokalizacja: Białystok

Re: 19 lat temu runął maszt.

Postprzez Daanielex » 12 sie 2012, 13:04

I taka jest smutna prawda :( Wiedziałem o tym , więc tego incydentu z Latem z Radiem nawet nie zaliczam ;)

Taka drobnostka ta kartka z kalendarza ale jednak mnie to boli :x :cry:
Mój nick na Radiopolsce to DanieLW
Daanielex
 
Posty: 67
Dołączył(a): 10 kwi 2011, 10:53
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wspomnienia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości