Złomowanie masztu

Dyskusja na dowolne tematy

Złomowanie masztu

Postprzez myheaven » 23 gru 2018, 22:29

Nasunęło mi się pytanie o złomowaniu masztu. Z materiałów video było widać że cięto ją na mniejsze kawałki. Zastanawiam się gdzie jej elementy docelowo były wywożone i czy nie zostały jakieś jej elementy w okolicznych miejscowościach przez przypadek. Chętnie bym pojeżdził po okolicy przy okazji i może gdzieś przez przypadek znalazło by się jej jakieś elementy, a znając tutejszych widziałem w ich gospodarstwach rzeczy rodem z kosmosu których raczej nie spodziewałbym się ;) . Ktoś coś wie ?
Avatar użytkownika
myheaven
Ekspert
 
Posty: 106
Dołączył(a): 14 sie 2017, 11:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Złomowanie masztu

Postprzez soundsystem » 24 gru 2018, 11:10

Tak. Dużo zostalo po okolicach i nawet wiadomo gdzie :D
Niestety nikt ci sie oficialnie do tego nie przyzna.
...aby mowa polska
w całym kraju
i daleko poza
jego granicami
słyszana była...
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 504
Dołączył(a): 04 gru 2011, 22:38

Re: Złomowanie masztu

Postprzez myheaven » 24 gru 2018, 12:55

Możesz napisać gdzie nieoficjalnie są takie miejsca? Chyba że na priv
Avatar użytkownika
myheaven
Ekspert
 
Posty: 106
Dołączył(a): 14 sie 2017, 11:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Złomowanie masztu

Postprzez soundsystem » 25 gru 2018, 12:05

Przepraszam ale nie. Mam nadzieje że zrozumiesz dlaczego
...aby mowa polska
w całym kraju
i daleko poza
jego granicami
słyszana była...
soundsystem
Ekspert
 
Posty: 504
Dołączył(a): 04 gru 2011, 22:38

Re: Złomowanie masztu

Postprzez myheaven » 25 gru 2018, 13:05

soundsystem napisał(a):Przepraszam ale nie. Mam nadzieje że zrozumiesz dlaczego

Rozumiem doskonale ;)
Avatar użytkownika
myheaven
Ekspert
 
Posty: 106
Dołączył(a): 14 sie 2017, 11:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Złomowanie masztu

Postprzez Tadekmaj » 25 gru 2018, 20:13

Do huty wagonami były wywożone z rampy kolejowej w pobliskim Żychlinie. Jeden fragment pozostał na terenie, tylko trzeba go odkopać, bo jest wbity w ziemię, podobno na kilka metrów. Jest to jedyna pozostałość po maszcie, w resztę nie wnikam, bo jakie to dziś ma znaczenie, bo na pewno coś zawsze się komuś przydało, po takim obiekcie.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 562
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Złomowanie masztu

Postprzez Łukasz-O » 26 gru 2018, 18:25

myheaven napisał(a):Nasunęło mi się pytanie o złomowaniu masztu. Z materiałów video było widać że cięto ją na mniejsze kawałki. Zastanawiam się gdzie jej elementy docelowo były wywożone i czy nie zostały jakieś jej elementy w okolicznych miejscowościach przez przypadek. Chętnie bym pojeżdził po okolicy przy okazji i może gdzieś przez przypadek znalazło by się jej jakieś elementy, a znając tutejszych widziałem w ich gospodarstwach rzeczy rodem z kosmosu których raczej nie spodziewałbym się ;) . Ktoś coś wie ?

Z tego co opowiadał Marian Siedlarek, firma z Płocka, która wygrała przetarg na złomowanie masztu wywoziła złom do huty w Ostrowcu Świętokrzyskim. Resztę opisał Tadeusz.
Natomiast ta jedyna pamiątka po maszcie... Z dnia na dzień jest jej coraz mniej. Giną nakrętki, podkładki. Gdyby pod dawny maszt byłby normalny dojazd, już dawno by to wycięto palnikiem przez złomiarzy lub sympatyków masztu. Pewnie wielu chciałoby mieć taką pamiątkę w domu 8-)
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2025
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Złomowanie masztu

Postprzez myheaven » 26 gru 2018, 22:54

Masz rację. I tak jak bym miał wybierać to raczej dałbym szansę sympatykom masztu , bo maszt i tak poszedł pociągami na złom, więc z dwojga złego lepiej żeby ludzie mieli pamiątki i coś by po nim zostało . Mówimy tu oczywiście o samym szkielecie masztu. Bo nadajniki i układy sterujące broń cię Boże od takich praktyk. Dlatego pytałem tylko i wyłącznie o samą konstrukcję masztu w okolicach bo to już trzeba traktować jako pamiątkę historyczną.... muzealną?, a jak gdzieś to leży po wsiach za domem czy stodołą i rdzewieje to jaka to różnica? Myślę że trzeba ruszyć takie tematy bo po wymontowaniu nadajników ( to co zostało) trzeba pomyśleć co tu jest jeszcze do odratowania. Ja już bym się nie bawił w przysłowiową ciuciubabkę.
Avatar użytkownika
myheaven
Ekspert
 
Posty: 106
Dołączył(a): 14 sie 2017, 11:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Złomowanie masztu

Postprzez Łukasz-O » 26 gru 2018, 23:34

Co można odratować? W zasadzie już niewiele. Dawni pracownicy na pewno maję jakieś symboliczne kawałki masztu. Leżą pewnie do dziś gdzieś po piwnicach i rdzewieją. Miejscowi również zapewne coś tam mają ;) Ale kto Ci się przyzna, zresztą mało kto teraz o tym pamięta. Starsze pokolenie odeszło, młodsze odchodzi, a ich dzieci same maja już swoje pociechy.
Łukasz-O
Ekspert
 
Posty: 2025
Dołączył(a): 22 gru 2010, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Złomowanie masztu

Postprzez Tadekmaj » 27 gru 2018, 17:55

U miejscowych to są drabinki po których wchodziło się na maszt no i może jakieś drobne elementy np. oświetlenia przeszkodowego. Z opowieści miejscowych, to jeszcze kilka lat od upadku masztu, na polu, można było znaleźć, śruby i podkładki, bo teren nie był tak pozarastany samosiejkami, jak to ma miejsce, obecnie.
Tadekmaj
Ekspert
 
Posty: 562
Dołączył(a): 14 mar 2010, 00:39
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości