Budowa obecnego masztu - 1949r.

Dyskusja związana z długofalową stacją nadawczą zlokalizowaną w Raszynie

Moderator: Łukasz-O

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 05 lis 2017, 22:32

Pojawiło się dotąd nieznane zdjęcie masztu:
Link

Raszyn 1970.png
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1880
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 12 sty 2018, 00:39

Dziś, dzięki naszemu kierownikowi grupy specjalnej gościłem grzecznościowo w klubie krótkofalarskim SP5KAB. Miałem okazje oglądać archiwalny biuletyn wydany z okazji sześcioletniego planu odbudowy stolicy. Bierut, wszechobecna propaganda i te sprawy ;) ale dla przede wszystkim setki zdjęć pokazujących Warszawę podciągającą się z gruzów. Niesamowita perełka znaleziona przypadkowo - ponoć podczas porządkowania jakiegoś mieszkania po zmarłej osobie.
Znalazły się również fotki "Raszyna".

Tą fotkę co niektórzy znają z "Miszczaka" ale nie pamiętam już czy była wklejana na forum:
Raszyn.jpg


Dokręcanie jarzma izolatorów lin odciągowych:
Raszyn budowa - dokręcanie jarzma izolatorów lin odciągowych.jpg

Ciekawi mnie ile ważył ten ten klucz i z jakiego materiału / stopu był wykonany :)

A tu fotomontaż z lat 50-stych, który ukazywał wzrost inwestycji w RRL na przełomie sześciu lat od wyzwolenia. Wykorzystano do tego zdjęcie z budowy "Raszyna".
To jest to samo zdjęcie co powyżej ale nieco rozszerzone. Wklejam je tylko z powodu widocznego izolatora lin odciągowych oraz pierścieni ekwipotencjalnych w jarzmie.
Izolatory w jarzmach lin odciągowych.jpg

Na izolatorze widać numer 226 lub 22b?
"22" może być numerem montażowym izolatora, natomiast "b" oznacza kierunek danego odciągu. Podobnie było w Konstantynowie ale w przypadku Raszyna to jedynie tylko moje dywagacje.

PS.
Cholera, ile takich perełek zalega gdzieś jeszcze na strychach, piwnicach i szopach, o których nikt nigdy się nie dowie i nie zobaczy. Wystarczą zwykłe porządki rodziny dla której nie mają żadne wartości - kosz, utylizacja i po krzyku :evil:
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1880
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez soundsystem » 15 sty 2018, 08:41

Lukaszu musisz częściej do klubu przychodzić
...aby mowa polska
w całym kraju
i daleko poza
jego granicami
słyszana była...
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 460
Dołączył(a): 04 gru 2011, 21:38

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Tadekmaj » 21 sty 2018, 11:39

W Konstantynowie, numerowane były tylko segmenty. Maszt w Raszynie, to dziś największy wygrany, bo przeżył dużo młodsze pomimo ze stuknie mu za rok siedemdziesiątka. Masywna stabilna konstrukcja, porządnie wyremontowana przejęła nowe zadania emisyjne. Chciało by się zapytać, czy ten maszt, ma jakieś wady, ale pewnie nie, bo dziś jest tylko dźwigającym ciężar anten zainstalowanych na nim. Sam anteną już nie jest od kilku lat, po wyłączeniu nadajnika długofalowego na zawsze.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 534
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 21 sty 2018, 19:04

Tadekmaj napisał(a):W Konstantynowie, numerowane były tylko segmenty. Maszt w Raszynie, to dziś największy wygrany, bo przeżył dużo młodsze pomimo ze stuknie mu za rok siedemdziesiątka.

Maszt w Raszynie jest wygrany, bo projektowali go przedwojenni inżynierowie. Nie ma izolatora u podstawy i nie ma problemu z wyładowaniami atmosferycznymi jako konstrukcja.
Mam wrażenie, że to Bem najbardziej namieszał i skomplikował Konstantynów, a na koniec Solec z dwoma masztami.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1880
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Tadekmaj » 22 sty 2018, 09:21

Zgadza się. Największym błędem Konstantynowa, była konstrukcja rurowa masztu podatna na korozję oraz zbyt mała jak na taką wysokość, liczba poziomów z odciągami, szczególnie w wyższych wysokościach. Te błędy miały być naprawione w konstrukcji nowego masztu. Reasumując. Katastrofa była nie unikniona . Zarówno Bem namieszał jak i Polak.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 534
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez anodowy » 27 sty 2018, 21:37

maszty Solca były budowane w latach kiedy przekaz satelitarny miał już znaczący udział, ukf był mocniejszy niz dawniej, to lata schładzania gospodarki i oszczędnosci więc mozliwe ze nie brano pod uwage imperialnego zasiegu radiostacji tylko dobry odbior w kraju, przy niższych kosztach niz lampowy Konstantynów. Wychodzi ze obecny system antenowy ma wiele stref kierunkowych o różnym natężeniu i kącie natarcia wzgledem ziemi i takowe slabe strefy wychodzą różnie. Przyklad kiepskiego odbioru w Białymstoku, Szwajcarii a swietny odbiór na Wegrzech i w Holandii, oczywiscie slaby ale czytelny w Grecji. Nie znamy tego modelu komputerowego masztów ktory ponoć powstał, moze ukazywał takie anomalie ale ogolnie przeszedl na zasadzie mniejszego zła, dzis wychodzi rzeczywiście przekombinowany bo z komputera. Dawniej jakos prosciej to było z tymi masztami ale może sie myle?
anodowy
Ekspert
 
Posty: 388
Dołączył(a): 11 sie 2011, 06:29

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 29 kwi 2018, 23:37

Tadekmaj napisał(a):Zgadza się. Największym błędem Konstantynowa, była konstrukcja rurowa masztu podatna na korozję oraz zbyt mała jak na taką wysokość, liczba poziomów z odciągami, szczególnie w wyższych wysokościach. Te błędy miały być naprawione w konstrukcji nowego masztu. Reasumując. Katastrofa była nie unikniona . Zarówno Bem namieszał jak i Polak.

Mi chodziło o projekt elektryczny anteny.
Fakt, nowy projektowany maszt w Konstantynowie miał aż siedem pięter lin odciągowych. Stary maszt miał tylko pięć pięter ale zapewne wyliczenia na to pozwalały. Inż. Polak nie mógł przewidzieć niedoświadczonej i pijanej ekipy Karczmarczyka. Podejrzewam, że i nowy maszt też nie wytrzymałby utraty jednego z odciągów.
Nie rozumiem natomiast co ma konstrukcja rurowa do korozji? Stal to stal, koroduje tak samo. Łatwiej jest pomalować konstrukcję rurową niż bliźniaczo poskręcane kątowniki zdystansowane pomiędzy sobą podkładkami 2cm. Raszyna nie da się w 100% pomalować i zabezpieczyć przed korozją w przeciwieństwie do konstrukcji z rur.
Raszyn.jpg
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1880
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Tadekmaj » 04 maja 2018, 14:19

Ale Raszyn stoi i za pośrednictwem anten, emituje programy RTV. Konstantynów będąc jeszcze na gwarancji, już miał problemy a to z odciągami i pojawiającą się korozją na wyższych segmentach. Założenia były takie, że miał wytrzymać bez generalnego remontu 50 lat, podobnie jak maszt radiolinii, który o dziwo, jeszcze stoi i nie straszna mu pobliska petrochemia i wyziewy z niej unoszące się w powietrzu, które przyczyniły się pośrednio do zniszczenia masztu. Nowy maszt, już miał mieć, inną konstrukcję. Więc było coś na rzeczy.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 534
Dołączył(a): 13 mar 2010, 23:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa obecnego masztu - 1949r.

Postprzez Łukasz-O » 04 maja 2018, 22:37

Tadekmaj napisał(a):Ale Raszyn stoi i za pośrednictwem anten, emituje programy RTV. Konstantynów będąc jeszcze na gwarancji, już miał problemy a to z odciągami i pojawiającą się korozją na wyższych segmentach. Założenia były takie, że miał wytrzymać bez generalnego remontu 50 lat, podobnie jak maszt radiolinii, który o dziwo, jeszcze stoi i nie straszna mu pobliska petrochemia i wyziewy z niej unoszące się w powietrzu, które przyczyniły się pośrednio do zniszczenia masztu. Nowy maszt, już miał mieć, inną konstrukcję. Więc było coś na rzeczy.

Wieża radiolinii była malowana w latach 90-tych, nasz maszt też miał być pomalowany po zakończeniu wymiany lin odciągowych - tylko nie doczekał ;) Wszędzie się mówi o tej korozji masztu. Moim zdaniem po prostu farba odchodziła, bo i jak ona się miała trzymać skoro elementy przed malowaniem ocynkowano.
Założenie 50 lat bez gruntownego remontu było i jest śmieszne, nawet w obecnych czasach oraz technologiach i chyba wszyscy się z tym zgodzimy. Wymyślił to chyba jakiś marzyciel propagandowiec.
Sama konstrukcja była dobrze zaprojektowana - no może poza tym ocynkiem i odciągami ale głównie Bem namieszał z izolatorami, rurami dostrojnymi, opornikami upływowymi itd. Zamiast wykorzystać coś, co od lat sprawdzało się w Raszynie, to wymyślał i cudował.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 1880
Dołączył(a): 22 gru 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do RON Raszyn - Łazy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości